To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Lubelskie - Lubelskie OT IV

Jaro1974 - 20-01-2012, 23:07

No to zostaje mi tylko życzyć wam powodzenia i żebyście jak najszybciej dojechali. Ja do 24 nie śpię :mrgreen:
tomasek - 20-01-2012, 23:09

andrew84 napisał/a:
Renata holujcie go najlepiej będzie...
100 km holowania :shock: darował bym sobie,dopóki może niech jedzie,dalej będziemy się martwić jak by co :mrgreen:
tomasek - 20-01-2012, 23:10

Kurde zamuliło mi forum i wysłałem dwie takie same wiadomości :twisted:
Jaro1974 - 20-01-2012, 23:14

Z dwoma aku powinni dojechać raczej tylko wtedy włączyć jak najmniej odbiorników elektrycznych.

[ Dodano: 20-01-2012, 23:14 ]
Mnie też mulnęło :wink:

tomasek - 20-01-2012, 23:15

Niestety jest na tyle zimno że dmuchawa lekko musi pracować :twisted:

[ Dodano: 20-01-2012, 23:17 ]
Spadam,ale jestem pod telefonem :mrgreen:

Jaro1974 - 20-01-2012, 23:17

Nie no zgadza się ale raz na jakiś czas można ją wyłączyć na chwilę. Radio wyłączone i cała droga na światłach mijania :?

[ Dodano: 20-01-2012, 23:33 ]
No i nikogo nie ma więc ja na obserwacji zostaję jeszcze przez chwil parę :mrgreen:

[ Dodano: 21-01-2012, 00:05 ]
No dobra podyżurowałem, gaszę światło i idę spać :mrgreen: Dobranoc :wink:

Seichan - 21-01-2012, 00:54

Dojechaliśmy.
W Markuszowie zmiana aku. Dotarł pod dom i zdechł.

radek79 - 21-01-2012, 06:35

dzień dobry :wink:
patriotazz - 21-01-2012, 07:47

Dzień dobry:) Czaś iść do pracy:)
Andrew - 21-01-2012, 08:08

Dzień dobry :wink:
Seichan napisał/a:
Dojechaliśmy.

To dobrze :)

Soner - 21-01-2012, 08:13

Dobry dzień, Renato jak miałem E32 też takie problemy wystepowały, bo alterantor zamocowany jest w miejscu gdzie łatwo o odprysk z kamienia itp a wilgoć wszechobecna robi swoje. Po n-tej naprawie alternatora poprostu pomalowałem kilkoma wartwami lakieru bezbarwnego i więcej mi niespodzianek nie zrobił. A potem sprzedałem za pół roku. Z tego co wiem następny własciciel też z nim nie miał problemów. Też miałem taki kryzys pewnego dnia, ale rozebrałem, wysuszyłem na kaloryferze, złożyłem i działał. A że złomkowi taka awaria się przydażyła tzn, że czegoś się domaga. Jedynie pora jaką sobie wybrał jest niemiła. P.S. pomaga nieraz terapia wstrząsowa tylko NIE elementami przewodzącymi, jak np, rurka metalowa! Zastosować drewnianą :lol:
Jaro1974 - 21-01-2012, 08:34

Dzień dobry. Renata najważniejsze że dojechaliście :wink:
Seichan - 21-01-2012, 08:37

Dzień dobry ;)
Ważne, że dojechaliśmy...

Jaro1974 - 21-01-2012, 08:39

Teraz trzeba szukać przyczyny dlaczego i co jest tego stanu powodem :mrgreen:
matunio20 - 21-01-2012, 08:57

Dobry
Seichan, My kiedyś musieliśmy fiestą z Kozienic zjechać, to troch dalej niż 100 km, z tym że nam nie działały w ogóle świateł tedy, żadne, to było lepiej, bo aku nie dostawał tak w dupsko. daliśmy radę. z tym że jechaliśmy w dzień.

[ Dodano: 21-01-2012, 09:05 ]
A co do holowania 100 km, to nie daleko :) My holowaliśmy kiedyś szwagra maluszka z za lublina :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group