To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T

Hugo - 04-08-2011, 23:01

O nie :? JC: http://www.hdmot.pl/index...op5001-md339767
Tomii - 05-08-2011, 07:24

Hugo napisał/a:
O nie :? JC: http://www.hdmot.pl/index...op5001-md339767


za 20zł miałbyś OYODO.

Hugo - 07-08-2011, 08:37

Zawieszenie tylne wczoraj poskładałem, skończyłem po 1.00 w nocy. Teraz idę montować popychacze.
Hugo - 07-08-2011, 15:24

Popychacze zamontowane. Chyba nieźle dałem ciała podczas montażu w pośpiechu wałka z dźwigienkami zaworów ssących :? Okazuje sie, że można go przykręcić na dwa sposoby, tj. prawidłowo i okręcony o 180 stopni. Ja go przykręciłem odwrotnie i całkowicie odciąłem dopływ oleju do popychaczy... Jeśli dobrze kombinuję to na poniższej fotce pierwszy otwór w wałku z prawej strony, mający przedłuzenie w głowicy, słuzy do przepływu oleju do popychaczy? A pierwszy z lewej dostarcza olej z wałka poprzez kanały w dźwigni do konkretnego popychacza? Jeśli tak to otwór w wałku miałem skierowny ku górze. Teraz go obróciłem.
Tomii - 07-08-2011, 18:05

Hugo napisał/a:
Popychacze zamontowane.


no to popychacze nie miały szans się napełnić :wink: dobrze że długo tak nie jeżdziłeś.

Krzyzak - 08-08-2011, 05:58

Hugo napisał/a:
Jeśli tak to otwór w wałku miałem skierowny ku górze

aaaa - o to chodziło - pisząc, że nie da się go przykręcić odwrotnie miałem na myśli, że prawą stronę na lewo a nie, że obrócony względem osi...

Hugo - 16-08-2011, 23:12

Po prawidłowym zamontowaniu wałka zaworów ssących oraz nowych popychaczy silnik pracuje jak marzenie. Mam nadzieje, że na długo. Po wymianie uszczelniaczy zaworowych już nigdy nie ujrzałem niebieskiego dymku z wydechu. Nie zauważyłem również żadnego ubytku oleju na bagnecie. Dzisiaj pomalowałem czarnym Motipem w połysk dwie felgi na zimę. Kolejne dwie poczekają aż kupię kolejną puszkę Motip'a :wink: Wyszło świetnie. Po wymianie dolnych tulei w tylnych zwrotnicach auto dziwnie sie prowadzi (jakieś takie nerwowe i "pływające" się zrobiło), więc na montaż w wolnej chwili czekają już tuleje wahaczy mimośrodowych, bo na lewej wyczułem lekki luz. Ponadto dzisiaj kupiłem na przód 2 nowe opony Toyo Proxes T1R 215/45 ZR17, Good Year-y z tyłu dadzą jeszcze radę do końca sezonu. I to tyle na razie.
W przyszłym miesiącu również montaż używanych, ale nie zużytych jarzm zacisków przednich wraz z prowadnicami (przeróbka moich sie nie sprawdza, trzaskają podczas hamowania). Z ciekawostek: przednie tarcze nie biją! :shock: Tfu, tfu...

Tomii - 17-08-2011, 07:53

Qrcze też mam te trzaski podczas lekkiego hamowania i nie wiem co jest nie tak, po wymianie tarcz i klocków był spokój jakiś m-c a potem znów powrót trzaskania i zgrzypienia :cry: straszna lipa z tymi hamulcami, w 18 letnim mondeo z dużo większym przebiegiem to było i jest nie do pomyślenia tak jak wiele innych rzeczy :|
Hugo - 17-08-2011, 10:24

Tomii napisał/a:
Qrcze też mam te trzaski podczas lekkiego hamowania i nie wiem co jest nie tak, po wymianie tarcz i klocków był spokój jakiś m-c a potem znów powrót trzaskania i zgrzypienia straszna lipa z tymi hamulcami, w 18 letnim mondeo z dużo większym przebiegiem to było i jest nie do pomyślenia tak jak wiele innych rzeczy
Widzę, że równiez zaczynasz podchodzić "na trzeźwo" do tego auta... No jest dziwne. Ale nie o to chodzi. U mnie też był spokój jakiś miesiąc po wstawieniu tulejek w otwory prowadnic w jarzmach, czym zlikwidowano luzy na zacisku. Moim zdaniem mogą trzeszczeć tylko i wyłącznie prowadnice w jarzmach. U mnie trzeszczy tylko i wyłącznie jak hamuję. Czasami (dość rzadko) jak ostro shamuję to po zatrzymaniu i puszczeniu pedału hamulca tak walnie jakby koło odpadło...
mkm - 17-08-2011, 14:43

Panowie piszę o przypadku Colta, ale "trzasko-szarpnięcia" u mnie spowodowane były przez klocki hamulcowe.
Wyciągnijcie klocki, przeszlifujcie papierem ściernym i sprawdźcie czy "trzeszczy" nadal - jak nie to klocki do wymiany, bo zabieg przeszlifowania w moim przypadku pomagał na kilka hamowań i "trzasko-trzeszczenie" powracało :wink:

Hugo - 17-08-2011, 17:32

mkm trochę więcej szczegółów... Gdzie przeszlifować? Pewnie myślisz o okładzinach? Spróbuję przy okazji wymiany jarzm i prowadnic. Wyczyszczę również powierzchię styku klocków z zaciskami i jarzmami (blaszki sprężynowe). mam klocki Ate i jakoś mi one nie podchodzą (należą chyba do twardych klocków, prawda)? Myślę o Textarach, bo miałem takie jak kupiłem Gala i nie było żadnych trzasków tylko mocno pyliły z kolei. Mam jeszcze taką teorię, mianowicie niedokładnie odpowietrzone zaciski przednie, przez co zacisk ma zbyt duży luz przy popuszczaniu i po całkowitym puszczeniu pedału hamulca, ale chyba to bez sensu...
Tomii - 17-08-2011, 19:26

Hugo napisał/a:
Widzę, że równiez zaczynasz podchodzić "na trzeźwo" do tego auta...


ogulnie auto nie jest złe, każde ma jakieś swoje przypadłości ale te rdzewiejące kielichy, luz na zawiasach od maski :shock: i hałasujące hamulce to już jakaś przesada. A może się czepiam :wink:
Co do prowadnic i zacisków to nie sądzę żeby tam był luz który powoduje ww problem bo np przy dojeżdzaniu do ronda (świateł itd) lekko hamuję to mam takie jakby rytmiczne strzelanie (trzaskanie) powiązane z prędkością obrotową koła, takie tyk,tyk,tyk :? a jadąc wolno i dohamowując-skrzypnięcie :/ przy luzie na prowadnicach był by jeden stuk przy naciśnięciu hamulca i drugi przy odpuszczeniu tak myślę.
klocki mam TRW a wcześniej na ATE też strzelało :/
przy mocnym naciśnięciu hamulca problem nie występuje. Co do odpowietrzenia hamulców to mam to na 100% dobrze zrobione.

Psikus - 17-08-2011, 20:22

Hugo, spróbuj oczyścić i delikatnie przesmarować miejsca styku klocka z tłoczkiem i z zaciskiem- tam gdzie się styka "plecami".
Hugo - 17-08-2011, 22:46

Tomii napisał/a:
np przy dojeżdzaniu do ronda (świateł itd) lekko hamuję to mam takie jakby rytmiczne strzelanie (trzaskanie) powiązane z prędkością obrotową koła, takie tyk,tyk,tyk a jadąc wolno i dohamowując-skrzypnięcie :/
Tomii napisał/a:
przy mocnym naciśnięciu hamulca problem nie występuje
Dokładnie jak w mordę jest u mnie. Poczekaj aż zmienię jarzma, może akurat, ale jeśli to nie to to nie mam już absolutnie pomysłów. To musi być to!
Psikus napisał/a:
Hugo, spróbuj oczyścić i delikatnie przesmarować miejsca styku klocka z tłoczkiem i z zaciskiem- tam gdzie się styka "plecami".
Zrobione jakiś czas temu i zero poprawy. Użyłem smaru miedziowego. Wszystko idealnie wyczyszczone i dokładnie, raz przy razie nasmarowane i nic.
Krzyzak - 18-08-2011, 05:21

Tomii napisał/a:
luz na zawiasach od maski

dlatego, że po wypadku ich nie zmieniono...

Tomii napisał/a:
rytmiczne strzelanie (trzaskanie) powiązane z prędkością obrotową koła

jak masz stare tarcze hamulcowe, to rdza na brzegu zewnętrznym czasem jest tak mocna, że powoduje taki dźwięk uderzając w klocek
jak nowe, to nie wiem :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group