To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

[97-04]Galant EAxA/W - [EAxx] Tarcze i klocki hamulcowe

Rafal_Szczecin - 13-01-2012, 21:33

zgadza sie, mi Mikoda pekla podobnie, z tym, ze ja jej nie oszczedzalem
polaff - 13-01-2012, 22:00

matii napisał/a:
NO Polaff troche mnie zdziwiłeś tym zdjęciem... Ja bym to wysłał do mikody.

już przerabiałem tematy z reklamacjami części samochodowych i zawsze jesteś na przegranej pozycji tym bardziej, że nie tarcze nie były montowane w ASO.

Nawet mechanik, który mi wymieniał te tarcze próbował mi wmówić, ze musiałem wjechać w kałużę po ostrym hamowaniu...
Ja dodam tylko, że moim zdaniem mikoda to syf a to zdjęcie jest wyraźnym dowodem.

Rafal_Szczecin ja hamulców też nie oszczędzam tym bardziej jak już wiedziałem, że ten złom jest krzywy.
Derpin ... z tą różnicą, że u mnie nie ma cotygodniowego pałowania bo jeżdżę codziennie, a tym autem nie da się chyba jeździć delikatnie. Dodam tylko, że PIĘKNY jest Twój biały gal!!! :finga:

Anonymous - 13-01-2012, 22:17

polaff napisał/a:
Derpin ... z tą różnicą, że u mnie nie ma cotygodniowego pałowania bo jeżdżę codziennie, a tym autem nie da się chyba jeździć delikatnie


chodziło mi o co tygodniowe pałowanie na 1/4, a potem nagłe hamowanie prawie do zera, no i oczywiście oprócz tego codzienne "normalne jeżdżenie' v6 :P

dzięki :) miał być czarny ale biały nie jest zły ;) :finga:

Tomek - 13-01-2012, 22:28

ja mam klocki roadhouse na tyle, i jest ok
roadhouse zostało wykupione przez trw

m6riano - 13-01-2012, 23:25

polaff napisał/a:
z tą różnicą, że u mnie nie ma cotygodniowego pałowania bo jeżdżę codziennie, a tym autem nie da się chyba jeździć delikatnie.

Ja też jeżdże codziennie z tymże rzadko mi sie zdarza 1/4mili i hebel do 0...ale zdarza....
z tymże ja mam 256 i może dlatego..?

polaff - 13-01-2012, 23:32

m6riano napisał/a:
polaff napisał/a:
z tą różnicą, że u mnie nie ma cotygodniowego pałowania bo jeżdżę codziennie, a tym autem nie da się chyba jeździć delikatnie.

Ja też jeżdże codziennie z tymże rzadko mi sie zdarza 1/4mili i hebel do 0...ale zdarza....
z tymże ja mam 256 i może dlatego..?

ja też mam najmniejsze z możliwych tarcze :(
i też często się ścigam z różnymi asami co im sięwydaję, że jak jadą alfą albo inną pomyłką to stare kombi nie ma szans :P

mario mario - 15-01-2012, 20:06

A ja dzisiaj zakończyłem 2 dniowy proces generalki hamulców. Tarcze, klocki, zestawy naprawcze, czyszczenie wszystkiego (zaciski, prowadnice i wszystko co było możliwe przy kole) to wszystko z przodu. Z tyłu klocki, szczęki, czyszczenie wszystkiego. Wymiana płynu na dot 5.1. Wszystko trwało 2 dni. Koszt 640 zł. Efekt zajefajny. Hamulce jak marzenie, oczywiście zobaczymy po kilku tysiącach. Wszystkie tarcze i piasty mierzone miernikiem. Przód max bicie 0,07 mm, tył 0,09 mm. Jak pojeżdżę 5 setek to pomierzę jeszcze raz i ewentualnie coś zmienię. Tarcze przód blue print (mountain) 26x276, klocki japan parts - nie wiem co dokładnie, zestawy naprawcze nie pamiętam, ale te zalecane, płyn hamulcowy ferodo, tył: klocki japan parts, szczęki japanparts, tarcze były nowe więc nie wymieniałem. Podsumowując wymiana wszystkiego oprócz tarcz z tyłu. Efekt super. Zobaczymy za 1 kkm. Dla ciekawości, najtaniej taką opcję w Lublinie usłyszałem za 1300 zł. zapłaciłem 640 zł. Naprawdę opłaca się.
mackbeth - 15-01-2012, 20:18

A ja zdam relację jakie efekty po regeneracji hebli:)

Z przodu zestawy naprawcze, powierzchnia piasty wyrównana pilnikiem, wszystko odszczętnie wyczyszczane i nasmarowane. Z przodu tarcze 26mm blue mountain, klocki TRW, z tyłu akebono i speedmaxy. Przejechane 1100km, przy czym ok 200km po górach, gdzie hamulce trochę specjalnie dużo pracowały żeby się szybciej tarcze dotarły. Efekty - hamulec twardy, mocny, całkowite zero bicia. Sukcesem było nasmarowanie i sprawdzenie powierzchni piasty przez Deeja'y, okazało się że tarcza opierała się na małym wystającym "pypciu" co powodowało bicie i jej szybkie skrzywienie. :)

Teraz Galant ma hamulce takie jak trzeba, że czasami się zapominam i moim pasażerowie wszystkim się kłaniają w pas:) :)

marcinzam - 15-01-2012, 21:02

mario mario napisał/a:
Przód max bicie 0,07 mm, tył 0,09 mm.

czy to nie za dużo ?

polaff - 15-01-2012, 21:21

mackbeth napisał/a:
A ja zdam relację jakie efekty po regeneracji hebli:)

Z przodu zestawy naprawcze, powierzchnia piasty wyrównana pilnikiem, wszystko odszczętnie wyczyszczane i nasmarowane. Z przodu tarcze 26mm blue mountain, klocki TRW, z tyłu akebono i speedmaxy. Przejechane 1100km, przy czym ok 200km po górach, gdzie hamulce trochę specjalnie dużo pracowały żeby się szybciej tarcze dotarły. Efekty - hamulec twardy, mocny, całkowite zero bicia. Sukcesem było nasmarowanie i sprawdzenie powierzchni piasty przez Deeja'y, okazało się że tarcza opierała się na małym wystającym "pypciu" co powodowało bicie i jej szybkie skrzywienie. :)

Teraz Galant ma hamulce takie jak trzeba, że czasami się zapominam i moim pasażerowie wszystkim się kłaniają w pas:) :)

odezwij się jak zrobisz 15kkm. JA po 10kkm też uważałem, że jest super - po 15kkm zaczęło się bicie.

Krzyzak - 15-01-2012, 22:00

marcinzam napisał/a:
czy to nie za dużo ?
pewnie, że za dużo - o ile pamiętam to 0.05 to max
a to co pakuje blue print to na pewno nie są moutainy - wiem, bo kiedyś kupiłem i już 2x się pokrzywiły
nawet tokarz mówił, że to zupełnie inne żeliwo niż prawdziwy mountain, który kupiłem u Japaneze w czarno-czerwonym pudle nishioka

marcinzam - 15-01-2012, 22:25

właśnie nie wiem bo kiedyś deejay podawał takie wartości :


Tarcze przednie dopuszczalne bicie 0.06 mm

Tarcze tylne dopuszczalne bicie 0.08 mm

Dane serwisowe .

deejay - 15-01-2012, 22:30

marcinzam napisał/a:
mario mario napisał/a:
Przód max bicie 0,07 mm, tył 0,09 mm.


czy to nie za dużo ?


Producent dopuszcza max. bicie Przód 0.06mm , Tył 0.09 mm

mario mario - 16-01-2012, 06:56

Przejadę 1000 km i sprawdzę jeszcze raz jakie jest bicie. Poza tym ja nie sprawdzałem z założonym kołem tylko z zakręconymi śrubami. Z założonym kołem jest ciężko sprawdzić i w ten właśnie sposób udało mi się sprawdzić jedno koło, przednie - na zakręconych śrubach było 0,09, a jak założyłem koło i dokręciłem bicie spadło do 0,04, pozostałych nie sprawdzałem, ale z czyszczeniem piast to podstawowa sprawa. Co do tarcz blue print, to jak Krzyżak pisze, nie będą to mountainy jeżeli blue print zmienił dostawcę. Jak byłem na etapie badania elementów zapłonu to ustaliłem, ze blue print właśnie bierze tarcze z jednej z linii produkcyjnej nishioki, która to właśnie nazywa się mountain, jeżeli zmienili to mój pech.

[ Dodano: 16-01-2012, 07:00 ]
A co do bicia dopuszczalnego to w piśmie podają 0,03 lub mniej dla tarcz przednich w samochodach po 2000 roku, dla tyłu 0,08, a bicie piasty 0,02. Tył mam w miarę, ale nad przodem będę musiał popracować.

tommyc1 - 20-01-2012, 12:03

A moim zdaniem, nie ma znaczenia co się założy, jeśli chodzi o te najstarsze komplety, czyli 256mm z jednotłoczkowym zaciskiem. Po prostu konstrukcja jest tego syfna do tego stopnia, że kazdą tarczę się zniszczy. Ja u siebie już miałem i tarcze tanie, miałem standardowego BOSCHA, miałem EBC Turbogroove a teraz jezdze na Brembo...wszystkie giąłem, żaden komplet nie dożył wytarcia-musiałem wymieniać ze wzgledu na zwichrowania. Aktualnie moje Brembo też już pogięte, biją jak cholera. W związku z tym mam plan kupić teraz jakieś najzwyklejsze tarcze do 100zł za sztukę. Nie widzę sensu przepłacać, nie widziałem różnicy-każdy zestaw wystarcza na max 15-20tys i zaczyna bić.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group