Nasze Miśki - Mitsubishi Galant Avance 2,5 V6 '01 A/T
Hugo - 06-11-2015, 21:54
| mkm napisał/a: | | Że serwo jest pod "podwójną" pompe hamulcową? | Co to znaczy? | mkm napisał/a: | | Czyli opócz "zwykłego" hamulca zasilany jest na pompie jaiś inny układ przez co wymagane jest wydajniejsze serwo. | Niby jaki, nic innego nie jest do niego podłączone? | robertdg napisał/a: | | Serwo tandemowe (podwójna membrana) | Czyli dobrze kombinowałem.
Z ciekawostek dzisiaj właśnie zmierzyłem średnicę obu "okręgów" serwa i wyobraźcie sobie, że w Galu z silnikiem 2,4 GDI ten mniejszy okręg jest średnicy większego okręgu w serwie Gala z silnikiem 2,5 V6 Totalna porażka, dlaczego do V6 dali takie małe serwo? Dzisiaj również zmierzyłem średnicę serwa od Legnum i jednak jest takie samo jak w 2,4 GDI (myślałem, że jest większe, ale zmyliła mnie inaczej wyprofilowana ściana grodziowa )
Byłem też rano na pomiarze siły hamowania, bo zbieram się powoli do montażu przednich zacisków i tarcz hamulcowych 281/24 mm od Cari po lifcie, a tylnych od Legnum, więc trzeba mieć porównanie.
Wyniki to: lewy przód 5500, prawy przód 6000, lewy tył 2160, prawy tył 2000. Jednostki to chyba Niutony, prawda? Dobre wyniki?
Dzisiaj też zamontowałem trójnik spryskiwaczy reflektorów od Saaba 9-3. Widać, że w srodku ma jakiś zaworek. Kto zgadnie czy spryskiwacze działają?
Oczywiście, że nie. Co prawda oba sikają równo, ale praktycznie zero ciśnienia, tyle tylko, że płyn doleci do klosza Wygląda jakby pompka była za słaba by otworzyć ten zaworek... Jest jednak postęp, bo oba psikają równo, ale co z tego. Nie mam na to już sił. Jakby tego było mało uszkodziła się jedna opaska zaciskowa i kapie płyn, więc znowu muszę się pod niego położyć
Aha, na koniec dnia wspawana długa plecionka i znowu silniczek cichutko mruczy
komarsnk - 06-11-2015, 21:57
| Hugo napisał/a: | | Co prawda oba sikają równo, ale praktycznie zero ciśnienie, |
A bo miałeś dobre spryski to musiałeś przekombinować
Hugo - 06-11-2015, 22:17
komarsnk,
Owczar - 06-11-2015, 22:49
| Hugo napisał/a: | | przód 5500, prawy przód 6000, lewy tył 2160, prawy tył 2000. Jednostki to chyba Niutony, prawda? Dobre wyniki? |
Można powiedzieć, że nawet bardzo dobre. Dalsze grzebanie ma sens na tor jeśli chcesz poprawić wydajność termiczną lub do bardzo agresywnej jazdy. Większe ograniczenia tkwią w tym momencie w trakcji. Chyba, że masz w planach semi sliki
Hugo - 06-11-2015, 23:38
Nawet diagnosta mówił, że świetny wynik. Jak pokazałem mu jakie to ma małe tarcze to się dziwił. Mam dobre opony, więc spoko. Hamulce chcę zmienić też trochę dla samozadowolenia (żeby były bardziej męskie), no i lubię grzebać Najbardziej jednak chodzi mi o "ostry" pedał hamulca, tego nie odpuszczę.
dmi - 07-11-2015, 02:06
Hugo, chyba szukasz dziury w całym, porównaj z innymi galantami 2.5v6 lepiej i wtedy zdaj relacje.
inq - 07-11-2015, 10:31
U mnie sumaryczny jest mniejszy niż Twój przód Strasznie duże wartości tam masz jak na Galanta! U mnie całość wyszło niecałe 9
Hugo - 07-11-2015, 16:22
Tak wyszło. Pomiar był robiony po 15 km trasie. Nie szukam dziury w całym. Może i skuteczność hamulcy jest super, ale ten pedał mnie wkurza.
P.S. Co do spryskiwaczy reflektorów okazało się, że jedna opaska zaciskowa na trójniku nie trzyma i kapie płyn. Jest to akurat opaska na wężyku zasilającym od pompki, więc jest jeszcze cień nadziei, że tamtędy ucieka ciśnienie. Muszę to ogarnąć, ale jak będzie sucho.
deejay - 07-11-2015, 19:49
| Hugo napisał/a: | | Najbardziej jednak chodzi mi o "ostry" pedał hamulca, tego nie odpuszczę. |
Bez większego serwa dużo nie osiągniesz .
areksz121 - 07-11-2015, 19:54
Hugo, wkładasz tarcze od Cari 281mm, a co z zaciskami? Jakie masz/jakie będą? A i to serwo z GDI też mnie zaciekawiło. Osobiście rozglądałem się i wizualnie porównywałem nawet serwo z Space Stara po przejażdżce rocznikiem 2003...tam też małe tarcze, a przez nieuwagę zęby można stracić Nadmienię/przypomnę, że ja już dość dawno stosunkowo założyłem w swoim E5 tarcze 281mm i zaciski z Cari (choć zdemontowane z S40 ) Od września jeżdżę na zestawie ATE i przyznam, że hamowanie pewniejsze/czulsze. Ale pedał mógłby być sztywniejszy, to fakt.
Hugo - 07-11-2015, 21:44
| Cytat: | | Bez większego serwa dużo nie osiągniesz . | Serwo będzie od GDI (nawet już się szykuje pod nowy lakier ), bo jest tak samo duże jak w Legnum. A hamulce przód-tył zmieniam już raczej tylko z powodów wizualnych i dla własnego "widzimisię" | areksz121 napisał/a: | | Hugo, wkładasz tarcze od Cari 281mm, a co z zaciskami? | Też od Cari po lifcie. Właśnie wczoraj przyszły, całe 23 zł/szt., zaciski w niemal idealnym stanie Teraz czyszczenie i lakierowanko.
Przy okazji, podjąłem próbę wyjęcia serwa bez rozszczelniania układu hamulcowego i sukces Wystarczy odkręcić pompę hamulcową od serwa, odpiąć wtyczkę czujnika poziomu płynu i ją odsunąć na maksa do przodu jednocześnie wypinając rurki hamulcowe z uchwytów na ścianie grodziowej. Niestety w wyjęciu serwa dość mocno przeszkadza rurka idąca do lewego przedniego zacisku. Chyba bez jej odpięcia z uchwytu w nadkolu (w miejscu przykręcania przewodu elastycznego) nie wyjmiemy serwa. Być może nawet trzeba będzie odkręcić przewód elastyczny i jednak rozszczelnić układ. Ja miałem już wcześniej to rozpięte, bo próby robiłem na dawcy. W sumie lepiej rozszczelnić przy kole niż na pompie hamulcowej. Reszta bez problemu.
Bartekkita - 08-11-2015, 14:41
Hugo, szczerz mówiąc, aż mi się nie chce wierzyć w takie wyniki przodu Najwyższe jakie do tej pory kojarzę z forum to było coś koło 4,3-4,5. Jeśli chodzi o tył to 2,5. Moim zdaniem rzecz nie tkwi w sile hamowania.
Ps. Twoje zdjęcia z przekroju Galanta w innym temacie padły mógłbyś to jakoś naprawić albo chociaż podesłać mi fotkę przekroju słupka B, bo kolega mi nie wierzy
Hugo - 08-11-2015, 21:07
| Bartekkita napisał/a: | | Hugo, szczerz mówiąc, aż mi się nie chce wierzyć w takie wyniki przodu | Tak wyszło. Niestety wydruk z maszyny jest fatalnej jakości i koleś poprawił mi wyniki długopisem żebym mógł je w ogóle odczytać. Oczywiście macie prawo mi nie wierzyć. A może sprzęt miał uszkodzony? Dlatego dla pewności w przyszłym tygodniu podjadę w inne miejsce i sprawdzę jeszcze raz. | Bartekkita napisał/a: | | Moim zdaniem rzecz nie tkwi w sile hamowania. | Co masz na myśli? | Bartekkita napisał/a: | | fotkę przekroju słupka B, bo kolega mi nie wierzy | Dokładniej co ma być widoczne? W co Ci kolega nie wierzy?
mkm - 08-11-2015, 22:32
test
Bartekkita - 09-11-2015, 01:49
| Hugo napisał/a: | Bartekkita napisał/a:
Hugo, szczerz mówiąc, aż mi się nie chce wierzyć w takie wyniki przodu
Tak wyszło. Niestety wydruk z maszyny jest fatalnej jakości i koleś poprawił mi wyniki długopisem żebym mógł je w ogóle odczytać. Oczywiście macie prawo mi nie wierzyć. A może sprzęt miał uszkodzony? Dlatego dla pewności w przyszłym tygodniu podjadę w inne miejsce i sprawdzę jeszcze raz. |
Nie to, że Ci nie wierzę. Po prostu to bardzo dobry wynik przekraczający wiele innych aut.
| Hugo napisał/a: | Bartekkita napisał/a:
Moim zdaniem rzecz nie tkwi w sile hamowania.
Co masz na myśli? |
Wolałem tego nie pisać publicznie, bo to tak zwany DiS - domysły i spekulacje i mogą to być same pierdoły. No cóż W Saabie 93 mieliśmy wyniki hamowania na poziomie 4,3 przód 2,5 tył i to auto hamuje tak jakbyśmy sobie tego życzyli w Galancie. Natomiast Twoje wyniki biją je na łeb i nic z tego nie wynika. Ponad to mamy w domu Sonate z USA, która legitymowała się przodem na poziome 2,5 i tyłem koło 2 i co ciekawe na autostradzie siedząc komuś na tyłku pewniej się czuje w niej niż w Galancie. Zauważyłem też w Galancie w sytuacjach krytycznych gdy myślałem, że mogę nie wyhamować ostatecznie zatrzymywałem się sporo wcześniej niż bym przypuszczał po początkowej fazie hamowania. Co jeszcze chciałbym dodać do odczuć to np w nowym Punciaku trzeba się pilnować by po lekkim naciśnięciu hamulca nie waląc nosem w szyje, ale przy mocnym wciśnięciu prawie nie ma różnicy w porównaniu do lekkiego wciśnięcia. Upraszczając układ Punciaka pokazuje 80% swojej efektywności przy naciśnięciu pedała w zakresie 20-80% natomiast Galanta pokazuje swoja efektywność po bardzo mocnym wciśnięciu. Przez co na początku hamowania nie wytwarza dużej siły, a więc i przeciążenia, które przyrasta bardziej stopniowo nie wywołuje tego efektu stawania w miejscu. Najlepiej byłoby te moje herezje zbadać mierząc drogę hamowania. Jednak nie mam gdzie bezpiecznie sprawdzić "moich" samochodzików w hamowaniu ze 100km/h. A odnośnie siły hamowania to mi często nawet na suchym przy hamowaniu awaryjnym włącza się ABS, tak więc siła hamowania jest wystarczająca do zmiany tarcia tocznego na ślizgowe, większa siłą hamowania tutaj raczej wiele nie zdziała co najwyżej szybciej zadziała ABS trochę przyśpieszając cały proces, myślę jednak, że wiele to nie zmienia. A moje wyniki na przeglądzie to 3,7 przód, 2 tył, jak patrzyłem no forum to jest to dobry wynik.
|
|
|