To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Polarny ninja

mystek - 13-01-2011, 10:42

będzie git gti :)
rosomak1983 - 13-01-2011, 23:25

Przyszły pierscionki chyba TL albo cos podobnego, napewno na T :P ,
Pozatym zrobiłem dzis kawał dobrej roboty z popychaczami !!! 8)
Znów je umyłem w ropie ale nie dosc ze poszło sprawniej to o niebo lepiej, przede wszystkim całkowicie udało mi sie uchylic zaworki we wszystkich popychaczach wypłukac syf do cna (w niektórych było sporo jeszcze :roll: ) , przy czym po otwarciu zaworka popychacz chodził bardzo luzno, po napelnieniu ropa były trawdziutkie :D
Czyli chyba tak jak ma być :wink: Tak przygotowane popychacze wrzuciłem do słoika z ropa zawiozłem do mechaniora :) Tłoki tez sa czysciutkie.
No 8)

śmierdzę ropa... :P

rosomak1983 - 20-01-2011, 01:27

Cholera to co sie dzieje przekracza ludzkie pojecia... ale nie dam sie zbyt wiele to auto dal mnie znaczy. Co sie stało ??? nie uwierzycie dziwy nad dziwami...
Na docieraniu ( na wolnych obrotach) zaczeła stukac panewka...w dodatku słychac jakies swisty... :shock:
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Niby wszystko mierzone a tutaj cyrk na kółkach panowie, lato z radiem...
Zaciskam zeby i kupuje nowy silnik tylko mysle czy 1.6 czy 1.8 ... a moze swap z talona badz diablo albo jeszcze jakies tam 4g67 :P

rafq - 20-01-2011, 04:36

MEchanior dał ciała ? :] Spytaj go czy wie co to klucz dynamometryczny...

sprawdź też czy któryś z tłoków znów nie generuje zbędnego obciążenia

cylindry honowane przy zmianie pierścieni ? teoretycznie nie generowałoby to takich problemów, ale silnik zacząłby palić tamtędy olej uszczelniając się nim, więc stawiam na opcję:

- wprasowanego cylindra, takie małe porównanie do kupowanych przeze mnie kilka lat temu "prywaciarskich" tłoków do wsk 125, które lubiły sobie puchnąć i z gracją metalicznego dźwięku niczym z iron mana stanąć w cylindrze blokując przy tym koło...

powód: inny stop, inna rozszerzalność cieplna - tym bardziej, że pisałeś o problemach po nagrzaniu się silnika

robertdg - 20-01-2011, 10:46

rosomak1983, pochlastać się można, ja bym nie zasnął przez dziada, bedziesz sprawadzał co zaś tam się nawywijało :?:
rosomak1983 - 20-01-2011, 10:57

rafq napisał/a:
MEchanior dał ciała ? :] Spytaj go czy wie co to klucz dynamometryczny...

wie, niby w sumie robi takie remonty, klientów ma duzo kolejki non stop...
No ale cos tu jest nie tak...
Poprzednio jak docierałem to dłuzej chodził i panewkom nic nie było...
Pompa oleju była rozkładana i raczej wyglada OK, kontrolka cisnienia oleju gasnie, po zdejciu pokrywy i pokreceniu wałem sika olejem...
robertdg napisał/a:
bedziesz sprawadzał co zaś tam się nawywijało

sprzwdze, moze panewka sie nie obróciła w co watpie,
Acha zeby było smieszniej to potem odpaliłem i nie było słychac, potem znów było
Jakies swisty słychac a jak zdejmie sie swiece i kreci rozrusznikiem to juz nie słychac.

kartomaniak gti - 20-01-2011, 13:40

zmień mechanika
rafq - 20-01-2011, 14:35

Panewki dobierane pod konkretny szlif wału ? tj. nominał, 1szy szlif, 2gi szlif.. może to nie był pierwszy szlif tego wału, ale n-ty ? Pomierzcie wszystko dokładnie, tam musi być niezły fuckup, bo nie jest to jakoś specjalnie skomplikowany silnik...
jacek11 - 20-01-2011, 17:21

Pewnie znowu na trzecim garze 8)
mkm - 21-01-2011, 05:49

rosomak1983, a jak mocno był rozbity ten Proton z którego jest silnik i w co dostał?
rosomak1983 - 21-01-2011, 07:03

mkm napisał/a:
rosomak1983, a jak mocno był rozbity ten Proton z którego jest silnik i w co dostał?

w dupsko, ja wiem jakos z predkoscia 30km/h (po hamowaniu) cos mu wjechało w rowa... :P

W zasadzie dół juz wyczerpał moja cierpliwosc, i bedzie nowy, ale najpierw sekcja. W głowice włożyłem zbyt duzo kasy wiec przełoze ja na pewno.

rafq - 21-01-2011, 14:49

Pamiętaj, że główka ma ograniczoną ilość planowań powierzchni przylegania...
rosomak1983 - 21-01-2011, 15:46

rafq napisał/a:
Pamiętaj, że główka ma ograniczoną ilość planowań powierzchni przylegania...

zadnego planowania nie zamierzam robic. Juz było zrobione i w tym czasie głowicy nic nie miało sie prawa stać.

rosomak1983 - 21-01-2011, 19:07

jacek11 napisał/a:
Pewnie znowu na trzecim garze

teraz na czwartym.... :roll:
Winic mechanika czy moze szlif i panewki za ciasno spasowane... ???
Dodam ze poprzednio zanim zacieło tłoka chodził dłużej, nawet zdarzył sie nagrzac chodził ładnie, no a potem zgasł (przez tloka)

tym razem chodził na poczatku slicznie, zapalałem na chwileczke gasiłem, potem znów nim zdarzył sie zagrzac do 90 zaczeło stukac, swiszczec.... potem obracałem wałem samym i swiszczal po wykreceniu swiecy na 4 garze nie swiszczal , inne swiece nie robiły roznicy...
Dzis dzwonił mechanior panewka na 4 garze. :roll: co było pewne.

Co wy na to ???

robertdg - 21-01-2011, 19:27

Nie no jakiś feler, a panewki były oliwione przy montazu :?:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group