Nasze Miśki - Galant Sport Edition '98 A/T
sveno - 21-11-2011, 22:23
Hugo, Twój temat spadł na drugą stronę!!! Od ponad dwóch tygodni nie dajesz znaku życia. Nic się nie dzieje? Nic się nie zepsuło? Żartuje a tak poważnie co z soczewkami? Opanowałeś temat? Jak tam hamownia?
Jogurt - 21-11-2011, 22:35
Hugo siedzi w garażu i naprawia co może póki temperatury znośne
Hugo - 22-11-2011, 15:08
| sveno napisał/a: | | Od ponad dwóch tygodni nie dajesz znaku życia. Nic się nie dzieje? | Niedobrego o dziwo nie | sveno napisał/a: | | a tak poważnie co z soczewkami? | Temat na topie u mnie, tzn. czekam na przesyłkę od Fj_mike z uszkodzonym reflektorem do testów. Jak przyjdzie to coś tam w wolnym czasie poćwiczymy... | sveno napisał/a: | | Jak tam hamownia? | Cały czas nie jest dobrze. Klocki przednie nie biorą tarczy po calym obwodzie, nie wiem czemu, mimo to hamulce są masakryczne, wystarczy dotknąć pedału hamulca i reaguje jak wściekły. Zaciski nie stukają, jest pięknie! Przymierzam się do wymiany klocków przednich na Ferodo lub Brembo. Jako, że obserwuję "bicie" po kilku km jazdy tylko na całym nadwoziu i pedale hamulca tylne zaciski (podobnie jak przednie) są kompleksowo zregenerowane, wczoraj nałożona pierwsza warstwa wiadomego koloru farby, dzisiaj druga. Do tego nowe klocki hamulcowe Japanparts i tarczobębny Mountain, dokładnie te: http://allegro.pl/tarcze-...1944044874.html
Poza tym po 2,5 roku i ponad 70 000 km zaczął stukać sworzeń w prawym "bananie". Wahacz był z NIPPARTS-a, kosztował 160 zł, więc miał prawo...
A teraz 2 przyjemne rzeczy:
1. chyba przyzwyczajam sie do trzasków i piszczenia plastików we wnętrzu. Cóż, nie jest to wzór jakości... Od razu lepiej się jeździ.
2. Wczoraj kupiłem zderzak tylny z dokładkami błotników od...
Avance-a W dodatku w kolorze srebrnym i zdaje sie w stanie bez konieczności lakierowania Teraz tylko przełożyć wlew gazu pod klapkę wlewu benzyny i będzie miodzio.
EDIT: Zapomniałem dopisać, że nie uporałem się jeszcze z nie podnoszącymi się obrotami podczas kręcenia kierownicą, wiec dla próby zakupiłem to: http://allegro.pl/stp-pow...1894560249.html
Opróżniłem zbiorniczek wyrównawczy, wlałem do poziomu MAX. i już chwilę po odpaleniu całkowicie ucichła pompa wspomagania, a do tego na drugi dzień zauważalnie lżej kręci się kierownicą. Na obroty oczywiście to nie pomogło. Aha i prawie zniknął jęk przy skręcie w prawo. Więc coś to działa.
sveno - 22-11-2011, 17:38
| Hugo napisał/a: | 2. Wczoraj kupiłem zderzak tylny z dokładkami błotników od...
Avance-a |
poka poka sam się przymierzam do tego zakupu ile dałeś i gdzie kupiłeś? Jeśli to tajemnica to poproszę na PW
Torp12 - 22-11-2011, 18:22
| sveno napisał/a: |
poka poka sam się przymierzam do tego zakupu ile dałeś i gdzie kupiłeś? Jeśli to tajemnica to poproszę na PW |
No no pochwal sie skąd wytrzasnoles i za ile:) Bo ja narazie tylko dokladki wyrwalem:)
Hugo - 22-11-2011, 23:19
Wszystko w swoim czasie.
Krzyzak - 23-11-2011, 06:59
| Hugo napisał/a: | | tarczobębny Mountain, dokładnie te |
niestety to co sprzedaje blueprint jest niskiej jakości - nawet nie wiem, czy to oryginalne mountainy
jak kupowałem od Japaneze, to miałem oryginalne czarne pudło f-my nishioka i żeliwo zupełnie inne od tego, co było w pudełku blueprint
dodam, że oryginał był znacznie lepszy i miał napisy na rancie tarczy...
Hugo - 23-11-2011, 07:45
Krzyzak, wiem, ale jestem raczej przekonany, że na tyle sobie poradzą. Jak wiadomo w tych naszych Galach tył hamuje jakby chciał a nie mógł, chociaż z drugiej strony w moim chyba jest lepiej, bo tarcze są już zjechane ostro.
Hugo - 25-11-2011, 23:21
Tylne, zregenerowane zaciski wymienione (od E5 pasują jak ulał, innymi słowy są identyczne, nawet średnica tłoczka), do tego nowe tarczobębny z Blueprint-a (od razu polakierowane na czarno), nowe klocki hamulcowe Japanparts, nowe szczęki hamulcowe. Chyba niczego więcej nie dało się już wymienić w tylnych hamulcach Do tego dokładnie wyregulowane szczęki i ręczny łapie od samego dołu. Jutro przy pomocy drugiej osoby odpowietrzanie hamulców i... zobaczymy jak się będzie hamowało, chociaż już po regeneracji przednich zacisków trzeba umieć nim hamować, bo wystarczy położyć nogę na pedale hamulca i wręcz staje jak wryty. Pozostał jeszcze zakup przednich klocków hamulcowych, chyba postawię na Ferodo.
I podobno jedzie już do mnie uszkodzony reflektor, pogoda sprzyja, więc bedą przymiarki do soczewek...
Hugo - 25-11-2011, 23:25
Tylne, zregenerowane zaciski wymienione (od E5 pasują jak ulał, innymi słowy są identyczne, nawet średnica tłoczka), do tego nowe tarczobębny z Blueprint-a (od razu polakierowane na czarno), nowe klocki hamulcowe Japanparts, nowe szczęki hamulcowe. Chyba niczego więcej nie dało się już wymienić w tylnych hamulcach Do tego dokładnie wyregulowane szczęki i ręczny łapie od samego dołu. Jutro przy pomocy drugiej osoby odpowietrzanie hamulców i... zobaczymy jak się będzie hamowało, chociaż już po regeneracji przednich zacisków trzeba umieć nim hamować, bo wystarczy położyć nogę na pedale hamulca i wręcz staje jak wryty. Pozostał jeszcze zakup przednich klocków hamulcowych, chyba postawię na Ferodo.
I podobno jedzie już do mnie uszkodzony reflektor, pogoda sprzyja, więc bedą przymiarki do soczewek...
Hugo - 25-11-2011, 23:26
Tylne, zregenerowane zaciski wymienione (od E5 pasują jak ulał, innymi słowy są identyczne, nawet średnica tłoczka), do tego nowe tarczobębny z Blueprint-a (od razu polakierowane na czarno), nowe klocki hamulcowe Japanparts, nowe szczęki hamulcowe. Chyba niczego więcej nie dało się już wymienić w tylnych hamulcach Do tego dokładnie wyregulowane szczęki i ręczny łapie od samego dołu. Jutro przy pomocy drugiej osoby odpowietrzanie hamulców i... zobaczymy jak się będzie hamowało, chociaż już po regeneracji przednich zacisków trzeba umieć nim hamować, bo wystarczy położyć nogę na pedale hamulca i wręcz staje jak wryty. Pozostał jeszcze zakup przednich klocków hamulcowych, chyba postawię na Ferodo.
I podobno jedzie już do mnie uszkodzony reflektor, pogoda sprzyja, więc będą przymiarki do soczewek...
Przy okazji (bo tył stoi na klockach i mogę to w razie czego poprawić) czy mogę tak podciągnąć szczęki na regulatorach, że trą się o tarczobębny w takim stopniu, że kręcąc samym tarczobębnem (koło zdjęte) zatrzymuje się on po 3-4 obrotach i słychać tarcie? Nie będzie szurało podczas jazdy?
Torp12 - 25-11-2011, 23:41
Zamiast tyle rozwodzic sie o heblach powiedz lepiej czy doszedl juz tyl od avanca?:)
Hugo - 25-11-2011, 23:42
Nie doszedł dlatego rozwodzę się o hamulcach, bo jak dobrze również wiesz to temat rzeka w tym aucie
Torp12 - 25-11-2011, 23:44
| Hugo napisał/a: | Nie doszedł dlatego rozwodzę się o hamulcach, bo jak dobrze również wiesz to temat rzeka w tym aucie |
Hehehe ano w sumie jest czasem co przerabiac:)
No dobra to wrocmy do hebli. Dales na tyl same zaciski czy i te tarcze 295mm?
robertdg - 26-11-2011, 07:59
A przykręcałeś sobie nakrętki po przekątnej (nakretki z jakimiś podkladkami), co by usztywnić tarczobeben w swoim położeniu, zanim zacząłeś cokolwiek regulować
|
|
|