Nasze Miśki - Reaktywacja Galanta - Wszyc
Owczar - 28-06-2011, 17:17
| viader napisał/a: | | jak odpuscisz to bedziesz kolejnym co dużo gadał o planach a niczego nie osiagnął |
Dokładnie, Wszycu Złotousty I
Trzymam kciuki, dokończ ten projekt
Wszyc - 28-06-2011, 20:30
Wybaczcie na razie totalnie nie w humorze ... nawet nie mam siły wam odpisywać czy zajmować się nawet swoim regionem...
Wszyc - 07-07-2011, 13:19
próba rozruchu po walce ze skrzynią skończyła się stopieniem i pęknięciem klemy plusowej akumulatora
Wszyc - 07-07-2011, 13:40
Potencjalnym winowajcą problemów z rozruchem jednak może być rozrusznik wilgoć się do niego dostała i skorodowały mocowania szczotek przez co szczotki zablokowały się zamiast przylegać równo do komutatora
Andrew - 07-07-2011, 13:42
Wszyc naprawiaj to jak szybciej, bo wszyscy czekają na odpalenie maszyny
Wszyc - 07-07-2011, 13:46
Postaram się na razie bez parcia bo mam sesje... z nowości Jogurt u mnie był i widział misia na żywo hehe nawet mam fotkę z Jogurtowym Galantem
Wszyc - 07-07-2011, 14:36
uff rozrusznik działa idę dziś go zamontować i sprawdzić czy kopnie silnik
Rafal_Szczecin - 07-07-2011, 14:58
musi
Wszyc - 07-07-2011, 15:59
HA!! Działa kręci silnikiem!! wiercenie skrzyni biegów "na oko" udało się
http://www.youtube.com/watch?v=X0fqluy3sKs
Andrew - 07-07-2011, 16:06
Gratulacje. Tylko, że ja nic nie usłyszę, bo mi głos w kompie spitoliło
Wszyc - 07-07-2011, 16:20
spoko jeszcze nie chodzi silnik o własnych siłach więc nic nie straciłeś
rosomak1983 - 07-07-2011, 16:48
| Wszyc napisał/a: | | spoko jeszcze nie chodzi silnik o własnych siłach więc nic nie straciłeś |
własnie co własciwie jeszcze pozostało zeby zapalił ???
Wszyc - 07-07-2011, 17:46
Szczerze? nie pamiętam... chyba przylutować z 3-4 kable kupić pasek alternatora jakieś tam pierdółki i chyba wszystko
swinks_UK - 07-07-2011, 18:56
Krzychu, z tym dramatem uruchomienia auta powiem tak:
JA wiedziałem, że tak będzie...
Z dedykacją:
http://w409.wrzuta.pl/aud...m_ze_tak_bedzie
Wszyc - 07-07-2011, 19:09
wiesz ja się jeszcze nie podniecam stan okablowania jest słaby, wtryskiwacze nie wiadomo czy będą chciały współpracować... już się nauczyłem zero euforii dopóki nie usłyszę silnika
a zanim to będzie jeździł ło ho ho nie ma wydechu, nie ma lambdy, wahacze ledwo zipią ja jestem bezrobotny więc wiesz jak to ruszy przed końcem wakacji to będzie miło
Jeżeli będzie mi się chciało z rana samego wstać to może jutro spróbuje go kopnąć ale nic nie obiecuje
|
|
|