To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T

mlun - 07-09-2011, 09:44

Hugo ten środek który kupiłeś jest idealny do hamulców. Jak nim posmarujesz to nic się nie zapieka jak po przez wszystkich lubianym smarze miedziowym.
Torp12 - 07-09-2011, 10:56

Hugo wygluszyles drzwi?:)
Hugo - 07-09-2011, 14:11

Nie mam czasu na razie.
Hugo - 09-09-2011, 09:08

Wystarczyły 4 km drogą leśną i oczywiscie awaria. Coś stuka w tylnym zawieszeniu, dźwiek dziwny, jakby sprężyna pekła. Jechalem wolno, bo korzenie były :mrgreen:
Andrew - 09-09-2011, 09:13

Hugo weź może zmień gala na terenówkę :mrgreen:
Hugo - 09-09-2011, 10:45

andrew84 napisał/a:
Hugo weź może zmień gala na terenówkę
Ale czy nikt inny w Polsce nie jeździ powiedzmy w 50% gruntowymi drogami tylko ja? Awaryjność zawieszenia tego auta jest poza wszelką krytyką.
Krzyzak - 09-09-2011, 10:54

ja trochę jeżdżę, ale pomału
oryginalne wahacze się trzymają, zamienniki padały po roku (zmieniłem je na oryginalne używki)
faktem jest, że fabryczne amorki padły - i przód i tył, ale KYB jest do tego auta tani

deejay - 09-09-2011, 11:27

Hugo napisał/a:
andrew84 napisał/a:
Hugo weź może zmień gala na terenówkę
Ale czy nikt inny w Polsce nie jeździ powiedzmy w 50% gruntowymi drogami tylko ja? Awaryjność zawieszenia tego auta jest poza wszelką krytyką.


To po co dalej trzymasz ten samochód , kup to co bedzie ci pasowało i zadowalało w 100%

Hugo - 09-09-2011, 14:03

deejay napisał/a:
To po co dalej trzymasz ten samochód
Bo przez 2 lata wsadziłem w niego ponad 7 000 zł, wiec sprzedaż byłaby teraz bez sensu, chociaż z drugiej strony abym był naprawdę zadowolony musiałbym jeszcze min. 2 000 zł wsadzić, a Bóg wie co się jeszcze po drodze rozleci widząc do czego jest zdolny.
deejay napisał/a:
kup to co bedzie ci pasowało i zadowalało w 100%
Nie ma czegoś takiego.
Krzyzak - 09-09-2011, 14:16

tak między nami - co prawda się nie znamy, ale moja rada, to mieć dzieci - człowiek wtedy zaczyna rozumieć, co tak naprawdę się liczy i co jest najważniejsze na świecie :P
Tomek - 09-09-2011, 15:07

Hugo napisał/a:
deejay napisał/a:
To po co dalej trzymasz ten samochód
Bo przez 2 lata wsadziłem w niego ponad 7 000 zł, wiec sprzedaż byłaby teraz bez sensu,


7 tyś w 2 lata to nie tak znowu wiele, jak na wiekowe auto


Hugo napisał/a:

chociaż z drugiej strony abym był naprawdę zadowolony musiałbym jeszcze min. 2 000 zł wsadzić,


2 tys, to przy tych 7 tys to grosze, jak masz to wsadz, skoro ma ci to dac spokoj

Hugo napisał/a:


a Bóg wie co się jeszcze po drodze rozleci widząc do czego jest zdolny.


ale tak ma każde wiekowe auto

Hugo napisał/a:

deejay napisał/a:
kup to co bedzie ci pasowało i zadowalało w 100%
Nie ma czegoś takiego.


to znaczy, że problem to Ty, a nie auto :badgrin: :badgrin:

Hugo - 09-09-2011, 19:07

Krzyzak napisał/a:
tak między nami - co prawda się nie znamy, ale moja rada, to mieć dzieci - człowiek wtedy zaczyna rozumieć, co tak naprawdę się liczy i co jest najważniejsze na świecie
Co prawda nie mam jeszcze (dzieci), ale nie wiem jak to się ma do tego, że w aucie wciąż coś siada. Ma być sprawne i tyle, a nie, że co chwila coś łomocze.
tomek84 napisał/a:
7 tyś w 2 lata to nie tak znowu wiele, jak na wiekowe auto
Ten jak zwykle próbuje mnie pocieszyć :mrgreen:
tomek84 napisał/a:
to znaczy, że problem to Ty, a nie auto
Od Galanta oczekuję niezawodności, takiej jaką miały moje poprzednie auta, a on nie dorasta im do pięt, mimo, że maksymalnie o niego dbam i wszystko wymieniam na czas (jak w każdym poprzednim).

Żeby nie było tak pięknie, w poniedziałek przepaliła mi się lewa żarówka postojowa przednia, we wtorek prawa, przed chwilą wróciłem z trasy i przepaliła się lewa żarówka mijania :finga: (wiem to nie awarie, ale przy tym wszystkim co się dzieje to aż słabo sie robi).

deejay - 09-09-2011, 20:14

Hugo napisał/a:
Od Galanta oczekuję niezawodności, takiej jaką miały moje poprzednie auta, a on nie dorasta im do pięt


Ja od Lipca 2010 r. zrobiłem autem juz prawie 32 tyś i jeszcze na nic nie moge nażekać :wink: , a wymiany które dokonuje sa na wyrost , bo taki juz jestem :) . Wiec śmiem twierdzic ze jest bezawaryjny , a jeśli twoje płata takie figle tzn ze był zle traktowany przez poprzedników i zaniedbywany , wiec wszystko zostało dane tobie abyś za tym nadgonił i "uzupełnił"

SPIDER-ek - 09-09-2011, 20:21

No to dla porównania moje koszta:) a samochód mam od kwietnia br.

http://www.spiderek.za.pl/koszty.html

Anonymous - 09-09-2011, 20:23

Hugo napisał/a:
tomek84 napisał/a:
7 tyś w 2 lata to nie tak znowu wiele, jak na wiekowe auto
Ten jak zwykle próbuje mnie pocieszyć :mrgreen:

Ja w 3 lata w auto włożyłem ponad 15.000PLN plus 4.000€ sam zakup. ;) Każdy samochód kosztuje - im większy tym więcej. ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group