Lubelskie - Lubelskie OT
Andrew - 23-08-2011, 14:40
| Jaro1974 napisał/a: | A wczorajsze tajfuny cię nie sięgnęły? bo z tego co czytam to Krasnystaw i okolice to trochę ucierpiały ale ty masz raczej do Krasnego trochę daleko |
Trochę tylko kropnęło, za to w LU dawało nieźle...
Jaro1974 - 23-08-2011, 14:51
No to mieliście szczęście
Andrew - 23-08-2011, 14:58
No tak
Jaro1974 - 23-08-2011, 15:17
Dobra ja już jadę do domu
Andrew - 23-08-2011, 15:18
Ja za 15 minut, dojeżdżam rowerem
matunio20 - 23-08-2011, 18:09
| Jaro1974 napisał/a: | A wczorajsze tajfuny cię nie sięgnęły? bo z tego co czytam to Krasnystaw i okolice to trochę ucierpiały ale ty masz raczej do Krasnego trochę daleko |
Do Krasnegostawu jakieś 25 - 30 km, ale u nas porządnie walnęło tez, byliśmy w mieście, to wycieraczki nie nadążały zbierać wody, walił grad a szyba nie umyta i jechaliśmy dosłownie z głową za szybą bo parowały
Jaro1974 - 23-08-2011, 20:11
matunio20, no to nieźle
radek79 - 23-08-2011, 20:20
powiać
Jaro1974 - 23-08-2011, 20:26
| radek79 napisał/a: | powiać |
Nie dziękuję
radek79 - 23-08-2011, 20:29
oj nie ma za co
matunio20 - 23-08-2011, 20:34
Temat na dziś teraz ja, a co
Jaki był wasz pierwszy samochód?
bo ja się rozglądam, i wybrał bym to do czego mam największy szacunek, respekt mieliśmy takiego, w kolorze kość słoniowa, przemalowany na biały... poszedł na żylety kilka lat temu. był z roku 86', a mowa o takim oto wehikule czasu
Jaro1974 - 23-08-2011, 20:41
Mój też był z 1986 roku ale miał zamiast 5 miał 6 czyli fiat 126p. Kolor szałwiowy. Sprzedany na starej giełdzie w Lublinie do Biłgoraja
matunio20 - 23-08-2011, 20:46
Jaro1974, fajnie gnił??
Jaro1974 - 23-08-2011, 20:47
Nie na oryginalnej blasze go sprzedałem w 1999 roku
matunio20 - 23-08-2011, 20:53
Jaro1974, Eee, to zdrowa sztuka się trafiła, 13 lat i nie gnił.... pamiętam jak przez mgłę jak brat robił blachę w bandziorze jak go malował .
A bandit skończył żywot w Lublinie :/ ukręciło wał w silniku...
|
|
|