Nasze Miśki - Reaktywacja Galanta - Wszyc
jacek11 - 01-06-2011, 21:35
| Wszyc napisał/a: | Skrzynia biegów wisi już z silnikiem na 2 łapach rąk nie czuje całe we krwi, plecy też od czołgania się pod autem skrzynia zeszła się na 2 górnych śrubach i jednej z przodu a ta z tyłu przy pół osiach nie zeszła się skrzynia tam odstanie od bloku na 1cm jutro znów popuszczę wszystkie śruby i jakąś dłuższą śrubą postaram się tam ściągnąć z tyłu chodź będzie ciężko bo dostęp tam jest kijowy strasznie ale czego to się już nie robiło... wszystko mi już jedno |
krzywo coś jest.....
powinno się bez problemu zejść
a tak z ciekawości,jak powierciłeś skrzynię?bo to raczej precyzyjna robota zdaje się
Wszyc - 01-06-2011, 22:28
| Cytat: | powinno się bez problemu zejść |
ta ta ta znam to już 2 raz to robię i za każdym razem z wielkim bólem to idzie ściągana skrzynia po milimetrze co raz bliżej bloku co raz to krótszymi śrubami
żeby zdjąć ją to też odkręcisz wszystkie śruby i co zejdzie? zapomnij trzeba łom jeszcze miedzy skrzynie a blok wsadzić i dobrze szarpnąć
| jacek11 napisał/a: | a tak z ciekawości,jak powierciłeś skrzynię?bo to raczej precyzyjna robota zdaje się |
No ba że precyzyjna bierzesz wiertarkę i wiercisz aż będzie się wydawało Ci że powinno być spoko potem uruchamiasz rozrusznik tak by się nie kręcił tylko wysunął ustawiasz tak by pasował w zęby i dociągasz najmocniej jak się da i testujesz czy chodzi jeżeli śruby go nie utrzymają i będzie się przesuwać to bierzesz MIGomat i... wiadomo precyzyjna robota
A tam gdzie jest szpara miedzy rozrusznikiem a skrzynią po zmienieniu jego pozycji dajesz tony sylikonu
Oczywiście wszystko przy zachowaniu norm i procesów technologicznych zalecanych przez Mitsubishi Motors
Maretzky85 - 02-06-2011, 05:56
| Wszyc napisał/a: | A tam gdzie jest szpara miedzy rozrusznikiem a skrzynią po zmienieniu jego pozycji dajesz tony sylikonu |
Tam zostawiasz jak jest
Hugo - 02-06-2011, 07:11
Weź się do roboty, a nie opisujesz jak odkręcasz każdą śrubkę...
Wszyc - 02-06-2011, 15:50
bez parcia nie chce mi się na razie
Wszyc - 02-06-2011, 17:31
normalnie leże przed chwilą dzwonił do mnie Frost i się pytał z czym ja mam w ogóle problem na pych go odpalać
Tak wykopie sobie górkę pod blokiem i będę na niej stawiał samochód i tylko jak będę chciał ruszyć zrzucę ręczny puszcze z górki i w drogę haha to też jakieś wyście
Jogurt - 02-06-2011, 19:17
Wszyc, do malucha i syreny szło kupić takie kółko ze sznurkiem. przykręcałeś to to do koła pasowego na stałe. a potem nawijałeś sznurek i fruuu tak jak kosiarkę. myślę że to mniej kłopotliwe niż kopanie górki. ewentualnie korba jak w Warszawce czy innych sprzętach z S-21
jacek11 - 02-06-2011, 21:27
Się czepiacie chłopak tutaj drutuje rozrusznik jak się należy,a wy mu skrzydła podcinacie
Saqu - 02-06-2011, 23:03
| Wszyc napisał/a: | | tylko jak będę chciał ruszyć zrzucę ręczny |
nie, żeby coś, ale pisałeś że felgi Ci przyrdzewiały a hamulce działają jeszcze? chyba na pewno jak skończysz walkę z silnikiem będą do przejrzenia przed startem
Wszyc - 03-06-2011, 00:37
| Jogurt napisał/a: | ewentualnie korba jak w Warszawce czy innych sprzętach z S-21 |
W sumie nie głupie jest specjalne wycięcie w nadkolu gdzie jest dobre dojście na taką korbę a w wale jest ładne wejście na nią .... tylko jeden minus silnik poprzecznie i za każdym odpalaniem zdejmować koło? XD
| Saqu napisał/a: | chyba na pewno jak skończysz walkę z silnikiem będą do przejrzenia przed startem |
Jak się odpali to się pojedzie jak się pojedzie to się sprawdzi czy się zatrzyma
Nie mam co kontrolować z przodu tarcze nowe, klocki nowe, zaciski po regeneracji wszytko petarda a z tyłu też nie ma co kontrolować z tyłu nie ma hamulców
Ale dla wszystkich co mi zaraz powiedzą że stwarzam zagrożenie na drodze... od testów to ja mam miejsca więc bez wyrzutów najpierw na parkingu sprawdzi się czy w ogóle hamuje a jak hamuje to podjedzie się wolniutko w jedno miejsce i da się hamulcom w palnik i zawieszeniu by sprawdzić stan tego wszystkiego
Na temat hamulców to ja jestem człowiek przewrażliwiony strasznie jeździłem paroma galantami mitsumaniaków i z żadnego nie byłem zadowolony co do hebli
Więc tam o hamulce się nie bójcie przegląd zdadzą a u mnie aprobaty dalej mogą nie dostać
Krzyzak - 03-06-2011, 14:07
| Jogurt napisał/a: | | ewentualnie korba |
taaa - ale korba a raczej wał miał zapadkę - inaczej po zaskoczeniu silnika by się kręciła dalej i kręcącemu urwała łapy albo i coś więcej
rosomak1983 - 03-06-2011, 14:17
| Krzyzak napisał/a: | Jogurt napisał/a:
ewentualnie korba
taaa - ale korba a raczej wał miał zapadkę - inaczej po zaskoczeniu silnika by się kręciła dalej i kręcącemu urwała łapy albo i coś więcej |
albo jakis zewnetrzny rozusznik podłaczany przez korbe
Jogurt - 03-06-2011, 15:21
| Wszyc napisał/a: | Jogurt napisał/a:
ewentualnie korba jak w Warszawce czy innych sprzętach z S-21
W sumie nie głupie jest specjalne wycięcie w nadkolu gdzie jest dobre dojście na taką korbę a w wale jest ładne wejście na nią .... tylko jeden minus silnik poprzecznie i za każdym odpalaniem zdejmować koło? XD
| taki problem to nie problem. kup felgę porządną np takie pięcioramienne to się z korbą zmieścisz w feldze
| Krzyzak napisał/a: | | taaa - ale korba a raczej wał miał zapadkę - inaczej po zaskoczeniu silnika by się kręciła dalej i kręcącemu urwała łapy albo i coś więcej | tam koło na wale ma takie ścięcie pod skosem że w momencie odpalenia korbę wyrzuca.
Hugo - 04-06-2011, 12:04
A odpalaliście na korbę Lublina z 1956 r. 4.6 R4 benzyna z tego co pamiętam?
Maretzky85 - 04-06-2011, 21:35
Zgroza
|
|
|