Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T
Anonymous - 17-05-2011, 09:40
maxlifa się nie podrabia, wszystkie są oryginalne ale występują partie w nowych i starych butelkach:
stara butelka:
nowa :
sveno - 17-05-2011, 10:42
w naszej strefie klimatycznej lepiej chyba zalać 5W-40 niż ten 10w-40
Jogurt - 17-05-2011, 12:34
sveno, to tylko przykłady opakowań - stare i nowe.
o takim jest gadka
firtiris - 17-05-2011, 13:04
mam zalany i jestem bardzo zadowolony
polecam
Hugo - 17-05-2011, 13:09
| Krzyzak napisał/a: | | obojętnie - byle pełny syntetyk | "i tak będzie cykał" Nie mogłem się powstrzymać. Dzięki chłopaki.
luckyluck - 17-05-2011, 15:39
| Derpin napisał/a: | | maxlifa się nie podrabia, wszystkie są oryginalne |
A czemu tak?
Hugo - 27-05-2011, 23:34
Zamówiony Valvoline Maxlife 5W 40 od gościa, którego polecił Jogurt. Jutro odbieram filtr oleju firmy Knecht.
Poza tym tarabaniły mi zaciski, więc dolne prowadnice bez gumek zastąpiłem starymi prowadnicami górnymi z gumkami. Wymiary mają identyczne. jutro trasa, wiec się okaże czy coś pomogło. Ponadto poprawiona konserwacja podłogi oraz tylnych nadkoli, teraz po przewróceniu auta możnaby jeść z podłogi Zostało zrobienie kielichów i konserwacja nadkoli przednich już po tym. Jutro jadę na zbieżność po wymianie drążka kierowniczego prawego.
Wymontowałem też przednie pasy bezpieczeństwa, mechanizmy zwijaczy nasmarowałem jak się dało "suchym smarem", pasy przemyte benzyną ekstrakcyjną, przelotki również odtłuszczone i przetarte papierem ściernym w celu usunięcia brudu. Działają jak nowe, ciekawe jak długo...
EDIT:
Jest bardzo prawdopodobne, że stuki, zgrzyty itp. z przodu podczas kręcenia kierownicą są spowodowane zużytymi sworzniami wahaczy prostych. Właśnie kupiłkem te wahacze: http://allegro.pl/wahacze...1630501760.html Sprzedawca wyjątkowo sympatyczny, na pytanie czy to są w 100% oryginały i dlaczego takie tanie odpowiedział, że "swego czasu Mitsubishi miało akcję serwisową na te wahacze, w jednym z warszawskich serwisów zostało im trochę na stanie, a że miał dojście to wziął kilka kompletów". Wahacze to oryginalny produkt Mitsubishi Motors". W sumie chyba zrobiłem udany zakup, ciekawe ile kosztuje nowy w serwisie?
Dotarł olej do silnika. Jutro (dzisiaj wymiana).
Ponadto dzisiaj porobiłem troche porządków pod maską, tj. Poczyściłem kilkanascie zaśniedziałych i zardzewiałych śrub szczotką na wiertarce. Teraz ładnie się błyszczą. Zabezpieczyłem Brunox-em jedno miejsce na pokrywie zaworów gdzie pojawiła się korozją, jak znajdę jutro chwilę to polakieruję pokrywę zaworów na czarny półpołysk (Motip) i może spróbuję spolerować filcem logo i napis MITSUBISHI 16 VALVE na pokrywie.
Psikus - 28-05-2011, 10:34
Hugo, wychodzi na to, że dobry zakup zrobiłeś. Ciekawy jestem ile oryginał wytrzyma na polskich drogach?
Jaki olej miałeś w silniku wcześniej?
Co do pokrywy to wydaje mi się że ta pokrywa najlepiej wygląda srebrna
stary alfer - 28-05-2011, 11:51
| Psikus napisał/a: | | Jaki olej miałeś w silniku wcześniej? |
Rzadki
Hugo - 28-05-2011, 13:53
| Psikus napisał/a: | | Ciekawy jestem ile oryginał wytrzyma na polskich drogach? | Nie wiem, ale na obecnych są oznaczenia takie jak na tych co kupiłem, co by znaczyło, że obecnie też mam oryginalne proste wahacze. Już od początku jak go kupiłem kierownica ciężko się kręciła i jakby sworznie się przycierały. Pojeździłem tak 2 lata i chyba teraz padły na amen, więc kilka lat powinny wytrzymać. Chciałem kupić najtańsze SRL po 95 zł/szt. a stare oddać w miedzyczasie do regeneracji, ale dobrze, że dołożyłem 100 zł i wziąłem okazyjnie te oryginały, mam spokój na zawsze. | Psikus napisał/a: | | Jaki olej miałeś w silniku wcześniej? | | stary alfer napisał/a: | | Rzadki | Zgadza się, a dokładniej Motul 8100 X-CESS 5W 40, ale niedawno się okazało, że podróbę
EDIT: Wyobraźcie sobie, że nie miałem dzisiaj czasu podjechać na CPN po płukankę do silnika, ponieważ przygotowywałem ojca Daihatsu Ferozę do konserwacji (w sumie nie wiem po co to robię, jeśli na tym aucie korozji trzeba szukać ze świecą-rocznik 1993, no ale mam już wprawę, więc się podjąłem ), do tego wymieniałem amortyzatory z tyłu oraz byłem po piwie i wysłałem matkę po płukankę. Napisałem jej na kartce: "środek do płukania silnika przed wymianą oleju" i wiecie co jej sprzedał imbecyl na stacji benzynowej? Kto zgadnie? Ja nie wiem już, ale poziom debilizmu rodaków jest na wyjątkowo wysokim poziomie. Z tego powodu nie wymieniłem dzisiaj oleju , jednym słowem nie zrobiłem nic przy Galancie...
tomrom - 28-05-2011, 20:56
środek do czyszczenia silnika, ale z zewnątrz ?!
robertdg - 28-05-2011, 21:10
olej napędowy
sveno - 28-05-2011, 21:58
| Hugo napisał/a: | | wiecie co jej sprzedał imbecyl na stacji benzynowej | yyy kopytko? Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać. Metodą dedukcji wyeliminowałbym odpowiedz robertdg, bo kiedyś używało się w tym celu właśnie ON więc zapewnie nie nazwałbyś sprzedawcy imbecylem, pod imbecylizm też nie podchodzi środek z odpowiedzi tomrom, zakładam, że to coś bardziej nieprzydatnego, ale wybór jest za duży, pomimo skromnego asortymentu na stacjach, strzelam: gaz do zapalniczki albo prezerwatywy
Saqu - 28-05-2011, 22:46
ja bym obstawiał jakiś środek do mycia silnika do użycia z karcherem
m6riano - 29-05-2011, 09:24
Jak przed wymianą to trza pifko walnąć...więc pewnie sprzedał jej 4pak..;-)
|
|
|