To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T

robertdg - 01-11-2011, 15:41

Hugo napisał/a:
1. Przewody hamulcowe ścisnąłem ok. 5 cm od zacisku przed samą zmianą zacisków ze starych na "nowe". Nie uroniła się ani kropla płynu. Czy mogę odpowietrzyć tylko przednie zaciski czy powinienem wszystkie cztery?
4
Hugo napisał/a:
4. Czy po wymianie zwrotnic powinienem ustawić zbieżność? Chyba nie, wybijane były tylko 4 sworznie (2 dolnych wahaczy, górny i końcówki drążka kierowniczego).
Tak, bynajmniej należałoby sprawdzić, gdyż niewiadomo czy odpowiednio odwzorowują poprzednie
Hugo - 02-11-2011, 00:01

robertdg, dzięki. Przejechałem 50 km. Hamulce poezja. nic nie stuka, nie trzeszczy, nie skrzypi, nie bije, nie trzęsie, nie pulsuje. Od zakupu tak nie było. miód-malina (tfu, tfu odpukać w niemalowane). Poza tym auto jedzie jak wcześniej, nic nie ściąga itp., ale w wolnej chwili podjadę sprawdzić zbieżność. Oczywiście nie mogło być do końca dobrze, bo: lewą zwrotnicę kupiłem tylko z osłoną tarczy i czujnikiem ABS-u na alle... i przełożyłem poprzednie łożysko (wystarczyło puknąć "od tyłu" 2 razy drewnianym trzonkiem młotka i wskoczyło mi w ręce-nie ma to jak montaż na pastę miedzianą). Prawą zwrotnicę kupiłem od mitsumaniaka taką jak lewa+łożysko KOYO. Z racji tego, że kupiłem ją w cenie samej zwrotnicy bez łożyska, to pretensje mogę mieć do siebie. Mianowicie zostałem zapewniony, iż łożysko jest OK i sporo na nim pośmigam, więc nie przekładałem poprzedniego tylko zamontowałem kompletną zwrotnice z łożyskiem. Jak je sprawdzałem kręciło się jak nowe i cicho. Wykluczam uszkodzenie go przy montażu, bo nawet go nie dotykałem. Okazuje się, że łożysko jest kompletnym śmieciem... Strasznie wyje i szura. Co dziwne jest to prawa strona, a łożysko cichnie przy skręcie w lewo, a wyje jak helikopter przy łuku w prawo. Ja pier.... ja to mam pecha...
tomrom - 02-11-2011, 07:57

Hugo napisał/a:
łożysko cichnie przy skręcie w lewo, a wyje jak helikopter przy łuku w prawo.


Ale to sugeruje że coś nie jest tak z lewym łożyskiem.

Na zakręcie w prawo dociążasz lewą stronę auta więc, to lewe ci hałasuje, czyli to co przekładałeś.

Hugo - 02-11-2011, 08:10

tomrom napisał/a:
Ale to sugeruje że coś nie jest tak z lewym łożyskiem
No właśnie wiem, ale wycie slychać i czuć wyraźnie z prawej strony, czuć nawet drgania i szuranie na pedale gazu. Podczas skrętów jak pojawi się dźwięk to od razu czuć i słychać go z prawego przodu. Zresztą nie ma reguły na te łożyska. Dzisiaj rozpędziłem się do 120 km/h i masakra, myślałem, że odlecę. Jakbym samolotem startował. Dziwne, że nie wyło cały czas tylko wyło-cisza, wyło-cisza, ale tak chamsko jak nigdy wcześniej żadne inne mi nie wyło.
tomrom - 02-11-2011, 08:35

ja tak miałem w mondeo mkI.

Po wymianie łożyska minął miesiąc i znowu zaczęło wyć, tylko jakoś tak inaczej.
było tak, że nie buczało cały czas tylko z jakąś tam częstotliwością zależną od prędkości auta.

Co się okazało... Po kolejnej wymianie łożyska rozmontowałem stare łożysko na części pierwsze i w środku tam gdzie są te wszystkie kulki było "wgniecenie" i to było powodem dziwnego pulsującego wycia.

Ewidentnie przy montażu mechanik wbijając łożysko, uszkodził je.

Nie wiem, czy u Ciebie będzie to samo, czy nie ale objawy jakby podobne.
Jakbyś był przypadkiem w okolicach lubina, albo głogowa to moglibyśmy się spotkać i by można było sprawdzić czy o tym samym mówimy.

KaWu - 02-11-2011, 12:02

tomrom napisał/a:
Ale to sugeruje że coś nie jest tak z lewym łożyskiem.

Na zakręcie w prawo dociążasz lewą stronę auta więc, to lewe ci hałasuje, czyli to co przekładałeś.


to jest 90% przypadkow.
U mnie przy nasilaniu sie dzwieku w lewo winne bylo lewe przednie.

Hugo napisał/a:
ale tak chamsko jak nigdy wcześniej żadne inne mi nie wyło


No z tego ci piszesz, to naprawde juz jest zlom a nie lozysko.

areksz121 - 02-11-2011, 14:17

KaWu napisał/a:

U mnie przy nasilaniu sie dzwieku w lewo winne bylo lewe przednie.


U mnie w poprzednim Galu z przodu było to samo...moje wnioski oparłem o zależność, która połowa łożyska jest bardziej zużyta/uszkodzona... Z tyłem zaś na odwrót, na łuku w lewo cichło i było to lewe tył...Nie sposób było szukać w ciemno, więc musiało jeździć, do czasu, kiedy nabierze ostatecznego głosu :mrgreen:

Hugo - 02-11-2011, 15:24

tomrom napisał/a:
Jakbyś był przypadkiem w okolicach lubina, albo głogowa to moglibyśmy się spotkać i by można było sprawdzić czy o tym samym mówimy
Nie wybieram się niestety.
KaWu napisał/a:
U mnie przy nasilaniu sie dzwieku w lewo winne bylo lewe przednie
No widzisz. Najgorsze, że nie mam najmniejszej ochoty po raz kolejny wyjmować całej piasty, a to łożysko widać, ze już sporo czasu siedzi w zwrotnicy. Ciekawe czy uda się wybić na aucie?
areksz121 - 02-11-2011, 20:32

Hugo, ja to robiłem w ten sposób...mój post w temacie

http://forum.mitsumaniaki...=wymiana+piasty

KaWu - 02-11-2011, 21:07

Hugo napisał/a:
Najgorsze, że nie mam najmniejszej ochoty po raz kolejny wyjmować całej piasty, a to łożysko widać, ze już sporo czasu siedzi w zwrotnicy. Ciekawe czy uda się wybić na aucie?


Jak jeszcze fabryczne to obstawiam ze na 80 % nie 8)

Hugo - 02-11-2011, 23:50

KaWu napisał/a:
Jak jeszcze fabryczne to obstawiam ze na 80 % nie
Nie mam pojęcia. Zapytam osoby od której kupiłem.
areksz121 napisał/a:
Hugo, ja to robiłem w ten sposób...
powiem Ci, że na to bym nie wpadł. Brzmi genialnie. Napewno spróbuję. Oczywiście wymieniając prawe łożysko koła należy skręcić maksymalnie w prawo? Czy w lewo?
m6riano - 03-11-2011, 05:03

Hugo napisał/a:
Ciekawe czy uda się wybić na aucie?

Zapomnij...bez 20 ton nie podchodź..;-)

areksz121 - 03-11-2011, 06:19

Hugo napisał/a:
Oczywiście wymieniając prawe łożysko koła należy skręcić maksymalnie w prawo? Czy w lewo?

Powiem Ci tak, że skręć raczej w prawo, ale zobaczysz jak lepiej Tobie będzie "do ręki" :wink:

PS. Jak będziesz próbował tego sposobu, to uderzaj przez jakiś pręt czy coś takiego, jak miejsce pozwoli, wtedy tak śrub nie zaklepiesz, ale raczej trzeba uderzać jednorazowo i zdecydowanie czyt. "z życiem" :D

Hugo - 03-11-2011, 08:32

areksz121 napisał/a:
Jak będziesz próbował tego sposobu, to uderzaj przez jakiś pręt czy coś takiego, jak miejsce pozwoli, wtedy tak śrub nie zaklepiesz
Spoko, mam kilka kompletów zapasowych.
m6riano napisał/a:
Zapomnij...bez 20 ton nie podchodź..;-)
Tak źle napewno nie będzie.
KaWu - 03-11-2011, 12:50

Hugo napisał/a:
powiem Ci, że na to bym nie wpadł.


Szczescie czy juz wymieniane :?: :shock:
Mi nigdy nie udalo sie tak zdjac a probowalem za kazdym razem tak z nadzieja ze zejdzie. Kilkanascie lat jazdy robi swoje ...

Hugo napisał/a:
Tak źle napewno nie będzie.


m6riano napisał/a:
Zapomnij...bez 20 ton nie podchodź..;-)


Dokładnie. A czasem i to jest za mało i trzeba szukac palnik itp.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group