To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze nieMiśki ;-) - Kupowane sercem, nie rozumem...

robertdg - 20-03-2026, 18:15

Lexus TX

Owczar napisał/a:
tylny lewy błotnik. Tutaj dylemat czy dać do artysty który zrobi bez szpachli pod lakier czy wymienić. Zdania są podzielone.
Jak PDR ogarnie to nie zastanawialbym sie
Owczar - 20-03-2026, 18:31

Tak, TX. Jak zwykle w punkt.

PDR nie ogarnie, ale pdr plus spotter, lyzkowanie moze cynowanie. Fachowcy twierdzą że dadzą radę
Cenowo trochę taniej niż wymiana poszycia plus nowy błotnik. Ale bardziej rochodzi sie o inwazyjność naprawy.

ledziu - 21-03-2026, 08:03

Owczar napisał/a:
Tak, TX

Myślałem o nim ale wybrałem gx bo jednak więcej klasyki no i V8 :roll:
Owczar napisał/a:
DR nie ogarnie, ale pdr plus spotter, lyzkowanie moze cynowanie. Fachowcy twierdzą że dadzą radę
Cenowo trochę taniej niż wymiana poszycia plus nowy błotnik. Ale bardziej rochodzi sie o inwazyjność naprawy

No niestety jest to dylemat.

Owczar - 21-03-2026, 08:31

Starsze GX mi nie leżą z wyglądu.

Lx 2019 chciałem kupić ale raz, ze ceny chore, a dwa jazda tym autem nie dałaby mi przyjemności prowadzenia. To auto typowo terenowe.

V8 fajnie byłoby mieć, albo chociaż v6 - nowy GX bajka ale zacierające się silniki to największa wpadka tego koncernu w historii.
Z drugiej strony, TX500h przyśpiesza lepiej niż ls430. Ma średnicę zawracania jak kompakt i prowadzi się jak RX500h.

robertdg - 21-03-2026, 09:36

Cytat:
DR nie ogarnie, ale pdr plus spotter, lyzkowanie moze cynowanie. Fachowcy twierdzą że dadzą radę
Cenowo trochę taniej niż wymiana poszycia plus nowy błotnik. Ale bardziej rochodzi sie o inwazyjność naprawy.

Wymiana poszycia wiąże się z odtworzeniem łączeń na krawędziach i prasowanych krawędziach, o ile można to zrobić prawidłowo przy użyciu zgrzewarkę z odpowiednimi materiałami zabezpieczającymi, o tyle łączenie z progiem/słupkiem wykonane choćby za pomocą lutospawanie pozostanie najsłabsza strona naprawy.
Technik PDR czy blacharz pracujący na spoterze, jeżeli podejdzie do wykonania zgodnie ze sztuką to jest w stanie wyciągnąć poszycie uzyskując powierzchnię podkładowa.
Jeżeli panel/poszycie jest uszkodzony przez rozdarcie to już rodzi się dylemat ingerencji w wymianę poszycia

Owczar - 21-03-2026, 09:48

No właśnie mam podobne podejście. Odnośnie samej techniki naprawy - zgrzewanie, lutospawanie - to oczywiście tylko to wchodzi w grę w przypadku wymiany. Podobnie robiłem w c5 i po 7 latach nic sie nie dzieje - siostra nim jeździ.

Ale te masy łączące mają teraz coraz większe znaczenie - co sam podkreśla Lexus, opisując sztywność.
Wyrwanie tego tez nie będzie bezinwazyjne.

Tak wygląda błotnik. Tragedii nie ma - mam dwóch gości, którzy twierdzą że zrobią bez szpachli. Jeden wycenia pracę na 4k. Z drugiej strony mam gościa który wymianę poszycia zgodnie z technologią liczy na 4k. Poszycie nowe 2k.

ledziu - 21-03-2026, 12:20

Owczar napisał/a:
Tak wygląda błotnik. Tragedii nie ma - mam dwóch gości, którzy twierdzą że zrobią bez szpachli. Jeden wycenia pracę na 4k. Z drugiej strony mam gościa który wymianę poszycia zgodnie z technologią liczy na 4k. Poszycie nowe 2k.

Ja bym wymieniał tym bardziej że masz kogoś kto technologicznie to zrobi. Przypilnować żeby nie uszkodzić czegoś od wewnątrz i tyle.
Przy naprawach boję się (może nie potrzebnie) o jakość napraw i potem słuchania jak to jesteś złomiarzem od szkód całkowitych.
Cytat:
Starsze GX mi nie leżą z wyglądu

U mnie na odwrót opcja od 13r. wyglądem top :)
Cytat:
Lx 2019 chciałem kupić ale raz, ze ceny chore, a dwa jazda tym autem nie dałaby mi przyjemności prowadzenia. To auto typowo terenowe.

Mam podobne odczucia bo miałem okazję jeździć takim w trasy i to nową sztuka to czułem się za bardzo jak aktor na planie filmowym za fajerą Jelcza :D
Cytat:

V8 fajnie byłoby mieć, albo chociaż v6 - nowy GX bajka ale zacierające się silniki to największa wpadka tego koncernu w historii.
Z drugiej strony, TX500h przyśpiesza lepiej niż ls430.

Dla mnie Gx V8 jest fajny bo nie ma substytutu w EU czyli rama, V8, trwałość i ekonomia.
A ten nowy jak nie zrobią porządku z silnikiem jest dla mnie obojętny. Na przyspieszenia nie patrzę bo mam auta do tego stworzone i w sumie mi rybka jak jedzie taki SUV :mrgreen:

Owczar - 21-03-2026, 14:21

ledziu napisał/a:
Ja bym wymieniał tym bardziej że masz kogoś kto technologicznie to zrobi. Przypilnować żeby nie uszkodzić czegoś od wewnątrz i tyle.
Przy naprawach boję się (może nie potrzebnie) o jakość napraw i potem słuchania jak to jesteś złomiarzem od szkód całkowitych.


W planie mam przygotować auto do naprawy samemu - czyli demontaż wszystkiego. Service manual już czeka ;) Ale jak auto przyjedzie, ocenię wtedy którą opcję wybrać.
Gościa mam, ale jak każdemu zdarzają się wpadki... Nie chciałbym niespodzianek pod mastyką itd. Aczkolwiek nie wykluczam wymiany. Plus taki, że łączenie na zewnątrz będzie pod panelem. Zostanie tylko to przy progu w miejscu dostępnym.

ledziu napisał/a:
U mnie na odwrót opcja od 13r. wyglądem top


No jest to zgrabne auto na pewno. Do tego z pancernym V8.
ledziu napisał/a:
Mam podobne odczucia bo miałem okazję jeździć takim w trasy i to nową sztuka to czułem się za bardzo jak aktor na planie filmowym za fajerą Jelcza


To auto w teren - kupują do krajów Arabskich, licytują wysoko.

ledziu napisał/a:
Dla mnie Gx V8 jest fajny bo nie ma substytutu w EU czyli rama, V8, trwałość i ekonomia.
A ten nowy jak nie zrobią porządku z silnikiem jest dla mnie obojętny. Na przyspieszenia nie patrzę bo mam auta do tego stworzone i w sumie mi rybka jak jedzie taki SUV


Gdybym miał opcję trzymać kilka aut, to też bym na to nie patrzył aż tak :D Ale raz, że ja prwyatnym autem robię 5kkm jak pojadę a nie polecę na urlop. Jak nie pojadę to i mniej. Nie mam gdzie trzymać itd. TX na pewno nie jest autem, który da emocje, ale wydaje się fajnym rodzinnym autem na dłuższe wycieczki. Zobaczymy.

Śledzę temat tego wadliwego V6 i wydaje mi się, że tam jest po prostu wada konstrukcyjna. Te ich tłumaczenia że opiłki, że coś tam - jedna fanryka, potem druga. Poprawione silniki, które się zacierają..
Co ciekawe, model nadal ma wzięcie, nawet używki stoją wysoko - jest gwarancja, to ludzie mają w D. Jak się skończy to ceny polecą. Chyba, że toyota ogarnie problem.

robertdg - 21-03-2026, 21:25

Owczar napisał/a:
Tak wygląda błotnik. Tragedii nie ma - mam dwóch gości, którzy twierdzą że zrobią bez szpachli. Jeden wycenia pracę na 4k. Z drugiej strony mam gościa który wymianę poszycia zgodnie z technologią liczy na 4k. Poszycie nowe 2k.
Na zdjeciu nie wygląda to żle, rzeczywistośc zweryfikuje, jeżeli masz ogarnietego fachure od PDR to sam bym w coś takiego szedł, widziałem rózne szkody, dużo gorsze oceniając i porównując z Twoim zdjeciem, a naprawa byla wykonana co najwyzej z miejscową korektą/zaprawką lakieru (odprysk/pękniecie)lakieru
ledziu napisał/a:
Przypilnować żeby nie uszkodzić czegoś od wewnątrz i tyle.
Pilnowanie fachowca przy robocie to oksymoron, albo ktos to robi porządnie albo trzeba nad nim czuwać, wtedy to nie ma sensu.
Owczar - 21-03-2026, 21:31

Wstępnie jestem ugadany z tym gościem jeśli zdecyduje sie na naprawe



https://www.facebook.com/...S40aB7S9Ucbxw6v

ledziu - Wczoraj 9:01

Owczar napisał/a:
Pilnowanie fachowca przy robocie to oksymoron, albo ktos to robi porządnie albo trzeba nad nim czuwać, wtedy to nie ma sensu.

Tia to tyle teorii :mrgreen:
Owczar napisał/a:
Wstępnie jestem ugadany z tym gościem jeśli zdecyduje sie na naprawe



https://www.facebook.com/...S40aB7S9Ucbxw6v

Niestety doświadczenie mnie nauczyło że relacje FB + komentarze nie mają znaczenia liczy się jedynie robota jej jakość i powtarzalność.

Owczar - Wczoraj 9:06

Jeśli masz kogoś sprawdzonego to chętnie skorzystam.
Problem w tym, ze teraz mało kto sie bawi w takie naprawy - każdy wymienia, lepiej lub gorzej albo szpachlex.

Mam gościa, który wymieniał mi poszycie, wszystko poszło sprawnie, ale kumplowi naprawę oderwanego kielicha schrzanil koncerotowo.

robertdg - Wczoraj 10:29

ledziu napisał/a:
Tia to tyle teorii
Jasne, to nie jest proste, wzglednie Twoim zdaniem zawsze możesz zrobic wymiane poszycia albo remont silnika pod blokiem :wink:
Owczar - Wczoraj 10:33

Panowie nie zaczynajcie 😁 ale to jest właśnie ten case, gdzie mozna w teorii zrobić na 2 sposoby i są 2 obozy, które będą optować za 1 z rozwiązań. A ja sam nie wiem 😅

Mam jeszcze jednego gościa, chwali sie podobnymi realizacjami - twierdzi, ze co sie da robi drutami na zimno, a spotter na sam koniec. Spotter jest dość inwazyjny, dlatego też taka opcja mnie przekonuje.

robertdg - Wczoraj 12:03

Spokojnie, uważam że jezeli jest w Twoim rejonie ktos kto jest w stanie wyciagnąc ten element bez konieczności znacznej ingerencji w ciecie/spawanie, to ta metoda powinna być w zupelnosci trwalsza niz wymiana poszycia.
Oczywiście każda metoda ma swoich zwolenników i przeciwników, natomiast łaczenie słupka, progu, etc, dowolną metodą spawalniczą zostawi najwiekszy ślad, zwalszcza jezeli nie bedzie mozliwosci do zabezpieczenia tego miejsca od wewnatrz.
powierzchnie metalowe maja to do siebie ze oddzialywanie atmosferyczne, róznice temperatur, wygrzewanie słoneczne, wywoluja zjawisko skraplania po metalu, oraz rozszerzalnosc metalu pod wplywem temperatury.
Dlatego kazdy profil/panel ma kanały odwadniające - drzwi, slupki, progi, etc. Analogicznie każdy zbiornik pracujący atmosferycznie ma zawór odwadniający.
Dylematy kwestii trwałosci naprawy, dla jednego nie ma to znaczenia bo pojezdzi kilka miesiecy albo lat autem i nastepny, a kto inny kupi na dekade. Ubezpieczalnie i warsztaty chetniej realizuja wymiane całosci ze względu na czas realizacji i ogólny kalkulator ekonomiczny
Sumarycznie każdą metode mozna spierniczyć



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group