Pajero III - Pajero III 2.5 TD (V64W) Problemy z odpaleniem
Piscator - Wczoraj 12:47 Temat postu: Pajero III 2.5 TD (V64W) Problemy z odpaleniem Pacjent to Pajero III z 2003 r, silnik 4D56 2.5L TD z elektronicznie sterowaną pompą wtryskową Zexel. Auto przerobione na off-road, także ma założony snorkel, intercooler jest nad silnikiem, a poza tym ma stożkowy filtr powietrza. Poprzedni właściciel robił wszystkie przeróbki.
Problem jest taki, że po jakimś czasie od zakupu zaczęły sięproblemy z odpalaniem. W końcu przestał odpalać w ogóle. Dotarł do mechanika, tam spędził z tydzień, z tego co wiem, to "regulował pompę wtryskową".
Rok później te same problemy, ale w ogóle nie chce odpalić. Nieważne ile kręcę, nie odpala. Jeśli podam mu plaka, to odpala, a potem chodzi równo---na tyle na ile go pamiętam, to chodzi tak samo jak kiedyś.
Rozrusznik się kręci, akumulator to roczny AGM, zdjęty świeżo z prostownika. Filtr powietrza czysty, bo czyściłem. Ssak, wszystkie węże paliwowe wymienione; bak paliwa umyty i wysuszony, uszczelki na baku wszystkie nowe. Podstawa filtra paliwa nowa, z pompką ręczną, filtr nowy. Węże paliwowe przezroczyste. Układ odpowietrzony, nie widzę bąbelków powietrza. Była sugestia, że są nieszczelności w pompie wtryskowej i paliwo cofa się do zbiornika, więc tuż za ssakiem jest zawór zwrotny paliwa fi 8mm. Świece żarowe sprawdzone, rezystancja poniżej 1 Ohm, po przekręceniu kluczyka na świecach pojawia sięnapięcie; zresztą, przy aktualnych temperaturach to nie powinien być problem.
Misiek nie odpala, nieważne ile kręcę. Jak odpalę na plaka i chwilę pokręcę się, to silnik potem odpala normalnie. Po nocy problem wraca z powrotem, mimo, że widzę paliwo w wężach paliwowych a nie widzę tam powietrza. Mam jednak wątpliwości, co do szczelności, z kilku powodów. Kiedy pompuję pompką ręczną, to przycisk robi się twardy (tzn. nabija ciśnienie na wyjściu), ale potem mięknie, czyli ciśnienie spada. Druga kwestia, to po nocy zauważyłem, że w korpusie filtra paliwa było powietrze, taka naprawdę duża bańka. Ponadto często wychodzą mi drobne bąbelki na wężu powrotnym z pompy paliwa.
Sprawdzałem szczelność pompy wtryskowej oraz filtra paliwa. Używając generatora dymu nie widzę nigdzie dymu, wycieku brak. Używając ręcznej pompy próżniowej nabiłem w pompie wtryskowej -0,95 bar, a próżnia nie ma widocznego ubytku: po dłuższym czasie opada, około 0,4 bar w ciągu dwóch godzin. Nie wiem, czy taki ubytek jest dopuszczalny, czy też nie.
Odpowietrzałem układ z użyciem pompki próżniowej, tzn. zassałem paliwo podłączając pompkę próżniową na powrocie z pompy wtryskowej, więc cała pompa powinna być zalana paliwem. Luzowałem też nakrętki przy wtryskiwaczach, kręciłem rozrusznikiem i z każdego wtrysku wypływało paliwo. Misiek nadal nie chce odpalić.
Pytanie, czy ktoś ma jakieś pomysły na testy diagnostyczne, żeby dojść co jest nie tak, bo jestem w kropce.
|
|
|