Lubelskie - Lubelskie OT
bastek - 16-01-2011, 08:40
| Seichan napisał/a: | | jesteśmy 100 km od Lublina, szaro, zimno, deszczowo |
i do domu daleko...
oglnie: niechęć do rycia, krycia i zagrzebywanie się w ściółce
poza tym niedziela 5:30, 6:15 - pobudka-kogoś pokopało, czy co......
Seichan - 16-01-2011, 09:05
Jak po wczorajszej wizycie rodziców? Żona dała radę?
airchick - 16-01-2011, 09:12
| bastek1 napisał/a: | | Seichan napisał/a: | | jesteśmy 100 km od Lublina, szaro, zimno, deszczowo |
i do domu daleko...
oglnie: niechęć do rycia, krycia i zagrzebywanie się w ściółce
poza tym niedziela 5:30, 6:15 - pobudka-kogoś pokopało, czy co...... |
hehehe, a może się nie kładliśmy...
bastek - 16-01-2011, 09:19
| Seichan napisał/a: | | Jak po wczorajszej wizycie rodziców? Żona dała radę |
żona, kurcze, o żonę pytasz ?????
ja wyllizłem w końcu z kąta jak domofon zabrzęczał i odetchnąłem....
a Magda-spoko. wg mnie. znasz pojęcie perfekcyjnie aż do przesady?
Seichan - 16-01-2011, 09:58
| bastek1 napisał/a: | żona, kurcze, o żonę pytasz ?????
ja wyllizłem w końcu z kąta jak domofon zabrzęczał i odetchnąłem....
a Magda-spoko. wg mnie. znasz pojęcie perfekcyjnie aż do przesady? |
Jasne, że pytam o żonę, bo to ona musiała przeżyć wizytę teściów
Jaro1974 - 16-01-2011, 10:02
Dzień dobry wszystkim. Na dworze nie jest jeszcze tak strasznie bo nie pada. Może natomiast się okazać że co niektórych mogę spotkać po swojej trasie przelotu do Lublina od strony Ryk czy tylko mi się wydaje?
Andrew - 16-01-2011, 10:11
U mnie też narazie bez opadów
Seichan - 16-01-2011, 10:14
| Jaro1974 napisał/a: | Może natomiast się okazać że co niektórych mogę spotkać po swojej trasie przelotu do Lublina od strony Ryk czy tylko mi się wydaje? |
My będziemy tamtędy jechać Tylko, że oewnie ok. 12:30-13
Andrzej, jak efekty pracy lekarza od mitsu? Przyjedziesz na spot?
Andrew - 16-01-2011, 10:16
| Seichan napisał/a: | | Andrzej, jak efekty pracy lekarza od mitsu? | Jeszcze nie oglądałem | Seichan napisał/a: | | Przyjedziesz na spot? | Znajomy się jeszcze nie określił
bastek - 16-01-2011, 11:03
| Seichan napisał/a: | | Jasne, że pytam o żonę, bo to ona musiała przeżyć wizytę teściów |
a ja nalot rodziców, siostry z córą, stresy Magdy...
co do spotu - mam dyżur, ale pod telefonem. jak się nic nie bedzie działo, to bedę. ale tak po 15 na krótko... o której planowana sesja zdjęciowa?
Seichan - 16-01-2011, 11:59
Pewnie jak najwcześniej, póki widno na dworze
winnipool - 16-01-2011, 12:15
No ja to tak dzisiaj dosłownie na jakieś pół godzinki. Muszę przed meczem jeszcze teściową do domu odwieźć bo nie daj Boże jeszcze będzie chciała na noc zostać
Seichan - 16-01-2011, 16:45
Trudno tak tylko na pół godzinki wpaść
Jaro1974 - 16-01-2011, 18:38
A mnie w ostatniej fazie powrotu załapał deszcz Obiecywali popołudnie ale nie wiedzieli czy wczesne czy też późne
Seichan - 16-01-2011, 18:45
Ano widzisz Ja całkiem zapomniałam, że miał być dziś deszcz
|
|
|