Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cz. V czyli REKREACJA
Marcino - 20-01-2013, 23:08
mnie boli kolano bo nadwyrężyłem na łyżwach z Konradkiem.
Następnym razem nie dam się namówić, narty chyba sa bardziej bezpieczne..:)
misjonarz. - 20-01-2013, 23:37
| fergul11 napisał/a: | ...powoli ,lecz nieuchronnie zbliża się epoka dziadków
choć w duszy 25+ to w metryce 40+ ...i rano boli jak się wstaje . | no do 40 jeszcze mi troszkę brakuje (niedużo), a kolano to na skokach rozwaliłem i teraz też czasem daje znać o sobie.
BTW dziś też byłem pojeździć na deskach. czyli łikend na sportowo
Marcin-Krak - 21-01-2013, 12:13
Ślisko ...
Dziś przez to nie pojechałem autem do pracy
Auto było jednym soplem lodu, wjazd zablokowany przez ślizgającego się sąsiada.
Jeśli sprawdzą się zapowiadane na popołudnie opady śniegu z deszczem, to może być nie wesoło. Nie lubię poniedziałków i zimy
sveno - 21-01-2013, 12:51
Marcin-Krak, widzisz, a ja muszę jezdzić i to 2t mamutem z tylnym napędem
dzisiaj po północy była tragedia, widziałem jak złamany "TIR" ześlizgiwał się z wiaduktu z zablokowanymi kołami z prędkościa 10km/h, w drodze powrotnej pojechałem dołem przez rondko, wolę postać minutę na światłach niż skończyć tak jak on.
koszmarek - 21-01-2013, 13:16
sveno, Marcin-Krak, ja dzisiaj bokiem autobusem znów podróżowałam masakra nie nadążają odśnieżać
Marcin-Krak - 21-01-2013, 13:27
Przed chwilą padał cukier z nieba Taki w kryształkach, nie puder ani trzcinowy
Patrząc na ulice, to jednak nie wielu dziś odpuściło jazdę samochodem
JCH - 21-01-2013, 13:49
| Marcin-Krak napisał/a: | | Dziś przez to nie pojechałem autem do pracy | No widzisz. A tatuś (chrzestny) musi
A na poważnie.... u nas też masakra, padało i od razu marzło. Na autach skorupki - od rana akcja drapanie. Rano mnie to ominęło ale teraz za chwilę idę drapać
Yoshiko - 21-01-2013, 14:47
że grypa, angina i inne choróbska dopadły i moje rejony
dziś 7 osób przyniosło zwolnienia lekarskie
ja się jakoś jeszcze uchowałam przed ś-wirusami
nie mam zamiaru leżeć plackiem wyrku
JCH - 21-01-2013, 18:33
| JCH napisał/a: | | teraz za chwilę idę drapać | Takie dziadostwo zastałem
fergul11 - 21-01-2013, 18:37
JCH co masz przyklejone na przyssawkę ?
Takie dziadostwo to chyba najgorsza rzecz do skrobania ,te miedziane drapaczki ze Skandynawii dają radę ?
A ciepła wodą polać?
vendetta - 21-01-2013, 19:04
JCH nienawidzę takiego auta zastać na parkingu wrrr. Ja daję odmrażacz do szyb i miedziana murska. Trzeba się namachać
Tomek - 21-01-2013, 19:12
JCH, Panie, to to jest wersja light
dziś rano, potem po południu taki "szron" zrzucałem
ale zapraszam do mnie, na colcie mam już dobre 6-7 mm
z Galanta zrzuciłem ile się dało póki ciepły był, na dachu też coś ponad 5 mm było
a jutro do pracy to nie wiem czy pojadę
mjsystem - 21-01-2013, 19:49
| fergul11 napisał/a: |
Takie dziadostwo to chyba najgorsza rzecz do skrobania ,te miedziane drapaczki ze Skandynawii dają radę ? |
Nie dają Trzeba grzać auto(niezgodnie z przepisami )
| tomek84 napisał/a: | ziś rano, potem po południu taki "szron" zrzucałem
ale zapraszam do mnie, na colcie mam już dobre 6-7 mm |
Centymetr rano był...Murska is daeth
Krzyzak - 21-01-2013, 19:53
| mjsystem napisał/a: | | Centymetr rano był.. | 2 lata temu i nad morzem się takie coś zdarzyło - wtedy auto odpaliłem na 30 minut przed wyjazdem, gorący nadmuch na max i po tym czasie ściągałem "odlew" - takie płaty schodziły, jak z prasy do gniecenia karoserii
JCH - 21-01-2013, 19:58
| tomek84 napisał/a: | | to to jest wersja light | Na szczęście light, bo to tylko efekt 2-3 godzin a nie całej nocy
| vendetta napisał/a: | | Ja daję odmrażacz do szyb i miedziana murska. | Odmrażacz nie bardzo chciał zadziałać, spływał jak po kaczce Nie mam "murski", chyba muszę zanabyć Pomogło ogrzewanie miejsca wycieraczek od dołu zaczęło odpuszczać, potem dmuchawa i jakoś dało radę
fergul11, uchwyt nawigacji w tym miejscu mam.
|
|
|