Space Star Techniczne - Space Star problem z przeniesieniem napędu
longer43 - 26-02-2026, 19:20 Temat postu: Space Star problem z przeniesieniem napędu Cześć,
Mam problem z moim Space Starem nagle bez żadnego dźwięku przestał ciągnąć-jechać silnik chodzi w skrzyni nic nie chrobocze a samochód nie jedzie i najciekawsze w zależności od tego jaki mam bieg prędkościomierz wskazuje prędkość. Szukałem na forum i albo nie umiem szukać albo nie znalazłem bo nic nie ma. Generalnie wykonałem testy raz jedno koło w górę nie kręci się po wrzuceniu biegu, z drugim to samo (przy włączonym silniku). Przy kręceniu kołem jednym czy drugim nie czuć oporu silnika przy wyłączonym silniku w wrzuconym biegu. Oba koła w powietrzu
kręcę jednym drugie stoi i na odwrót też. Nie słychać żadnych zgrzytów chrobotania itp. Półosie się kręcą aż do samej skrzyni czyli przegub na tej długiej też. ciekawi mnie tylko jedna rzecz przy długiej półosi odległość między kielichem przegubu wewnętrznego a obudową skrzyni to ok 3 cm
czy tak to tam ma być?
Bizi78 - 26-02-2026, 20:25
Może sprzęgło się skończyło ale aby bezobjawowo.
longer43 - 26-02-2026, 20:44
No chyba nie bo jak pisałem to po wrzuceniu biegu prędkościomierz podaje wartości zależy jaki bieg i jakie obroty
Krzyzak - 27-02-2026, 07:27
Czy ktoś może przetłumaczyć pierwszy post na język polski?
cakp - 28-02-2026, 22:02
| Krzyzak napisał/a: | | Czy ktoś może przetłumaczyć pierwszy post na język polski? |
Coś takiego mi wyszło z chatgpt
"Cześć,
Mój Mitsubishi Space Star postanowił zrobić mi psikusa. Bez żadnego ostrzeżenia przestał jechać. Zero hałasu, zero dramatu — silnik mruczy jak kot, w skrzyni cisza jak w bibliotece, a auto… stoi jak zaklęte.
Najlepsze jest to, że prędkościomierz żyje własnym życiem. Wrzucam różne biegi, a on pokazuje prędkość, jakbyśmy brali udział w rajdzie. Szkoda tylko, że w rzeczywistości stoimy w miejscu.
Zrobiłem kilka „garażowych eksperymentów”:
Podniosłem jedno koło — wrzucam bieg, silnik chodzi… koło ani drgnie.
Drugie koło? To samo.
Silnik wyłączony, bieg wrzucony — kręcę kołem i żadnego oporu, jakby silnik był tylko dekoracją.
Oba koła w powietrzu — kręcę jednym, drugie udaje, że go to nie dotyczy.
Żadnych zgrzytów, stuków, dramatycznych efektów dźwiękowych.
Półosie kręcą się aż do skrzyni, nawet przegub na tej długiej wygląda na chętnego do współpracy.
Tylko jedna rzecz mnie zastanawia — przy długiej półosi jest około 3 cm przerwy między kielichem przegubu wewnętrznego a obudową skrzyni. Czy tak ma być, czy mój samochód właśnie rozciąga się jak guma do żucia?"
Krzyzak - 01-03-2026, 16:41
| cakp napisał/a: | | koło 3 cm przerwy między kielichem przegubu wewnętrznego a obudową skrzyni. Czy tak ma być | dobrze byłoby zobaczyć to na zdjęciu, ale tak być nie powinno - przegub ma być niemal na skrzyni bo nawet simmering ma dodatkową wargę na frez w przegubie
longer43 - 02-03-2026, 21:19
Panowie temat ogarnięty,
Ta przerwa po prawej stronie tak ma być, okazuje się, że w japońskim samochodzie mam francuską skrzynię biegów od Renault. Kto by pomyślał.
Problem był po lewej stronie tam kielich wewnętrznego przegubu jest częścią mechanizmu różnicowego, (taki francuski wynalazek). Kielich w miejscu trzymają dwa pierścienie rozprężne jeden z nich pękł i kielich się wysunął a dalej już wiecie.
A swoją drogą super tłumaczenie.
[ Dodano: 02-03-2026, 21:46 ]
Podpinam linki do fotek mam nadzieję, że będą działać.
Tu jest ta przerwa 3 cm: https://i.pinimg.com/736x/27/42/21/2742214152462da889facd0694617ada.jpg
a tu te pierścienie : https://i.pinimg.com/736x/4c/fd/b0/4cfdb0aa9e8593f97c25788a39f61f27.jpg
Krzyzak - 03-03-2026, 06:41
A to kiedyś też miałem renówkę z tą skrzynią... I koledze w carismie igiełek szukałem wyciągając je magnesem ze skrzyni bo się oczywiście ten przegub w środku rozpadł...
|
|
|