Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T
deejay - 09-09-2011, 20:25
| kuzi napisał/a: | | Ja w 3 lata w auto włożyłem ponad 15.000PLN plus 4.000€ sam zakup. |
to ja sie nie wypowiadam ile władowałem
Anonymous - 09-09-2011, 20:28
... a mowa o Carismie
SPIDER-ek - 09-09-2011, 20:41
Podsumowałem od 16 kwietnia br. kiedy kupiłem
cena części: 3910,95zł
cena robocizny: 2310,00zł
cena paliwa: 3779,17zł
W sumie: 10 000,12zł
+ zakup samochodu 13 100zł
SUMA: 23 100,12zł
p.s to takie moje zboczenie zawodowe, żeby dokładnie wszystko liczyć:)
robertdg - 09-09-2011, 20:57
| SPIDER-ek napisał/a: | | to takie moje zboczenie zawodowe, żeby dokładnie wszystko liczyć:) | Znaczy że wiesz o ile mniej pochwalić się premią przed żoną
SPIDER-ek - 09-09-2011, 21:07
robertdg, trafiłeś w 100%
m6riano - 09-09-2011, 22:04
| deejay napisał/a: | | kuzi napisał/a: | | Ja w 3 lata w auto włożyłem ponad 15.000PLN plus 4.000€ sam zakup. |
to ja sie nie wypowiadam ile władowałem |
Ja mam na szczęście na odwrót...;-)
wookash83 - 09-09-2011, 22:50
SPIDER-ek heh dokładne masz te wyliczenia teraz pytanie czy Hugo ma taki egzemplarz czy my bardziej przymykamy oczy na "małe" niedoskonałości Gala mój pierwszy samochód prawie wogóle się nie psuł a co z tego jak to nie było to (jaki model - mam w swojej historii na forum) jak tak patrze na te nasze wyliczenia to sumując je wychodzą niezłe sumy naszczęscie w moim przypadku w większości na paliwo (ehhh 1zł w Dubaju)
Tomii - 10-09-2011, 06:54
Hugo też Cię pocieszę, naprawdę niewiele włożyłeś pln-ów przez 2-lata jazdy tym autem
robertdg - 10-09-2011, 06:56
| wookash83 napisał/a: | | naszczęscie w moim przypadku w większości na paliwo (ehhh 1zł w Dubaju) | ehhhh 7groszy w Wenezueli, 35gr w Arabii Saudyjskiej, a w Turkmenistanie kazdemu właścicielowi auta przysługuje 120litrów beny na miesiąc
Inny kraj, inne statuty energetyczne, cięzko porównac, ale przeważnie tam gdzie tania benzyna, to np droga woda.
wilk88 - 10-09-2011, 12:13
... ale macie skarbonki, ja przez 3 lata włożyłem ok 1000zł z czego 600 na kiepskiego mechanika, normalnie naprawa kosztowała by 250zł... ale tak to jest gdy Tata poleci :/ Współczucia dla wszystkich co się tutaj pochwalili.
Tomii - 10-09-2011, 12:45
| wilk88 napisał/a: | | ... ale macie skarbonki, ja przez 3 lata włożyłem ok 1000zł z czego 600 na kiepskiego mechanika, normalnie naprawa kosztowała by 250zł... ale tak to jest gdy Tata poleci :/ Współczucia dla wszystkich co się tutaj pochwalili. |
mam nadzieję że nie należysz do tych co tylko leją paliwo i nic nie robią z autem nawet jak się sypie a potem chcą sprzedać za Bóg wie ile...
m6riano - 10-09-2011, 16:45
| robertdg napisał/a: | | przeważnie tam gdzie tania benzyna, to np droga woda. |
W Egipcie na lepszej stacji cena benzyny w zeszłym roku wahała sie między 1,1-1,5 funta egipskiego(70-80gr) butelka wody to ok.pól dolara=2-2,5 funta=ok.1,5zł
Litr wódki ok 30zł..;-)
da sie przeżyć
Wszyc - 10-09-2011, 17:33
Ja koło 8,5tyś zł wydałem już w same części eksploatacyjne nie liczę napraw
Tak to jest kupisz najtańsze prawie nowe opony na rynku nie nadające się do niczego + jakiś duży akumulator do diesla tak jak ja i już 1tyś zł nie ma a opony dalej są do niczego w zasadzie i dalej jesteś w ciemnej
wilk88 - 10-09-2011, 18:27
| Tomii napisał/a: | | mam nadzieję że nie należysz do tych co tylko leją paliwo i nic nie robią z autem nawet jak się sypie a potem chcą sprzedać za Bóg wie ile... |
Galanta mam już 3 rok i jak na razie ani myślę o sprzedaży. Nie sypie się, to po prostu łagodnie użytkowany diesel Nawet rdza go nie bierze od kiedy samemu zrobiłem nadkola a Forest_Taft zajął się kielichem. O auto dbam do tego stopnia, że nie chciał bym się go pozbywać przez najbliższe kilka lat.
Ponadto na tym forum raczej nie ma ludzi (a jeśli są to w mniejszości), którzy pozwalają żeby ich auto się sypało... zazwyczaj Ci co już są na Mitsumanikach dbają o swoje "pupile" i starają się je udoskonalać często dla własnej satysfakcji, a nie z przymusu naprawy... może stąd te wysokie koszty. W końcu MitsuMANIAKI
Sorry za OT
Tomii - 10-09-2011, 19:49
| wilk88 napisał/a: | zazwyczaj Ci co już są na Mitsumanikach dbają o swoje "pupile" i starają się je udoskonalać często dla własnej satysfakcji, a nie z przymusu naprawy... może stąd te wysokie koszty. W końcu MitsuMANIAKI |
no właśnie
|
|
|