Nasze Miśki - Reaktywacja Galanta - Wszyc
Jogurt - 10-05-2011, 21:46
| Wszyc napisał/a: | btw. nie potrzebuje żadnych środków na rdze panowie najlepszym jest szlifierka, wiertarka z druciakiem, i zwykła szczota druciana hehe i dużo czasu i cierpliwości | a kąty, którym z tych narzędzi czyścisz ?
Wszyc - 10-05-2011, 22:01
szliferą kątową bez szlifierki to nie robota
Jogurt - 10-05-2011, 22:13
Wszyc, masz kwadratowe tarcze do niej ?
Wszyc - 10-05-2011, 22:23
nie no bez przesady takich rogów to nie mam na podłodze na szczęście inaczej trzeba by pilniczek i godzina pracy
Zielu - 11-05-2011, 00:22
Ja na Twoim miejscu bym lekko rozszlifował rdzę, aby wyszła w całej okazałości i na to cortanin albo brunox. Dziurki od biedy można pozalepiać masą plastyczną do blach, nie zardzewieje a i tak by to było tylko tymczasowo....a potem-albo się uśmiechnąć do blacharza albo ogarnąć migomat, i po kolei robić porządne zabezpieczenia antykorozyjne. W życiu żadnych włókien szklanych!! To nie jacht Do robienia blachy tylko migomat i kątówka.
Włożyłeś i tak już tyle pracy i kasy w Gala że nie opłaca Ci się robić niektórych rzeczy na odczep się. Chyba że będziesz przerzucał w przyszłości budę....
rosomak1983 - 11-05-2011, 00:33
Wszyc, ale masz zajawke z tym galem
Fajnie sie czyta
jedziesz dalej !!!
Wszyc - 11-05-2011, 00:54
Ja Zielu z tym włóknem szklanym nie na odczep się tylko bardzo miło wspominam doświadczenia z tym materiałem podłogę i tak chcę zrobić na glanc nie chce łatać niedoskonałości włóknem szklanym to raczej jako środek zabezpieczający coś w tym stylu jak płyta pod silnik Garbus po takim zabiegu prowadził się jak gokart taki sztywny że masakra był stąd to rozwiązanie mnie korci... w dodatku strasznie często zdarza mi się gdzieś przetrzeć brzuchem mimo większego prześwitu niż Owczar w swoim dieslu na 16stkach
Powiedzmy sobie szczerze ja tu dbam, chucham, dmucham a na wyjazdach to co dostanie swoje to dostanie nie należę raczej do tych co: "o boże dziura!" niektórzy z forum wiedzą że ja sie Miśkiem zapuszczałem tam gdzie suzuki samurai ledwo dał radę i załatwiłem przedni zderzak tydzień po malowaniu
Moja romantyczna dusza potrzebuje wyjechać w plener na środek jakieś górki na polu wyjść przez szyberdach usiąść na dachu i patrzeć w niebo i na morze hehehe i chodź bym miał 17stki to z tego nie zrezygnuje co najwyżej mogę ciutek wolniej jeździć w tym terenie
I nie nie kupie Pajero
Dzieki za miłe słowa
Zielu - 11-05-2011, 00:58
Co by nie mówić-zapowiada się ciekawie
Jeden z moich ulubionych tematów na forum
Wszyc - 11-05-2011, 01:23
To przez to że trzymam was w napięciu 74 strona już a to coś wciąż nie jeździ hahahaha
chodź na Wilkasy się doczłapał i zostawił wielką plamę oleju: "tu byłem"
ale miło słyszeć dziękuje
bieniak - 11-05-2011, 07:38
nie no dajesz rade poważnie:)żebyś był bliżej to z chęcią bym Ci pomógł przy galu:)migomat jest komplet narzędzi także:)
fj_mike - 11-05-2011, 09:24
| Cytat: | I nie nie kupie Pajero |
Szkoda
Hugo - 11-05-2011, 12:47
Wszyc no nie powiem E5x jest bardziej obłe od EA, ale nie wierzę, że na podłodze nie masz żadnej płaszczyzny pod ostrym kątem Śubokrętem i szczotką drucianą oczyść "luźną" rdzę i na to Brunox. Ja tak robię, nawet możesz zobaczyć fotki w moim temacie. wygląda to dobrze, Brunox po wyschnięciu jest twardy jak metal i trzyma się jak diabli. Tylko żeby to miało sens musisz zalać wszelkie profile zamknięte odpowiednim do tego środkiem (progi, podłużnice w podłodze, itd.).
Wojciech Bogacz - 11-05-2011, 13:24
| Hugo napisał/a: | | Brunox po wyschnięciu jest twardy jak metal i trzyma się jak diabli. Tylko żeby to miało sens musisz zalać wszelkie profile zamknięte odpowiednim do tego środkiem (progi, podłużnice w podłodze, itd.). |
Ja tak zamierzam zrobić ze swoim Galem, na razie jednak co innego w głowie. W każdym razie takie coś warto zrobić raz a dobrze, bo potem pozostanie tylko się cieszyć przez kilka lat )))
Wszyc - 11-05-2011, 13:26
Ale panowie jeżeli chodzi o dół podłogi to ja to będę robić w październiku może będę się martwił jak będzie trzeba ja robię tylko środek teraz po za tym mało gdzie mam rdze już zostały dziurki raczej na prostych odcinkach każde zgięcie to już mam nowe bo dawno się utleniło około 35-40% samochodu jest "dorobione" pozostało jeszcze dorobić z 5-10% i to głównie przednie prawe nadkole
Całe progi są nowe nie chodzi o poszycie zewnętrzne ale i wewnętrzne cały profil zamknięty od początku auta do jego końca jest nowy po obu stronach tylne nadkola łatane przednie łatane trochę grodzi też jest łatane, pas przedni to już nie jest ten z którym auto wyjechało z fabryki, prawa podłużnica od pasa przedniego do nadkola jest cała nowa , tylna ćwiartka łatana w 3 miejscach i bagażnik tak więc wiece ja tam raczej mówię po sporadycznych dziurkach gdzie nie gdzie do zrobienia
Jeszcze tylko dachu nie ruszałem w podłodze podłużnice też były łatane więc ja już tam za dużo nie mam pracy przy rdzy została mi tylko walka na zgrzewach na prostych odcinkach podłogi no chyba że jeszcze coś będzie się kryło pod belką tylnego zawieszenia jak tam będzie jeszcze coś do łatania to mogę już sam sobie VIN nowy nabić bo wyjdzie że sam stworzyłem to auto już
Jogurt - 11-05-2011, 21:36
| Cytat: | Całe progi są nowe nie chodzi o poszycie zewnętrzne ale i wewnętrzne cały profil zamknięty od początku auta do jego końca jest nowy po obu stronach tylne nadkola łatane przednie łatane trochę grodzi też jest łatane, pas przedni to już nie jest ten z którym auto wyjechało z fabryki, prawa podłużnica od pasa przedniego do nadkola jest cała nowa , tylna ćwiartka łatana w 3 miejscach i bagażnik tak więc wiece ja tam raczej mówię po sporadycznych dziurkach gdzie nie gdzie do zrobienia |
ło matko. mogę zapytać czemu poprostu nie kupiłeś zdrowej budy na transplantację? sentyment jakiś czy cóś?
|
|
|