To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze nieMiśki ;-) - Kupowane sercem, nie rozumem...

Owczar - Wczoraj 7:56

w tym przypadku gość dostał te dane na długo przed zakupem. W sumie, to ja nie wiem jak on kupuje auta, ale miał trochę szczęścia, ze trafił na mnie, bo mozna było mu wszystko wcisnąć.

Nie znał sie zupełnie. Na miejscu ja mu mierzyłem czujnikiem lakier, mówiłem który element byl naprawiany, jak. Pokazałem wszystkie drobne uszkodzenia lakieru.


Co do Toyoty Pewne auto - to juz odrebna historia mam wrażenie, popyt na toyoty z 2giej reki w ASO jest tak duży, że maja klientów gdzieś. Podobnie z lexusami w hybrydzie. Znajomy szukał es300h. Dzwonił, pytał 9 rabaty. Gość mu odpowiedział - Jakie rabaty, Pan sie powienien cieszyć, ze akurat miałem chwilę wolnego i mogłem odebrać ten telefon. Jak Pan nie kupi tego auta w tej cenie, to za chwilę i tak go sprzedamy :)

robertdg - Wczoraj 8:13

Owczar napisał/a:
to juz odrebna historia mam wrażenie, popyt na toyoty z 2giej reki w ASO jest tak duży, że maja klientów gdzieś. Podobnie z lexusami w hybrydzie. Znajomy szukał es300h. Dzwonił, pytał 9 rabaty. Gość mu odpowiedział - Jakie rabaty, Pan sie powienien cieszyć, ze akurat miałem chwilę wolnego i mogłem odebrać ten telefon. Jak Pan nie kupi tego auta w tej cenie, to za chwilę i tak go sprzedamy
Napewno, jednak spójne w historii Twojego znajomego czy mojego, podejscie do klienta z załózenia dyskryminacji jak nie Ty to kto inny, jest obrazem braku profesjonalizmu.

Szczytem była sytuacja kiedy kolega umówił sie na jazde próbna nowym autem, z tym że to auto mialo byc mu wydane w dniu o godzinie np 16 a zwrot auta miał nastapić chyba do 12 dnia nastepnego, pojechałem z nim do salonu, wchodzi tak jak umówiony mówi jaka sytuacja a handlowiec oburzeniem "czym ja teraz do domu pojade", zastanawiam się jakim cudem funkcjonuja firmy w których przepływ informacji miedzy pracownikami jest na tak niskim poziomie :wink:

ledziu - Wczoraj 10:05

Cytat:
W sumie, to ja nie wiem jak on kupuje auta, ale miał trochę szczęścia, ze trafił na mnie, bo mozna było mu wszystko wcisnąć.

Tu moglibyśmy się prześcigać opowieściami jak to Miras oszukał Kowalskiego a Kowalski Mirasa ja patrzę ogólnie co się dzieje na rynku zdominowanym przez znawców internetowych z ich najgorszymi cechami polaczkowatości.
Jak bym Ci opisał jakie miałem jazdy to stworzył bym temat na następne 30 stron.
Żeby Cię uświadomić to przez takich ludzi zrezygnowałem w firmie z oficjalnych wpisów o sprowadzaniu aut, wszystkie ciekawe auta wystawiam tylko i wyłącznie zagranicą a jak daje ogłoszenia w Pl to już skierowane do konkretnej grupy osób.

Co ciekawe temat nie dotyczy tylko mnie. Spośród moich kolegów zajawkowiczów kompletnie nikt się już nie ostał. Wszyscy mówią to samo że jak zajawka na auto ma polegać na tym że się nie martwią co przyjedzie/przypłynie tylko potem za pół roku/rok z jakimi idiotami będzie musiał się użerać to odpuszcza.

Śmieszne jest to że moje auta trafiają do Niemiec, Włoch, Czech a tu "Moto miłośnicy" narzekają na Mirasów :p

Ostatnio sprowadziłem na próbę dla syna auto które mu nie pasowało (coupe, rwd, manuał, LSD) i nie miałem czasu na ewentualne wycieczki gdzieś po Europie żeby komuś robić transport to dałem ogłoszenie w Pl.
Po dwóch miesiącach ani jednego oglądającego tylko idiotyczne pisanie maili/smsów, umawianie się i nie przyjeżdżanie więc... dałem takie ogłoszenie żeby zrazić Januszy i wyłuskać kogoś kto chce kupić auto. Pierwszy oglądający i sprzedane. Potem mi się przyznali że objechali całą Polskę i nie spodziewali się że trafią taką sztukę.

Powiesz że to przypadek no niestety ale nie...bo jeszcze można długo pisać ale to temat o TX :p

Albo mógłbym Ci opowiedzieć jak 3ech panów z Toyota Forum rozpuszczało na mój temat fejk niusy, szukali moich firm, wstawiali foty aut/nieruchomości powiązanych ze mną, śledzili aukcje w USA, wklejali wyniki finansowe moich firm sugerując że jestem przekrętem, sprawdzali moje wpisy np.na Lexus forum rejestrując się tam...i co ciekawe jeden z tych panów jest tu forumowiczem. No ale wiesz w internecie wszystko wolno a każdy jest specjalistą a potem następni to podłapuja i dowiadujemy się na swój temat takich ciekawostek na naszym Mitsuforum:

sla napisał/a:
Przecież nijaki Ledziu to troll udzielający się na wielu forach motoryzacyjnych. Jego specjalność to pisanie bzdur i sprowadzanie i sprzedawanie aut po szkodzie całkowitej


I kto mu zabroni rzetelnej wiedzy z najgłębszych czeluści internetu.. :butthead:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group