To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Carisma - Techniczne - [Cari 1.6] nie odpala po nocy

siwek - 30-12-2007, 11:16
Temat postu: [Cari 1.6] nie odpala po nocy
Witam,
Moja Cari od kilku dni nie odpala z rana, myslalem ze to wina aku ale kupilem nowiutki i dalej nie chce dopalac. Kreci dobrze ale tak jakby nie dostawala paliwa, wspomne tez ze jak sie nagrzeje to odpala od razu. co to do cholery moze byc bo akurat teraz jak najbardziej jest potrzebna to nawala i nie chce palic!!!

Anonymous - 30-12-2007, 12:07

podczas kręcenia silnik reaguje i tylko nie chce zapalić (czyli coś tam załapuje ale nie opala) czy brak reakcji jest całkowity ?
Jeżeli reaguje ale nie pali - sprawdź przewody. W drugim przypadku nie mam zielonego pojęcia :lol: (może pompka paliwa)

siwek - 30-12-2007, 12:14

podczas krecenia tak jakby zalapywal raz na jakis czas ale nie chce odpalic, tak jakby pompa siadla, ale znowu jak troche pojezdze to jest ok. dzieje sie tak tylko z rana jak przestoi noc
Anonymous - 30-12-2007, 12:21

Może być i pompka - tak miałem kiedyś w passacie :-X Ale wtedy miałem problemy niezależnie czy był zimny czy ciepły - jak postał dłużej trzeba było pokręcić. Zobacz te przewody - jak są zimne i stare to też masz taki efekt, nie dają iskry.
Poczekaj też aż się ktoś mądrzejszy wypowie;)

kristof - 30-12-2007, 12:43

W sumie to wygląda tak że zwór przy pompce nie trzyma paliwa i ono sobie ucieka. Mam tak w 2 samochodzie, dokładnie takie same objawy, po dłuższym czasie trzeba trochę pokręcić, albo trochę podusić na gaz i to zawsze pomaga... więc wedle mnie sprawdź pompkę. bo jeśli były by to kable to raczej nie powinien kręcić, albo dość szybko silnik by się zalał, gdyby nie było iskry.
To jest tylko moje zdanie

zbychu 37 - 30-12-2007, 12:56

siwekskce1 w mojej cari sa dokladnie takie same objawy przy zapalaniu zimnego autka i tez juz nie wiem co jest ale moja zona znalazla sposob ze w miare dobrze jeszcze odpala bo to glownie to ona nia jezdzi do pracy
siwek - 30-12-2007, 13:14

nawet jak dluzszy czas krece to nic nie daje
a jak mam sprawdzic ten zawor przy pompie?bo chcialbym jeszcze dzis ruszyc heh
a co to za sposób co twoja żona znalazła? ;>
a jesli zo ten zawor to czemu na cieplym odpala bez problemu?
sorki ale nie mam pojecia

zbychu 37 - 30-12-2007, 13:22

dlugie krecenie nic nie da pierwszy raz zakrec tylko kilka obrotow pusc i za moment znow zakrec . w mojej to skutkuje przewaznie za drugim razem odrazu odpala

a filtr paliwa wymieniles???

siwek - 30-12-2007, 17:36

probowalem na wszystkie sposoby go odpalic ale efektu brak :(
jutro wymienie filtr bo to raczej nie pompa skoro pozniej odpala bez problemu.

roberto79 - 30-12-2007, 20:23

:o W moim jest to samo,chociaż po ostatniej wizycie w aso,rano paliła,tylko po tych ostatnich mrozach przestała,i musze ja przytrzymac na gazie kilkanaście sekund,potem juz łapie,ale w aso niezdiagnozowali mi jej,sami niewiedzą co może byc przyczyną,wymieniłem,czujnik temp,akumulator,świece,czyszczona przepustnica,silnik krokowy wyeleminowany,więc co ..... :idea: :?: :?:
zbychu 37 - 30-12-2007, 21:35

Ja tez bylem na kompie i nic nie znalezli a powiedzieli ze trzeba ustawic zawory a to podobno trzeba robić na zimnym silniku a nie mialem jak zostawic samochodu wiec dalej tak sie taczam narazie :wink:
Anonymous - 31-12-2007, 10:23

Ja miałem podobnie jak lałem do baku niepewne paliwo /tj za wschodniej granicy/. silnik jak był zimny z rana to niechciał odpalić, łapał ale zaraz gasł. Działo się tak zawsze jak temperatura spadła poniżej zera /chociaż czasami nawet na sporym mrozie potrafił odpalić/. Mechanicy różne diagnozy stawiali - bezskutecznie, na szczęście zabrakło mi tego paliwa i nalałem na naszej stacji i problem zniknął :lol: . Od tamtej pory tylko na polskiej pewnej stacji tankuje i na największych mrozach odpala bez gadania :biggrin:
Spróbuj na początek gdzie indziej tankować, czasem najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze.

siwek - 31-12-2007, 14:58

chciałbym zeby to bylo takie latwe tankowalem na orlenie 98 :(
bylem dzis u mechanikow i to niestety nie wina filtra choc na 100% bedzie wiadomo jutro rano.
podpowiedzieli mi ze moze jakis czujnik temperatury i dlatego na ssaniu daje za malo paliwa bo jak juz odpali to chodzi rowniutko i na benzynie i gazie, ale zeby dokladnie sprawdzic to kazali pod komputer podpiac, wiec tak chcialem zrobic ale okazalo sie ze najblizsze miejsce gdzie moge to zrobic to... WARSZAWA w ASO. myslalem ze mnie szlak trafi jak odjezdzalem z kwitkiem od kolejnych mechanikow!!!
cholera jak za kazdym razem mam jezdzic do wawy na sprawdzenie..........
najgorsze jest to ze nie moge wogole odpalac i dopiero jak mnie ktos pociagnie to po jakis 500 metrach zalapie a innego sposobu na odpalenie nie wymyslilem. moze ktos ma jakis poza tymi co juz byly wymienione i nic nie daly.. :(

mareqm - 31-12-2007, 16:32

Pamiętaj , że takie zapalanie przez holowanie nie jest dobre dla samochodu.Można uszkodzić pompę paliwa i katalizator.Takie objawy jak u Ciebie daje uszkodzony zaworek zwrotny (ktoś Ci już o nim pisał).Po krótkim postoju masz paliwo w układzie i zapala a po dłuższym już benzyna zdążyła spłynąć i nie chce zapalić.Niestety nie wiem jak to sprawdzić ale zasugeruj coś takiego mechanikowi.Spróbuj także przekręcić kluczyk aby włączyć wszystkie odbiorniki ( w tym pompę ) ale zaczekaj z kręceniem rozrusznikiem przez kilkanaście-kilkadziesiąt sekund aby podpompować paliwo.
Pozdrawiam.

kristof - 31-12-2007, 17:15

a spróbuj coś takiego, zawsze jak chcesz wyłączyć silnik wyłączaj go na benzynie a nie na gazie, drugie staraj się też go tylko i wyłącznie odpalać na benzynie -> np wyłącz automatyczne przejście na gaz..dopiero jak odpalisz go i powiedzmy ruszysz spróbuj przełączyć na gaz.
Może coś takiego pomoże, ale nie dam za to głowy.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group