Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T
Hugo - 09-10-2011, 23:55
| areksz121 napisał/a: | | foto mogę zrobić bo gdzieś leży w pudełku... | Poproszę. | areksz121 napisał/a: | | Możliwe to, żeby ten sam Gates reprezentował różną jakość w zależności od kraju? | Moim zdaniem tak. Mój jest z UK.
W sobotę i dzisiaj całe wnętrze zostało wyczyszczone przed zimą, dlatego trwało to 2 dni. Zużyłem prawie 0,5 litra rozcieńczonego Vanish'a. Najpierw było odkurzanie wnętrza, potem wyczyszczone Vanishem fotele przednie, tylna kanapa, materiał na boczkach drzwiowych, wykładzina podłogi, podsufitka, wykładziny w bagażniku i dywaniki welurowe. Ponowne odkurzanie. Następnie umycie szyb od wewnątrz i plastiki potraktowane Plakiem. Niby na czarnych fotelach brudu nie widać, a po czyszczeniu szmatka zrobiła się czarna. Nawet mam foto wnętrza. Wygląda jakbym wczoraj wyjechał nim z salonu
Żeby nie było tak pięknie, rano przekręcam kluczyk i nie swieci kontrolka ciśnienia oleju... Podjeżdżam pod myjkę, myję auto, przekręcam kluczyk, kontrolka pali. Gaszę, przekręcam kluczyk i znów nie pali. Co jest do cholery? Raz jak nie paliła to podczas odpalania mrugnęła 2 razy i zgasła. Czujnik? Bo żarówka napewno nie.
Skąd ja mam tyle cierpliwości do niego?
Anonymous - 10-10-2011, 01:10
| Hugo napisał/a: | areksz121 napisał/a:
Możliwe to, żeby ten sam Gates reprezentował różną jakość w zależności od kraju?
Moim zdaniem tak. Mój jest z UK. |
słyszałem o historii gdzie kiedyś ten słabszy sort gatsów po których zrobiła się im słaba opina w pl pochodził z odrzutów, który nie przeszedł kontroli jakości, ale jednak komuś udało się to kupić i handlować tym w pl a potem opinia zrobiła się taka a nie inna i gates ukrócił sprawę i teoretycznie w tym momencie na rynku już niby nie ma tych pasków z odrzutu.. (pewnie się wszystkie wyprzedały ) - nie wiem ile w tym prawdy bo brzmi trochę bajkowo, ale wiadomo w każdej plotce jest to ziarenko prawdy....
_Slawek_ - 10-10-2011, 05:12
| Hugo napisał/a: | | Nawet mam foto wnętrza. Wygląda jakbym wczoraj wyjechał nim z salonu |
To poprosimy Kto wie, może motywacja będzie większa, aby też przeprowadzić taką czystkę
| Hugo napisał/a: | | Skąd ja mam tyle cierpliwości do niego? |
Naprawdę nie wiem Bo jest taki ładny? No ale znowu bardzo kapryśny W takiej sytuacji odpowiedź może być tylko jedna
To musi być miłość
Krzyzak - 10-10-2011, 06:33
| Hugo napisał/a: | | całe wnętrze zostało wyczyszczone przed zimą |
a nie lepiej zrobić to po zimie?
ja z reguły przed zimą nic nie robię - a w szczególności mam na myśli mycie z zewnątrz - im więcej błota, tym mniejsze pole manewru dla soli
robertdg - 10-10-2011, 07:01
| Hugo napisał/a: | | W sobotę i dzisiaj całe wnętrze zostało wyczyszczone przed zimą, dlatego trwało to 2 dni. Zużyłem prawie 0,5 litra | A już myślałem, że taki ekonomiczny, dopóki nie przeczytałem reszty | Cytat: | | słyszałem o historii gdzie kiedyś ten słabszy sort gatsów po których zrobiła się im słaba opina w pl pochodził z odrzutów | Oj tam oj tam, kolega kupił sobie oba paski klinowe do auta, wymienił i co, kazdego ranka piszczą, wkurzył się, kupił innej marki, założył i nic nie piszczy
Andrew - 10-10-2011, 07:03
| Hugo napisał/a: | | Zużyłem prawie 0,5 litra rozcieńczonego Vanish'a. Najpierw było odkurzanie wnętrza, potem wyczyszczone Vanishem fotele przednie, tylna kanapa, materiał na boczkach drzwiowych, wykładzina podłogi, podsufitka, wykładziny w bagażniku i dywaniki welurowe. |
I mówisz, że Vanish'em poszło dobrze?
Hugo - 10-10-2011, 07:43
To co z tą kontrolką ciśnienia oleju?
Andrew - 10-10-2011, 08:39
| Hugo napisał/a: | | To co z tą kontrolką ciśnienia oleju? |
Być może coś nie łączy. Sprawdź przewody od czujnika ciśnienia.
Hugo - 10-10-2011, 09:29
| _Slawek_ napisał/a: | | To poprosimy Kto wie, może motywacja będzie większa, aby też przeprowadzić taką czystkę | Wieczorem wrzucę. | _Slawek_ napisał/a: | | bardzo kapryśny | To samo słowo wczoraj stwierdziłem... | _Slawek_ napisał/a: | | To musi być miłość | W dodatku ślepa i nie odwzajemniona | Krzyzak napisał/a: | | a nie lepiej zrobić to po zimie? | Po zimie też. | robertdg napisał/a: | | A już myślałem, że taki ekonomiczny, dopóki nie przeczytałem reszty | | andrew84 napisał/a: | | I mówisz, że Vanish'em poszło dobrze? | Genialnie! Zresztą mam ten środek już od dawna wypróbowany w innych autach. Rozcieńczasz go w stosunku 1:9 (jedna część Vanish'a na dziewięć części wody), najlepiej atomizerem spryskujesz miejsca przeznaczone do czyszczenia, czekasz kilka minut i wycierasz do sucha najlepiej flanelą. Efekt piorunujący. | andrew84 napisał/a: | | Być może coś nie łączy | I tak na dzisiaj będę miał już nowy czujnik cisnienia. EPS za ok. 15 zł, więc sprawy groszowe. Najgorsze to dojście Nie wiem czy da się z boku od strony prawego koła dojść, bo kanał mam nieczynny.
Andrew - 10-10-2011, 09:32
| Hugo napisał/a: | | Genialnie! Zresztą mam ten środek już od dawna wypróbowany w innych autach. Rozcieńczasz go w stosunku 1:9 (jedna część Vanish'a na dziewięć części wody), najlepiej atomizerem spryskujesz miejsca przeznaczone do czyszczenia, czekasz kilka minut i wycierasz do sucha najlepiej flanelą. Efekt piorunujący. |
W takim razie jak skończę prace na budowie, to galusia porządnie przepiorę, bo jest zajechany jak jelcz w pekaesie
| Hugo napisał/a: | I tak na dzisiaj będę miał już nowy czujnik cisnienia. EPS za ok. 15 zł, więc sprawy groszowe. Najgorsze to dojście Nie wiem czy da się z boku od strony prawego koła dojść, bo kanał mam nieczynny. |
A może właśnie sam czujnik nie domaga i zaczyna świecić, no chyba, że nie masz ciśnienia oleju
Hugo - 10-10-2011, 10:41
| andrew84 napisał/a: | | A może właśnie sam czujnik nie domaga i zaczyna świecić | Przeczytaj uważnie, kontrolka nie zaczyna świecić tylko przestaje. | andrew84 napisał/a: | | no chyba, że nie masz ciśnienia oleju | Jak wyżej, gdyby nie bylo cisnienia to by się zapalała, a ona w ogóle nie pali
Andrew - 10-10-2011, 10:45
| Hugo napisał/a: |
andrew84 napisał/a:
A może właśnie sam czujnik nie domaga i zaczyna świecić
Przeczytaj uważnie, kontrolka nie zaczyna świecić tylko przestaje. |
Tu się przejęzyczyłem, bo myślałem dobrze a napisałem głupoty. Miało być tak, że czujnik nie domaga i raz świeci się kontrolka raz nie
| Hugo napisał/a: | andrew84 napisał/a:
no chyba, że nie masz ciśnienia oleju
Jak wyżej, gdyby nie bylo cisnienia to by się zapalała, a ona w ogóle nie pali |
A tu znowu chciałem tak zadżołkowac i mi nie wyszło
W sumie wiadomo teraz o co chodzi
Hugo - 10-10-2011, 13:01
Trochę słońce naświetliło siedzisko fotela kierowcy, ale normalnie jest w równym odcieniu:
EDIT: Czujnik ciśnienia oleju wymieniony i po problemie. Poza tym chyba doszedłem skąd są stuki pod kierownicą podczas skręcania w lewo (tfu, tfu, odpukać, jeszcze próby nie było). Jeden krzyżak w kolumnie kierownicy miał spory luz. Został sprytnie zregenerowany i luz jest znikomy. Zobaczymy jutro.
Hugo - 20-10-2011, 18:00
W tym tygodniu założone odmalowane na czarny połysk koła zimowe. Teraz to się jedzie, cichutko, nic nie wyje i prowadzi się perfekcyjnie... (letnie opony z tyłu miały już dosyć).
Również w tym tygodniu wymieniona żarówka podświetlenia włącznika tempomatu i przednie postojówki.
Wyjęte soczewki z Hyundaia, oczyszczone, polakierowane na czarno. W przyszłym tygodniu wysyłam odbłyśniki do regeneracji, po czym trzeba będzie pomyśleć o ich montażu w lampach .
Zapasowe zaciski przednie zregenerowane (wymienione zestawy naprawcze
zacisków), zapodkładowane i polakierowane w wiadomy kolor i gotowe do montażu .
Mam obie przednie zwrotnice z rozstawem śrub na "nowe" jarzma zacisków 158 mm, oczyszczone i przygotowane do montażu, jutro urlop i montaż.
Niestety zaciski nie wyschły, więc dzisiaj nic nie zrobię. Nałożyłem więc drugą warstwę lakieru na zaciski, a montaż znowu odsunę trochę w czasie.
A tak wyglądają soczewki, które zamontuję niebawem w reflektorach:
Znalazłem firmę zajmującą się regeneracją odbłyśników 50 km od mojego miejsca zamieszkania. Nie będę wysyłał odbłyśników tam gdzie wcześniej planowałem tylko zawiozę sobie sam i odbiore po 2 dniach, bo tyle trwa metalizacja próżniowa
Hugo - 01-11-2011, 15:23
Wow, wczoraj wymienione przednie zwrotnice oraz oczywiście zamontowane przednie zaciski po regeneracji. Zeszło mi od 18.00 do 3.00 w nocy, ale robiłem typowo na spokojnie. Mam kilka spostrzeżeń i pytań:
1. Przewody hamulcowe ścisnąłem ok. 5 cm od zacisku przed samą zmianą zacisków ze starych na "nowe". Nie uroniła się ani kropla płynu. Czy mogę odpowietrzyć tylko przednie zaciski czy powinienem wszystkie cztery?
2. Co za skośnooki palant poprzykręcał plastikowe nadkola przy użyciu śrub z plasteliny? Ukręcają się jak zobaczą, ze zbliża się do nich klucz
3. Urwałbym... genitalia temu kto wpadł na pomysł umieszczenia wtyczek od kabli ABS-u pomiędzy błotnikiem a podłużnicą górną...
4. Czy po wymianie zwrotnic powinienem ustawić zbieżność? Chyba nie, wybijane były tylko 4 sworznie (2 dolnych wahaczy, górny i końcówki drążka kierowniczego).
|
|
|