Carisma - Techniczne - [Cari 1.6] Stacyjka a rozrusznik
major - 25-05-2013, 20:58 Temat postu: [Cari 1.6] Stacyjka a rozrusznik Przeczytałem kilka tematów o rozruszniku jednak nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
Otóż jakiś miesiąc temu carisma zaczęła głośno pracować, następnie zaczęło śmierdzieć spalenizna i poszło trochę dymku spod maski. Okazało się ze spalił się rozrusznik( praktycznie doszczętnie).
Wymieniłem więc rozrusznik na na inny używany.
Niestety 2 tygodnie temu sytuacje się powtórzyła z tym, że rozrusznik udało się odratować bo auto zostało szybko zgaszone. Rozrusznik się nie spalił ale obrobiła się kompletnie zębatka.
Teraz moje pytanie o przyczynę takich akcji:
Czy do takich sytuacji mogła doprowadzić zacinająca się stacyjka w położeniu zapłonu, przez co rozrusznik cały czas dostawałby prąd a co z tym idzie zębatka wysunięta i rozrusznik kręcił się z prędkością obrotowa silnika?
Może ten używany rozrusznik nie był najlepszy i po prostu się posypał i nie ma co łączyć tych sytuacji?
Podczas tych trzasków i hałasów przestało działać radio i nawiewy. Jednak po zgaszeniu auta ( odpięcie klemy bo kluczykiem nie można było tego zrobić) i ponownym przekręceniu kluczyka w położenie 1 nawiew i radio znów działały.
Sorry za trochę chaotyczny i nie szczegółowy opis ale cala sytuacja spotkała mojego ojca i znam ją tylko z jego relacji
Macie jakieś inne propozycje co powoduje takie akcje?
robertdg - 26-05-2013, 09:48
Jeżeli się blokuje rozrusznik na wieńcu koła zamachowego to jak najbardziej może miec to związek z kostką stacyjki, wklądką, etc. Bardzo proste do stwierdzenia, zablokowany rozrusznik na wieńcu słychac podczas pracy silnika
Druga sprawa, zwarcie we wiązce silnika.
major - 26-05-2013, 10:57
robertdg, dzięki za odpowiedź. Rozebrałem stacyjkę, sprawdziłem połączenia kostek i dodatkowo prysnąłem środkiem do zamków. Zobaczymy czy teraz sytuacja się powtórzy.
plecho1 - 26-05-2013, 13:04
Jeśli nawet stacyjka z jakiegoś powodu sama się nie cofnie to po odpaleniu chyba sam możesz ja cofnąć do pozycji zapłonu. Jeśli jednak cofnąłeś a mimo to rozrusznik dalej pracował, to albo wina kostki w stacyjce, choć to mało prawdopodobne, albo jest gdzieś zwarcie na przewodzie od stacyjki do rozrusznika do jakiegoś przewodu plusowego. Obejrzyj dokładnie wiązkę elektryczna rozrusznika przy samym rozruszniku.
|
|
|