Nasze Miśki - Reaktywacja Galanta - Wszyc
Wszyc - 11-05-2011, 23:31
dokładnie po prostu sentyment po za tym nie chce głośno mówić i straszyć ale za max 2 lata wszystkie inne E5 o które ludzie nie dbają się rozlecą ciężko o wiele zdrowszą budę
EA to to samo ale mają jeszcze trochę czasu bo nowsze są haha
No chyba że ktoś tam tak jak deejay, robertdg i jeszcze kilkanaście osób z forum ( nie wymieniam dokładnie bo nie jestem na bieżąco z tematami o EA a nie chce nikogo obrazić że nie wymieniłem ) będzie tam doglądał tak jak to dotychczas robią to wtedy nie będzie problemu..ale egzemplarze na allegro to zresztą za kilka lat zobaczycie sami
Wszyc - 12-05-2011, 14:48
Udało się znaleźć kółko pasowe pompy wody ale tylko to duże... to małe muszę przerobić z diesla bo trochę innej średnicy ma centralny otwór w który wchodzi klin który jest na pompie wody... uff ale chociaż mam to większe kółko na wielorowkowy pk bo to z diesla by nie pasowało nawet po przeróbkach bo jest na zwykły klinowy pasek
Wszyc - 16-05-2011, 14:54
Ktoś mi dokładnie wytłumaczy przeznaczenie tych otworów okrągłych w podłodze? jak to ma być odpływ wody to czemu są one zaślepione gumowymi korkami które nie przepuszczają ani w jedną ani w drugą wody i druga sprawa jeżeli te korki niby mają odprowadzać wodę to czemu nie dość że są szczelne to były pod 2mm grubości matą wygłuszeniową która nie przepuszcza wody pod siebie? przepraszam ale nie ogarniam tego wynalazku
Jedyne zastosowanie dla tych dziur jakie znalazłem to: fabryczne strefy korozji podłogi mające na celu rozpoczęcie utleniania się podłogi po okresie gwarancyjnym samochodu
Wszyc - 16-05-2011, 15:43
eee pozbywałem się ognisk korozji i odkryłem że mój galant to prawdziwy czołg zrobiony z pół cm blachy
Nie wiem co tam w progi wspawał blacharz aż się boje pomyśleć
Hugo - 16-05-2011, 18:00
| Wszyc napisał/a: | | eee pozbywałem się ognisk korozji i odkryłem że mój galant to prawdziwy czołg zrobiony z pół cm blachy | Jakaś wersja opancerzona dla VIP-ów chyba.
Jogurt - 16-05-2011, 22:27
wyklej go jeszcze tą matą i będzie mógł za lodołamacza robić
Wszyc - 17-05-2011, 14:15
Dobra starczy lepiej być nie musi
Jak się połata podłogę to dopiero będzie się myśleć nad porządniejszym zabezpieczeniem po z tym trzeba ten samochód najpierw rozłożyć na części pierwsze by robić to porządnie
Andrew - 18-05-2011, 06:51
| Wszyc napisał/a: | Dobra starczy lepiej być nie musi | Z fabryki lepiej nie było
Maretzky85 - 18-05-2011, 06:58
Wszyc, wygląda pro
Wszyc - 18-05-2011, 08:43
| Wszyc napisał/a: | Z fabryki lepiej nie było |
hehe dziękuje ale chyba w fabryce pędzlem nie malowali hehe
Jak sprecyzuje sie w planach życiowych znajdę stałą pracę to wynajmę garaż i mam zamiar rozebrać miśka do ostatniej śrubki tak że dosłownie tylko z niego zostanie nadwozie i szyby cała reszta wylatuje elektryka, wszystkie gumy izolacje, bak paliwa, silnik, całe zawieszenie razem z sankami potem chcę to wszystko oczyścić połatać i od nowa pomalować sam tak w pełni profesjonalnie pistoletem całe podłużnice wszystko to co ukryte i złożyć auto od nowa na całkowicie odrestaurowanej elektryce koszty całkiem nie duże liczę jakieś 2,5-3tyś max zakładając że wszystko będę robił sam cała ta kasa to tylko kupno migomatu, sprężarki i reszty... reszta to chęci, trening nowych umiejętności jak spawanie, malowanie itp. chęci nie zabraknie na pewno... teraz za to nie mam chęci do tego samochodu bo to wszystko co robię to takie pół środki silnik używany montuje, walczę doraźnie z rdzą takie to wszystko bez sensu jak dla mnie dlatego teraz nie mam zapału w ogóle do roboty .... To wszystko trzeba rozebrać połatać pomalować od nowa silnik złożyć w 90% na nowych częściach, elektrykę położyć w 50% nową każdą końcówkę od nowa zarobić, dobrać odpowiednie kolory kabli, puścić ładnie wiązki wszystko rozebrać i złożyć na nowo...
Puki co to mam wrażenie że wciąż wtykam pawie pióra w kupę łajna tak nie może być nawet nie wiecie jak mnie to boli taka robota
Ale dopnę swego to nie są wielkie środki tak naprawdę tylko kupa chęci
Andrew - 18-05-2011, 09:03
Wszyc szerokie plany Ale fajna w sumie taka robotka by była, rozebrać auto na części pierwsze
Wojciech Bogacz - 18-05-2011, 11:01
| andrew84 napisał/a: | Wszyc szerokie plany Ale fajna w sumie taka robotka by była, rozebrać auto na części pierwsze |
Nooooo - mnie się też tak planuje a co wyjdzie.... kto tam wie... może i sam zacznę się bawić, ale chyba musiałbym sobie kupić drugiego jakiegoś Gala, żeby tego nie zepsuć
Zielu - 18-05-2011, 11:23
Wszyc mnie też to czeka Kupiłem na części Lancera GTi i będę teraz powoli przekładał instalację, silnik, skrzynię....To samo co Ty-z diesla na benzynę. Gdyby były jakieś schematy tego wszystkiego do 4G67...Jakaś pomoc by mi się przydała
Z malowaniem radziłbym Ci uśmiechnąć się do jakiegoś sprytka albo po prostu lakiernika...Nic bardziej nie demotywuje niż beznadziejny efekt prac. A lakierowanie nie jest łatwe, jak się chce żeby wyszło perfekt. Oczywiście nie mówię że sobie nie poradzisz Zakładam że chcesz robić tak jak ja, czyli na glanc...Pistolet, kompresor, lakiery, kosztują-do tego dochodzą oczywiście umiejętności...
"Czymam" kciuki
Wszyc - 18-05-2011, 14:02
| Wojciech Bogacz napisał/a: |
Nooooo - mnie się też tak planuje a co wyjdzie |
| Zielu175 napisał/a: | Wszyc mnie też to czeka |
O zaczyna się coś dziać na forum hehe miło słyszeć
rosomak1983 - 18-05-2011, 15:07
| Zielu175 napisał/a: | Wszyc mnie też to czeka Kupiłem na części Lancera GTi i będę teraz powoli przekładał instalację, silnik, skrzynię....To samo co Ty-z diesla na benzynę. Gdyby były jakieś schematy tego wszystkiego do 4G67...Jakaś pomoc by mi się przydała |
Zielu akurat bedziesz miał o wiele łatwiej , silnik byl serynie montowany w tej budzie oraz masz drugie kompletne auto.
Wszyc to fanatyk nie wzorujcie sie na nim przestrzegam
|
|
|