Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T
KaWu - 07-06-2011, 15:00
| Krzyzak napisał/a: | Hugo napisał/a:
czy Wam też tak bąbli płyn wspomagania
u mnie nic nie bąbli |
U mnie tez nie ma babli.
| Hugo napisał/a: | | To jaka moze być przyczyna? |
A dolewasz plyn Moze pompa siada
Hugo - 07-06-2011, 23:10
| KaWu napisał/a: | | A dolewasz plyn | Nie. | KaWu napisał/a: | | Moze pompa siada | No i puszcza bańki powietrza, no nie wiem czy to możliwe. Moze jest zapowietrzony układ, ale niby czemu?
Krzyzak - 08-06-2011, 05:58
wspomaganie w Galu lubi się rozszczelniać - wiesz, te słynne wycieki na przewodzie zasilającym maglownicę
może się coś dziać na przewodzie ssącym do pompy - wycieku nie zauważysz, bo zaciąga nim powietrze, a nie wypluwa płyn
dla świętego spokoju możesz zmienić wszystkie przewody elastyczne - wewn. średnica 10 mm (oprócz tych do zbiorniczka)
Hugo - 08-06-2011, 10:33
Dzisiaj sobie posprawdzam węże, ale jakby był nieszczelny któryś i ciagnał powietrze podczas pracy pompy to po jej zatrzymaniu cos powinno kapać przecież. Co do słynnych nieszczelnosci na rurkach (chłodnicy) płynu wspomagania to u mnie wszystko wyglada świetnie, zero korozji i nieszczelności jak na razie. | Krzyzak napisał/a: | | możesz zmienić wszystkie przewody elastyczne - wewn. średnica 10 mm | To typowa, prawda? Ale jeśli nie ma ubytkow płynu i wspomaganie działa OK to nie bedę nic wymieniał. A niech sobie bąbli.
Krzyzak napisał/a:
może się coś dziać na przewodzie ssącym do pompy - wycieku nie zauważysz, bo zaciąga nim powietrze, a nie wypluwa płyn
Czy to ten, który idzie nad pokrywą zaworów górą silnika? Jeśli tak pomacam go podczas pracy silnika, jak chwycę za nieszczelnosć to powinno przestać bąblić.
Krzyzak - 08-06-2011, 10:52
ten przy rozrządzie to idzie do magla i tam jest ciśnienie - szukaj od drugiej strony
zasysa przez dolny przewód na zbiorniczku
typowe jest to, że te przewody parcieją - u siebie wymieniłem wszystkie dla porządku
Hugo - 08-06-2011, 11:05
OK, dzieki Krzyzak.
P.S. My tu sobie gadu gadu o wspomaganiu, a tymczasem "nie wytrzymałem" i już sa moje
http://allegro.pl/mitsubi...1647689652.html
Krzyzak - 08-06-2011, 11:08
a co? - jeździłeś bez lamp z tyłu?
Rafal_Szczecin - 08-06-2011, 11:19
| Hugo napisał/a: |
P.S. My tu sobie gadu gadu o wspomaganiu, a tymczasem "nie wytrzymałem" i już sa moje |
troche na to czekalismy
Hugo - 08-06-2011, 12:02
| Krzyzak napisał/a: | | a co? - jeździłeś bez lamp z tyłu? | Tylko czekałem aż sie Policja przyczepi... | Rafal_Szczecin napisał/a: | | troche na to czekalismy | Za 125 zł/szt. aż grzechem było nie wziąć. Ponoć igły i oryginalne.
Hugo - 09-06-2011, 09:35
A jeszcze takie pytanko co do lamp: mają do mnie dotrzeć z całym okablowaniem, ale czy wtyczki z poliftowych lamp pasują do gniazd w moim przedliftowym? I czy wszystkie żarówki są takie same, bo w obecnych lampach mam nowe te od postojowych i STOP-u, wiec chciałbym je włożyć do nowych lamp.
Co do wspomagania wczoraj nawet odkręciłem zbiorniczek wyrównawczy, podniosłem nad zbiorniczek wyrównawczy płynu chlodniczego (gdzieś wyczytałem, że może się odpowietrzy), ale nic z tego. Dalej bąbli. Przejrzałem dość dokładnie wszystkie przewody gietkie i rurki i wszędzie sucho i czysto i nic podejrzanego nie widać. Może to początki końca pompy wspomagania, w kazdym razie nie mam najmniejszego zamiaru cokolwiek z tym robić, tymbardziej, że wspomagania działa bez zarzutu. Jedyne do czego mógłbym sie przyczepić to przy maksymalnym skręcie nie są podbijane obroty tylko jeszcze troche spadaja. Tak było od początku, ale rzadko skręcam kierownica do oporu, wiec mi to nie przeszkadza.
P.S. Dzisiaj wysyłka wahaczy, jutro powinny być.
Na dniach ich wymiana, przy okazji wymiany lamp tylnych odkrecenie zderzaka tylnego, przeniesienie wlewu gazu pod zderzak lub pod klapkę wlewu paliwa i kompleksowa konserwacja powierzchni pod zderzakiem. Na koniec lakierowanie zderzaka i jego lepsze spasowanie niż jest obecnie.
Tomii - 09-06-2011, 20:39
| Hugo napisał/a: | | kompleksowa konserwacja powierzchni pod zderzakiem. |
Hugo a zbiornik paliwa zrzucałeś? nad nim rudzielec też na pewno zagościł
Hugo - 10-06-2011, 07:37
| Tomii napisał/a: | | Hugo a zbiornik paliwa zrzucałeś? nad nim rudzielec też na pewno zagościł | Nie, zakonserwowałem nad nim jak się dało i nie widziałem żeby tam bylo jakoś tragicznie. Nie będę go odkrecal (a raczej ukręcał, bo watpię aby śruby dały sie odkręcić). Sam zbiornik od dołu jest w świetnym stanie.
Krzyzak - 16-06-2011, 11:49
OK - moje spostrzeżenia z wczoraj, jak na pracującym silniku dolewałem płyn do automatu:
- rekin 1 lift '98 V6 ASB - płyn wspomagania wygląda, jakby się gotował (takie falki na samej górze)
- rekin 2 lift '02 V6 ASB - płyn spokojny
także może nie jesteś odosobniony w bąblowaniu
sveno - 16-06-2011, 12:08
aż sprawdziłem u mnie jak wymieniałem olej i to samo. Bomblowania nie ma, ale widać wyraźnie, jak powierzchnia płynu faluje i to dość mocno.
Tomii - 16-06-2011, 14:37
| sveno napisał/a: | | aż sprawdziłem u mnie jak wymieniałem olej i to samo. Bomblowania nie ma, ale widać wyraźnie, jak powierzchnia płynu faluje i to dość mocno. |
u mnie też płyn faluje więc luz.
|
|
|