Outlander III Ogólne - Odgrzybienie klimatyzacji POMOCY
Krzyzak - 30-04-2020, 22:19
ale demontaż dechy wcale nie jest taki straszny - jak pisałem, ja w Galancie zdemontowałem deskę, wykręciłem parownik i dmuchawę, wszystko umyłem, każdy tunel nawiewu zdemontowałem i też umyłem... a potem składając podkleiłem cieniutkim filcem (chociaż nie było to konieczne, bo same z siebie nie skrzypią)
Bizi78 - 30-04-2020, 23:52
| Krzyzak napisał/a: | | ale demontaż dechy wcale nie jest taki straszny |
No nie porównuj galanta z lat 80-90 a nowożytnego outlandera .
Krzyzak - 01-05-2020, 13:48
Myślisz, że aż tak bardzo się różnią? - bo nowsze Galanty też mają podobną ilość śrubek do odkręcenia. Może warto zajrzeć do manuala? - bo generalnie też się latami czaiłem ze zdjęciem deski, a potem się okazało to zadaniem dość prostym. Miałem połamaną kratkę nawiewu a w E32 jest ona mocowana od wewnątrz na 4 wkręty... nowsze konstrukcje często mają zatrzaski i się wyciąga na zewnątrz, więc wbrew pozorom może być jeszcze łatwiej...
Bizi78 - 01-05-2020, 14:01
A jak już raz zdemontuje i zamontuje ponownie to pewnie wszystko zacznie trzeszczeć na wertepach .
Ja bym podpytał tokyo czy jest jakiś patent na dostanie się do parownika poprzez jakiś nawiert.
Ewentualnie dopytać się w ASO jak oni czyszczą klimę preparatem tunap.
Na zachodniej stronie jakieś info z czyszczenia parownika.
https://www.mitsubishi-mo...us/cleaner.html
Brodzins - 01-05-2020, 22:37
| Bizi78 napisał/a: | A jak już raz zdemontuje i zamontuje ponownie to pewnie wszystko zacznie trzeszczeć na wertepach .
Ja bym podpytał tokyo czy jest jakiś patent na dostanie się do parownika poprzez jakiś nawiert.
Ewentualnie dopytać się w ASO jak oni czyszczą klimę preparatem tunap.
Na zachodniej stronie jakieś info z czyszczenia parownika.
https://www.mitsubishi-mo...us/cleaner.html |
Ja Ci powiem jak czyszczą - nieskutecznie 😂
Petrotrek - 15-05-2026, 11:33
Hej, czy ktoś jest w stanie mi powiedzieć czy ten wężyk do skroplin z parownika obok pedała gazu to jest ten czarny wychodzący z tego białego króćca? Ten preparat Wurth trzeba wprowadzić przez ten biały króciec do środka tej białej skrzynki po demontażu tego czarnego gumowego węża?
Zdjęcie:
https://drive.google.com/file/d/1J9y3ceRr7sXZRsck0J6XBNdDAAKmZSXe/view?usp=sharing
Damiano88 - 17-05-2026, 11:42
Tak to ten przewód , ale jak go zdejmiesz to preparat będzie z niego kapał, Ja aplikowałem od strony wentylatora , zdjąłem chyba rezystor dmuchawy ( nie pamiętam dokładnie) i był fajny dostęp do kamerki endoskopu - mimo filtra kabinowego na parowniku były liście.
MiG25 - 19-05-2026, 08:45
A tego gumowego czarnego węża nie idzie znaleźć pod samochodem ?
I w niego wsadzić głęboko sondę, tak ,żeby weszła w ten biały króciec aż do parownika..
Krzyzak - 19-05-2026, 14:07
Oczywiście, że się da - pytanie tylko w którą stronę się obróci wężyk - czy w parownik, czy może w drugą - do nawiewów albo w jakiś inny zakamarek...
MiG25 - 19-05-2026, 21:26
Ale to na końcu wężyka taka dysza jest , i to całkiem ładnie na wszystkie strony bryzga.... Więc i na parownik i do nawiewów na raz
Krzyzak - 20-05-2026, 10:09
Wszystko zależy czego używasz. Kiedyś miałem fajny preparat, który zamieniał się w pianę - plus taki, że rozchodzi się i dociera w więcej miejsc, ale minus że zostawia tłusty ślad i potem kurz się klei... Do samych kratek i tak nie dojdziesz bo byś musiał się przez mieszalnik przebić a tu jest ciężko.
MiG25 - 20-05-2026, 18:45
Tym "profesjonalnym Wurthem" każą (obojętnie jak) spryskać tylko parownik ,a środek wraz z syfem spłynie tam gdzie skropliny ( również odkażając tamte miejsca , gdzie wilgotno) , i spłynie rurką na zewnątrz. A śmierdzi jak alkohol / propanol . Także przez nawiewy możemy się dostać sondą , ale samych nawiewów nie pryskamy.
Mam też taki stary ozonator Viakena , który ozon podaje małą rurką , także w rurkę od skroplin do ozonowania idealny po czyszczeniu.
Krzyzak - 21-05-2026, 07:06
| MiG25 napisał/a: | | Także przez nawiewy możemy się dostać sondą | powodzenia - tak może sobie producent na preparacie napisać, ale pewnie nie wie jak wygląda droga od kratki nawiewu do parownika...
nie ma szans aby to zrobić od tej strony
MiG25 - 21-05-2026, 10:10
Zgadza się , przez nawiewy raczej się nie dostaniemy , ale w kilku autach bez problemu dostawałem się właśnie tą rurką od skroplin.
Nie pamiętam dlaczego ,ale w Outlanderze ostatnio robiłem to wyciągając filtr i odkręcając wentylator... ( może faktycznie tej rurki nie widziałem ...)
Krzyzak - 23-05-2026, 20:17
Idealnie jest, gdy po wyjęciu filtra kabiny parownik jest widoczny. Ale ostatnie auta jakie mam, to parownik jest gdzieś głęboko ukryty razem z mieszalnikiem i nagrzewnicą. Można czasem znaleźć filmy na YT jak się do tych bebechów dobierają - pracy naprawdę bardzo dużo a przede wszystkim trzeba czynnik odessać i króćce pod maską poodłączać od węży.
Taki przykład: https://www.youtube.com/shorts/-sV5TVDKY2Y
|
|
|