To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

[97-04]Galant EAxA/W - [EAxx] LPG W 2.5 V6 / 2.0 16V

jarek80 - 16-07-2013, 18:48

Dałby ktoś namiar na dobrego gazownia w gdyni,żeby podpial kompa i może coś tam pogratulował żeby spalanie pogratulować.

[ Dodano: 16-07-2013, 19:49 ]
podregulowac

Marcino - 16-07-2013, 21:30

Jaką masz instalację?
Podjedz do http://www.autogaztechnik...,kontakt,182,pl

Tam ci pomogą. Ja mogłbym pomóc ogarnać ale dopiero w sierpniu jestem na miejscu.
Pozdrawiam

marsson - 17-07-2013, 19:44

Witam.
Ja dzisiaj odebrałem Gala od gazownika - mam włożone Stag 4+ , wtryskiwacze Hana - dzisiaj robiłem pierwsze testy - przejechane na razie dopiero koło 60km - wkręciłem go na autostradzie do 6tys obrotów i cały czas ładnie szedł na gazie i nie zauważyłem jakiejś znaczącej różnicy w stosunku jazdy na Pb :)
Zobaczymy jakie będzie spalanie w trasie - za tydzień wyjazd na Mazury - dam znać po przyjeździe jak się sprawował :)
Gaz założony we Wrocławiu na Lutyńskiej - koszt 2300, gazowałem tam wcześniej Mazde 626 GF i nie miałem większych problemów z autem (90k zrobione było na LPG).
pozdrawiam

mientobisi - 26-07-2013, 01:10

witam wszystkich serdecznie
jestem nowym mitsumaniakiem i od paru dni posiadaczem galanta 2.5 v6 avance 99r sedan.
przejechałem za samochodem pół polski i wracając zalałem pełny bak wlazło bodajrze 64 l za ok 360 zł i wszystko było ok bo na trasie spalił mi naprawde niewiele (coś koło 8-9l na 380 km) ale jak wróciłem to po miescie jara jak szalony niecałe pół baku wyjezdziłem w moze 170 km... planuje założyć sekwencyjna instalacje i oczywiscie miałem jeszcze takie plany przed zakupem bo wiedziałem ze bedzie sporo palil... jednak jestem kompletnie zielony całkowicie sie na tym nie znam. silnik był jakis mokry od spodu wymieniłem pare rzeczy (łącznik stabilizatora tylna oś, filtry, jakieś uszczelki, klocki, olej) znajomy mechanik powiedział ze narazie jest ok ale w niedalekiej przyszłości (5 tys km) wymieniłby jeszcze pasek rozrządu, wałki rozrządu i pewnie na wszelki wymienie też simeringi, co do rozrządu to mam nadzieje ze pompa jest ok bo jest koszmarnie droga na tle paska i wałków) ale do rzeczy...
to co mnie troche zmartwiło to to ze nie wyszła idealna kompresja na tłokach (tylnie ok ale na przednich 8,5 7,5 10 coś takiego) i sie przestraszyłem ze to moze byc problem przy gazie ale niby dzwoniłem do bardzo dobrego gazownika i powiedział że to nie problem... niestety krzyknął mi też kwote 4200 zł za sekwencje. to dla mnie troche za dużo...
tak jak napisałem jestem zielony czytałem tutaj sporo na ten temat ale nic mi to nie mówi wiec czy ktoś jest w stanie polecić jakiś dobry zakład w którym sam zakładał i wszystko mu śmiga ok ? poruszam sie na trasie zamość-lublin-warszawa wiec woj. lubelskie i mazowieckie raczej wchodzi w gre... bardzo prosze o pomoc jest ktoś w stanie coś polecic za w miare dobrą cenę ? jakieś porady ? oczywiście nie oczekuje ze ze załoze gaz za 2 tys wiem ze to bedzie kosztować wiecej i ok ale 4200 to myśle że przesada ;/ pomocy

[ Dodano: 28-07-2013, 02:25 ]
widze że forum umarło i nikt nie potrafi mi pomóc... wielka szkoda bo liczyłem na choćby drobną pomoc

grubounce - 28-07-2013, 12:46

mientobisi napisał/a:
witam wszystkich serdecznie
jestem nowym mitsumaniakiem i od paru dni posiadaczem galanta 2.5 v6 avance 99r sedan.
przejechałem za samochodem pół polski i wracając zalałem pełny bak wlazło bodajrze 64 l za ok 360 zł i wszystko było ok bo na trasie spalił mi naprawde niewiele (coś koło 8-9l na 380 km) ale jak wróciłem to po miescie jara jak szalony niecałe pół baku wyjezdziłem w moze 170 km... planuje założyć sekwencyjna instalacje i oczywiscie miałem jeszcze takie plany przed zakupem bo wiedziałem ze bedzie sporo palil... jednak jestem kompletnie zielony całkowicie sie na tym nie znam. silnik był jakis mokry od spodu wymieniłem pare rzeczy (łącznik stabilizatora tylna oś, filtry, jakieś uszczelki, klocki, olej) znajomy mechanik powiedział ze narazie jest ok ale w niedalekiej przyszłości (5 tys km) wymieniłby jeszcze pasek rozrządu, wałki rozrządu i pewnie na wszelki wymienie też simeringi, co do rozrządu to mam nadzieje ze pompa jest ok bo jest koszmarnie droga na tle paska i wałków) ale do rzeczy...
to co mnie troche zmartwiło to to ze nie wyszła idealna kompresja na tłokach (tylnie ok ale na przednich 8,5 7,5 10 coś takiego) i sie przestraszyłem ze to moze byc problem przy gazie ale niby dzwoniłem do bardzo dobrego gazownika i powiedział że to nie problem... niestety krzyknął mi też kwote 4200 zł za sekwencje. to dla mnie troche za dużo...
tak jak napisałem jestem zielony czytałem tutaj sporo na ten temat ale nic mi to nie mówi wiec czy ktoś jest w stanie polecić jakiś dobry zakład w którym sam zakładał i wszystko mu śmiga ok ? poruszam sie na trasie zamość-lublin-warszawa wiec woj. lubelskie i mazowieckie raczej wchodzi w gre... bardzo prosze o pomoc jest ktoś w stanie coś polecic za w miare dobrą cenę ? jakieś porady ? oczywiście nie oczekuje ze ze załoze gaz za 2 tys wiem ze to bedzie kosztować wiecej i ok ale 4200 to myśle że przesada ;/ pomocy

[ Dodano: 28-07-2013, 02:25 ]
widze że forum umarło i nikt nie potrafi mi pomóc... wielka szkoda bo liczyłem na choćby drobną pomoc


Jak jestes z Wawy to jedz do auto WiS na Hery. Oni gazują regularnie Galanty. Ja mam instalację za 3 tyś (cena dla forumowiczów) stag 300, kme silver i zielone wtryski. Działa puki co znakomicie, ale malo zrobilem, bo tylko 2tys km. Spalanie miasto 15+, trasa 10-12. Warto bardzo! Szybki zwrot!

Owczar - 28-07-2013, 21:06

mientobisi napisał/a:
ilnik był jakis mokry od spodu wymieniłem pare rzeczy (łącznik stabilizatora tylna oś, filtry, jakieś uszczelki, klocki, olej) znajomy mechanik powiedział ze narazie jest ok ale w niedalekiej przyszłości (5 tys km) wymieniłby jeszcze pasek rozrządu, wałki rozrządu i pewnie na wszelki wymienie też simeringi, co do rozrządu to mam nadzieje ze pompa jest ok bo jest koszmarnie droga na tle paska i wałków) ale do rzeczy...


Kolego, rozrząd wymienia się natychmiast po zakupie. Nigdy nie wiesz ile przejechał poprzedni pasek, a jego zerwanie kończy się z reguły wymianą silnika.
Pompę wody wymienia się teoretycznie co drugą wymianę paska, ale jeśli masz to pierwsza wymiana rozrządu to też koniecznie z pompą niezależnie od jej stanu. Bo prawdziwego zużycia nie ocenisz bez jej demontażu na części pierwsze. Dodatkowo warto wymienić obie uszczelki pod pokrywami zaworów.

mientobisi napisał/a:
to co mnie troche zmartwiło to to ze nie wyszła idealna kompresja na tłokach (tylnie ok ale na przednich 8,5 7,5 10 coś takiego) i sie przestraszyłem ze to moze byc problem przy gazie ale niby dzwoniłem do bardzo dobrego gazownika i powiedział że to nie problem...


Dla gazu to nie problem, tym bardziej że on założy i zarobi :) Ale jak silnik zacznie umierać, a już powoli umiera to po prostu nie szukaj przyczyny w gazie. 8,5 to już poniżej normy, a 1,5 bara różnicy między cylindrami to już duuużo po za normą. Nie napisałeś ile jest na drugim banku bo różnice mogą być jeszcze większe. Biorąc pod uwagę trwałość 6A13- mało który zbliża się poniżej dolnej granicy, z reguły mają bliżej maksa, to trafiłeś na wyjątkowo zajechaną jednostkę...

mientobisi napisał/a:
widze że forum umarło i nikt nie potrafi mi pomóc... wielka szkoda bo liczyłem na choćby drobną pomoc


W weekendy ludzie mają ciekawsze zajęcia :) Gdybyś poczytał trochę wstecz to znalazłbyś odpowiedzi na swoje pytania...

mientobisi - 31-07-2013, 13:13

grubounce wielkie dzieki jezeli nikt jeszcze nie podpowie mi innej dobrej placówki to napewno tam zajrze ;)

owczar oczywiscie masz racje z tym ze puki nie założe gazu to samochód wiecej stoi niz jezdzi bo troche szkoda mi tyle pieniedzy na benzyne takze gaz w pierwszej kolejności a w następnej rozrząd z tymi uszczelkami to ktoś mi juz mówił ze warto je zmienic i chyba nawet pytałem w sklepie to z tego co pamietam są drogie ale również postaram sie to wymienic.
Jeżeli chodzi o kompresje to na tylnim było ok z tego co pamietam to miały zblliżone ciśnienie juz nie pamietam ale mniej wiecej od 12 do 14 ale te na przednim to juz znacznie poniżej normy. druga sprawa że kompresja była mierzona na zimnym silniku a powinna być mierzona na rozgrzanym także mam jeszcze nadzieje ze nie jest aż tak zle i że moze to było lekko przekłamane ale myśle ze masz racje silnik predzej czy pozniej bedzie do wymiany no i pewnie tak sie stanie ale zamierzam na tym troche pojezdzić i powiedzmy za rok jak juz porobie wszystko w nim tak jak chce na igiełke to wtedy znajde na to finanse bo zauważam tez inne problemy mianowicie na 1 i 2 biegu cos szarpie a jak podczas jazdy wskocze na wyższe obroty i pojezdze troszke szybciej to pozniej strasznie coś czuc kolega mówił że to olej czuc i ze trzeba tam coś sprawdzić możliwe ze to moze sprzegło, czasami też czuc plastik ale to najprawdopodobniej klocki sie docieraja bo pare dni temu wymieniałem...
dzieki wielkie za porady sory ze w temacie gazu pisze o innych rzeczach mam nadzieje ze wybaczycie czekam również na opinie innych każda pomoc sie przyda jako ze to mój pierwszy samochód kupiony niemalże w ciemno ale najważniejsze ze jest przesliczny i zamierzam nim pare latek pojeździć ;)

polaff - 31-07-2013, 20:40

Owczar napisał/a:
Dodatkowo warto wymienić obie uszczelki pod pokrywami zaworów.
to zależy kto czego oczekuje. ja robiłem 150kkm bez wymiany tych uszczelek i oleju nie dolewam między wymianami. To że się poci mi nie przeszkadza. Najważniejsze, że nie plami parkingu.
Zolar - 22-08-2013, 12:16

Wczoraj jeździłem sporo w deszczu i parę razy wjechałem mocniej w kałuże. Zaparkowałem samochód na 4-5 godzin. Wieczorem odpaliłem, ruszyłem w drogę i zaczęły się jaja. Silnik zaczął się dławić, krztusić, szarpać a obroty na luzie falowały. Przełączyłem na benzynę i się uspokoiło. Przełączyłem z powrotem na LPG i znów silnik zaczął przerywać.

Czy może mieć to coś wspólnego z jakimś zalaniem wodą silnika? Dziś rano po 12 godzinach w garażu silnik pracuje prawidłowo zarówno na benzynie i LPG.

Owczar - 22-08-2013, 12:24

Gdzie masz zaintalowany sterownik?
Zolar - 22-08-2013, 12:33

Owczar napisał/a:
Gdzie masz zaintalowany sterownik?


Przy kielichu od strony kierowcy obok zbiorniczka płynu hamulcowego.

Owczar - 22-08-2013, 12:38

Sprawdź czy nie dociera do niego woda. Co prawda stag jest dobrze zabepieczony, ale nawet przy mnie brat wymieniał sterownik, który uległ zawilgoceniu.
Zolar - 22-08-2013, 12:44

Dzięki, sprawdzę. A nie jest to coś z kopułką czy aparatem? Kable i świece nówki (NGK, Denso)
Owczar - 22-08-2013, 12:48

N PB też powinieneś mieć problem. Może mniej odczuwalny ale jak nie ma dobrej iskry to i na PB nie pojedzie.
Marcino - 22-08-2013, 14:49

Owczar,
Chce wywalić Valteki choć działają i załozyć pojedyncze Magic Jet,
jakich rozdzielaczy użyć?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group