Nasze Miśki - Reaktywacja Galanta - Wszyc
mitsu_pl - 29-05-2011, 13:42
Znasz takie przysłowie, "bez przecinaka i młota, to *** nie robota" Więc przy najbliższej okazji kup sobie jakiś, polecam taki z 5kg, ale poręczniejszy będzie zwykły 1-1,5kg
Wszyc - 29-05-2011, 14:52
Trochę pokiereszowany od dołu przeze mnie misio został kiedyś mam nadzieje że dalej zostawia tylko 2 ślady
tu nie widać ale podłoga ostro tu jest walnięta z drugiej strony normalnie lewarek podstawiam i podnoszę miśka a od strony kierowcy podłoga jest na tyle wklęsła że jak tu podstawie lewarek to prędzej mi się skończy wysięg lewarka niż podniesie się koło
rosomak1983 - 29-05-2011, 15:02
Wszyc, czy mi sie zdaje czy podłoga do roboty ???
Wszyc - 29-05-2011, 15:05
a co tam nie jest do roboty w tym aucie.... aż boje się stronę kierowcy ruszać.... miałem nadzieje że przy robieniu progów blacharz zrobił ją całą jak chciałem ale jak widać zrobione jest tylko 10cm od progu i tak jak widać spaw dość rzadko położony punkowo i syf się dostawać będzie pod blachę muszę z żywicy zrobić łatkę tam by zakryć te szparę przy progu by tam woda i syf się nie dostawał...
Zakłady robimy? ja obstawiam 15 dziur w podłodze od strony kierowcy
Hugo - 29-05-2011, 17:13
Ale masakra...
Wszyc - 29-05-2011, 17:25
Rozpada się szybciej niż nadążasz robić
Hugo - 29-05-2011, 17:33
| Wszyc napisał/a: | | Rozpada się szybciej niż nadążasz robić | Podziwiam Cię, ja bym się już poddał (może słaby jestem).
Wszyc - 29-05-2011, 17:38
Hugo ja już od dobrego roku nie wiem po co to robię i w imię czego to jest totalnie pozbawione sensu ale już stwierdziłem że jak zacząłem to skończę
Gdyby też nie cały ten entuzjazm ludzi w koło to powiem szczerze że 1,5 roku temu bym go zezłomował
To jest chore wiele innych rzeczy w moim życiu
Owczar - 29-05-2011, 17:48
Wszyc, podziwiam Cię za zapał, ale jesteś istny Don Kichot
Według mnie naprawa tego galanta to jak budowanie domu na skarpie. Prędzej czy później to wszystko runie. Krzychu zezłomuj karoserie bez gratów, kup jakiegoś gala z uszkodzonym silnikiem i baw się dalej. To już nawet nie chodzi o to czy to auto będzie jeździło, bo nawet jeśli będzie jeździło to gdzie bezpieczeństwo? Twoje i innych...
Wszyc - 29-05-2011, 17:54
| Owczar napisał/a: | | Według mnie naprawa tego galanta to jak budowanie domu na skarpie. |
Ale za to jakie widoki hehe znam wasze opinie wiem ze to szalona akcja ale puki co robię zobaczymy co wyniknie z czasem
Co do bezpieczeństwa to się nie bój o ten temat może i wszystko stare hamulców z tyłu nie ma i ledwo zipie Galant ale stary jeździłem wieloma autami znajomych i to takimi 10 lat młodszymi i nigdy już więcej do nich nie wsiądę dość mam ostrych wrażeń że lecę 60km/h a samochód hamuje jak by 4x bębny i wszystkie mechaniczne nie hydrauliczne
Mój chodź by silnik ledwo zipiał to cała reszta zawsze jest okey a co do blach to jak przy zderzeniu nie wytrzyma to tylko mój problem ja nikogo nie przewożę i nie będę
rosomak1983 - 29-05-2011, 18:01
niech chłopak skonczy i choc chwile sie nacieszy. Swiadomy jest i zna go najlepiej z nas. Przeciez jemu chodzi o tego galanta a nie zadnego innego.
Wszyc - 29-05-2011, 18:09
Dobrze że tego auta tak jak ja nie znacie fj_mike zawsze jak wpadnie do mnie jak robię przy miśku to robi wielkie oczy i nie wierzy w to wszystko
MKarpiu który jako pierwszy mitsumaniak widział to od czego zacząłem to jak widział miśka przed sobą i słuchał co ja zamierzam to robił duże oczy i traktował mnie jak idiotę
hehe na Wilkasach zresztą też wszyscy patrzyli na miśka pod maską i patrząc na tą sadzawkę z oleju na pokrywie zaworów słuchali moich wielkich planów co do miśka z niedowierzaniem
Mitsu_pl jak ze mną gadał to zastanawiał się jak mi odpowiadać żeby nie powiedzieć że to szrot miałem wrażenie hahaha
ale ja wiem że nie jestem normalny
Juiceman - 29-05-2011, 18:16
| Wszyc napisał/a: |
ale ja wiem że nie jestem normalny |
Nigdy nie byłeś od samego poznania w Wilkasach już to wiedziałem dlatego siedziałeś z nami tam wszyscy podobni xD- a i tak czekam na efekt końcowy kiedy zrobisz, jak zrobisz i czy zrobisz
mitsu_pl - 29-05-2011, 19:10
Krzysiu, wypraszam sobie... Mój galant jest w niewiele lepszym stanie, pomijając fakt, że jeszcze jeździ... więc wcale nie miałem tego na myśli
Wojciech Bogacz - 29-05-2011, 21:43
| mitsu_pl napisał/a: | Krzysiu, wypraszam sobie... Mój galant jest w niewiele lepszym stanie, pomijając fakt, że jeszcze jeździ... więc wcale nie miałem tego na myśli |
Mnie też wliczcie do klubu Mój Gal dopiero się remontuje - fakt, że robię to też kompleksowo i jak na razie funduszy nie żałuję ale póki co to więcej u mnie stoi niż jeździ.
|
|
|