Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T
m6riano - 27-09-2011, 22:46
| Hugo napisał/a: | cykanie popychaczy |
to pikuś...u mnie cykają od ponad 100tkm i nic...spalanie w normie...ubywanie oleju również...
robertdg - 28-09-2011, 07:18
| Hugo napisał/a: | | nawet na małą założyłem tarczę 230 mm, ale stwierdziłem, że fajnie jest mieć dłonie i odpuściłem |
Hugo - 28-09-2011, 21:45
Tuleje i śruby mimośrodowe wymienione. Jak zwykle nie było tak źle jak myślałem, że będzie (jak fajnie koło się odchyla przodem w lewo i prawo podczas kręcenia śrubą mimośrodową). Miejsca draśnięte szlifierką zabezpieczone. Teraz trzeba jechać na zbieżność i geometrię wszystkich 4 kół i mam nadzieje, że auto zacznie sie prowadzić.
Kilka fotek:
Odmalowany wahacz z zamontowaną nową tuleją (w tle odmalowane również obejmy gum stabilizatora tylnego, bo drążek został w ten kolor pomalowany już latem):
Za nic w świecie nie mogłem dwóch części tulei "dobić " do siebie w wahaczu. Nawet jak posmarowałem dołączonym do nich smarem. Po pomiarach wyszło, że w środku jest jeszcze miejsce i stwierdziłem, że jest to tak pasowne, że ściśnięte powietrze nie pozwala na prawidłowe ułożenie się tulei. Po nawierceniu otworu wiertłem 3 mm w miejscu gdzie powstawała poduszka powietrzna obie części doszły do siebie
Na foto widać 2 nacięcia w wózku zawieszenia od dołu. Są niezbędne jeśli chcemy odciąć śruby tarczą 230 mm. Nacięcia zrobiłem małą szlifierką. Następnie kilka przymiarek dużą szlifierką i jakoś to poszło...
Pospawane i zakonserwowane:
Oczywiście, byłoby coś nie tak gdyby przy okazji coś sie nie po.....
Mam zamontowany ten wielofunkcyjny ściemniacz oświetlenia wnętrza EDO-up z alle... Do dzisiaj działał bez zarzutu. Dzisiaj do spawania odłączyłem akumulator (w sumie stał tak kilka godzin) i po podłączeniu lampka podsufitowa i oświetlenie na nogi kierowcy i pasażera nie reaguje Na nic, ani na otwarte drzwi, ani na przekręcenie kluczyka w stacyjce, na nic. Po włączeniu zapłonu lub na odpalonym silniku tylko co jakiś czas szybko mrugnie i tyle. Nie da sie w ogóle wejść w tryb programowania ściemniacza. Łączę te problemy z długim odłączeniem akumulatora, bo już nie raz, tylko na chwilę, odłączałem akumulator i nie było problemu. Żarówki j/w sprawne. Napisałem już maila do producenta z zapytaniem, ale może ktoś z Was pomoże. Ma ktoś to ustrojstwo u siebie? To jest to: http://www.sfar.netiz.pl/...296&nodeclsid=1 Musiało mnie to zdenerwować, a przez cały dzień nie przekląłem ani razu... Co się mogło stać?
robertdg - 29-09-2011, 06:48
Fasolka ta po prawej to chyba nieco zmęczona
Hugo - 29-09-2011, 07:36
| robertdg napisał/a: | | Fasolka ta po prawej to chyba nieco zmęczona | Tzn? Bo nic złego nie zauważyłem.
robertdg - 29-09-2011, 19:40
Wygląda na nieco zmęczoną życiem, znaczy, że już nie jest taką fasolką jaka powinna być (bardziej przypomina jajeczko)
Hugo - 30-09-2011, 08:04
| robertdg napisał/a: | | Wygląda na nieco zmęczoną życiem, znaczy, że już nie jest taką fasolką jaka powinna być (bardziej przypomina jajeczko) | Nie mogła się wyrobić, bo wszystko było zapieczone na amen. Kurde jak Ty to widzisz pod takim kątem?
robertdg - 30-09-2011, 16:54
Powiększyłem sobie zdjęcie, no i nie wiem może i jest dobrze ale pod tym kątem wygląda na nieco zmęczoną
Hugo - 30-09-2011, 22:43
Jestem po ustawieniu zbieżności na wszystkich kołach, zarówno przód i jak można się domyślić tył były poza normą. Teraz auto aż chce jechać, kierownica jest ustawiona prosto i kręci się o niebo lżej i najważniejsze tył nie myszkuje i jedzie pewnie, tak jak i przód. Ogólnie nie to auto. Nawet w kierownicy już tak głośno nie stuka (o czym pisałem wyżej), no i nie jęczy pompa wspomagania... Pożyjemy zobaczymy. Aktualnie jestem na etapie zakupu przednich zwrotnic z najszerszym rozstawem na śruby jarzm i przekładam zaciski dwutłoczkowe po lifcie.
Tomek - 01-10-2011, 06:58
| Cytat: |
Powiększyłem sobie zdjęcie, no i nie wiem może i jest dobrze ale pod tym kątem wygląda na nieco zmęczoną |
zaznacz na zdjęciu jak ty to widzisz, bo przewracam monitor na wszystkie strony i dalej nie kumam, o co biega
robertdg - 01-10-2011, 07:32
Blacha jest zafalowana w okolicach fasolki, a to świadczy o tym, że jakieś tam siły (poza naturalną pracą wahacza) na nią działały
Hugo - 01-10-2011, 18:10
| robertdg napisał/a: | | Blacha jest zafalowana w okolicach fasolki, a to świadczy o tym, że jakieś tam siły (poza naturalną pracą wahacza) na nią działały | Może powstały podczas wyjmowania łba. To wyklepałem.
Hugo - 07-10-2011, 06:56
Wczoraj przy przebiegu ok. 280 000 km wymieniony rozrząd. Na starym rozrządzie przejechałem ok. 64 000 km Zamontowany oryginalny pasek rozrzadu Mitsubishi, pasek balansowy Mitsuboshi oraz rolki GMB i KOYO. Stary pasek główny Mitsuboshi wyglądał jeszcze bardzo dobrze, ale jak z kumplem zobaczyliśmy stary pasek balansowy to się przeżegnaliśmy. Jeszcze trochę i pogubiłby zęby.
Mam już prawą przednią zwrotnicę z rozstawem śrub na jarzmo 158 mm. Jeszcze muszę kupić lewą i wymiana hamulców z przodu.
Tomii - 07-10-2011, 07:06
| Hugo napisał/a: | | Wczoraj przy przebiegu ok. 280 000 km wymieniony rozrząd. |
a jakiej firmy miałeś pasek balansowy i jak z pozostałymi elementami (rolki, napinacz,pompa), było widać jakieś zużycie ?
Hugo - 07-10-2011, 07:21
Pasek balansowy Mitsuboshi. Rolki i napinacz były OK.
Na zimowe wieczory planuję małe grzebanko. Brat rozbił swojego Hyundai-a Coupe (TIR wjechał mu w tył), auto ma ładne soczewki w lampach i cóż... trzeba będzie przelozyć do Gala
http://allegro.pl/hyundai...1829607062.html
|
|
|