Nasze Miśki - Mitsubishi Galant Avance 2,5 V6 '01 A/T
Hugo - 23-06-2016, 22:40
Wczoraj wymieniony olej w skrzyni, oczywiście metodą dynamiczną na Castrol Transmax Z. Jeszcze muszę skontrolować poziom na rozgrzanym silniku, ale wlałem tyle co spuściłem i dzisiaj podczas jazdy skrzynia działała o niebo lepiej niż na starym oleju. Stary olej był czarny jak smoła.
Dzisiaj rozebrany rozrząd, bo jakiś czas temu zauważyłem to:
Okazało się, że napinacz jest sprawny, a powodem tego, że się złożył było niewłaściwe wstępne napięcie paska rozrządu rolką (był za mocno napięty). Do tego z okolic rozrządu po rozgrzaniu silnika dochodziły dziwne dźwięki (chrapanie, szuranie). Osłony (szczególnie górne były lekko wytarte od wewnątrz), ale na szczęście w tym aucie pasek jest tak szeroki jak w ciężarówce i nie przeskoczył itp.
Oprócz nowego paska rozrządu SUN (w pudełku MITSUBOSHI), przy okazji wpadło oczywiście kilka gadżetów, a więc wyczyszczone na błysk pokrywy rozrządu oraz wypiaskowane i polakierowane piecowo na czerwono łapy pompy wspomagania, sprężarki klimatyzacji oraz alternatora:
Żałuję, że nie zrobiłem fotek po montażu na aucie, bo szybko wszystko się zakurzy...
tresorex - 23-06-2016, 22:43
Dam Tobie dobrą radę. Jak coś dajesz do proszku to oklejaj miejsca przykręcania śrub. A jak tego nie robisz to sprawdź dokręcenie śrub pod którymi jest proszek. Farba proszkowa chyba się ubija z czasem i śruby są luźne!
Hugo - 23-06-2016, 22:49
| tresorex napisał/a: | | Dam Tobie dobrą radę. Jak coś dajesz do proszku to oklejaj miejsca przykręcania śrub. A jak tego nie robisz to sprawdź dokręcenie śrub pod którymi jest proszek. Farba proszkowa chyba się ubija z czasem i śruby są luźne! | Bingo! Zauważyłem podczas dobierania się do rozrządu. Kilka tygodni temu wymieniałem na piaskowany i lakierowany proszkowo uchwyt rolki napinającej pasek alternatora i śruby były luźne Byłem pewien, że je dokręcałem, więc stwierdziłem, że to przez farbę. Także miejsca mocowania w/w łap zostały oczyszczone przed montażem.
Marcino - 24-06-2016, 09:03
No teraz to będzie ładnie pod maską:)
Hugo - 24-06-2016, 15:47
Marcino, ładnie to dopiero będzie, ale wciąż czekam na główny gadżet
areksz121 - 26-06-2016, 19:07
Hugo, Ty to masz ten piec do proszku w domu czy jak? Chyba, że Galant jeździ tylko w niedzielę
Hugo - 26-06-2016, 19:20
areksz121, nie mam, wszystko oddaję do piaskowania znajomemu. Galant normalnie jeździ codziennie, zazwyczaj oprócz weekendów
jacek11 - 27-06-2016, 00:52
Bo Hubert ma dwa galanty ;p jednym jeździ, a drugi picuje ;D
Hugo - 27-06-2016, 08:03
Nie, żona ma Space Stara (muszę wreszcie go opisać), w nim mamy fotelik dla małego, więc nim jeździmy więcej. A ja dzisiaj kupuję od znajomego Megane II "żelazko" w dizlu jako auto zastępcze, a Gal po południu zostaje odstawiony do blacharza i zaczynamy projekt. Później wrzucę jakieś foto renówki
Krzyzak - 27-06-2016, 08:38
Będziesz miał pewnie te same problemy co ja z renówką - to śmieć i nie zasługuje na mówienie o niej samochód
Lepiej drugiego Spejsa weź...
Hugo - 27-06-2016, 09:19
Darku, całkowicie się z Tobą zgadzam. To kupa złomu i plastiku, a nie auto. Ma wytrzymać ok. 2-3 miesięcy, na czas remontu Gala. O tym, że te auta to padaki świadczy chociaźby to ile rzeczy w nim nie działa na dzień dobry: nie otwiera się klapa bagażnika (nie działa przycisk w klapie-jest jakaś inna możliwość otwarcia klapy w tym "aucie"?), nie działa szyba elektryczna w tylnych prawych drzwiach, schowek przed pasażerem otwiera się na dziurach (uszkodzony zamek), klima ledwo zipie, stuka sworzeń w przednim prawym kole. To wszystko (oprócz sworznia) zauważyłem po 2 minutach oglądania tego czegoś. Aż strach pomyśleć co wyjdzie po głębszych oględzinach... Poza tym ma 17 calowe koła i jest zatankowany pod korek, a silnik pracuje bez zarzutu i nie dymi, więc myślę, że za 2450 zł warto było wziąć. Duperele porobię i może uda się sprzedać z jakimś zyskiem za kilka miesięcy.
Krzyzak - 27-06-2016, 14:48
Jak masz jeździć max kilkanaście km to spoko. Ja na zlot jechałem chyba z 350 km, tydzień po zakupie. Całą drogę się bałem, że coś padnie... Bo co innego pod domem, a co innego w trasie.
Brałem tylko ze względu na LPG.
Ale żelazka bym nie kupił - trochę obciach
robertdg - 27-06-2016, 17:29
| Hugo napisał/a: | | nie otwiera się klapa bagażnika (nie działa przycisk w klapie-jest jakaś inna możliwość otwarcia klapy w tym "aucie"?) | Jeżeli uszkodzony sam przycisk, to mozna sie postarac wyciagnac go z zewnatrz i wymienić na sprawny, w tych autach niestety zaniedbana elektryka to padaka, grunt, że te czesci z ASO są dostepne, ujmijmy to w racjonalnych pieniadzach w porównaniu do np japonców, to już wogóle promocja
Hugo - 27-06-2016, 17:38
Mam to w głębokim poważaniu, że obciach. Ważne, że będzie czym jeździć i lepsze to niż jakaś vwzela albo bmw
eremita - 27-06-2016, 17:39
eeee tam ja na swojego scenica nie narzekam a to przecież spuchnięte żelazko
Jedno co bym w nim zmienił to wydajność klimy bo jest chyba ją obliczali na małe clio.
Nawet jak bym miał zmieniać gala to jedną z opcji jest renówka tyle że Laguna III 2,0T
Gal do blacharza, rozumiem że dziurę w dachu robisz
|
|
|