Lubelskie - Lubelskie OT X
Jaro1974 - 04-11-2014, 18:04
Dobry wieczór
grzesiopol - 04-11-2014, 18:18
Dobry wieczór
| Seichan napisał/a: | | a Ty się okazałeś zimnym draniem i dałeś jej wolną drogę. Ergo - nie zależało Ci na niej. Domniemuję, że utrzymywała kontakt, żeby żadna się za bardzo w tym czasie nie zbliżyła do Ciebie, bo cały czas przewidywała powrót i chciała mieć rękę na pulsie. | ach ta solidarność jajników
Jaro1974 - 04-11-2014, 18:21
Grzesiu a czego się spodziewałeś
grzesiopol - 04-11-2014, 18:37
własnie tego
[ Dodano: 04-11-2014, 18:37 ]
Andrzej załatwiłeś????
Jaro1974 - 04-11-2014, 18:42
Jak to dobrze że człowiek jest już od tego uodporniony
grzesiopol - 04-11-2014, 18:48
Ale teraz inny tok myślenia, nastawiony troche na inne tory
Jaro1974 - 04-11-2014, 18:52
I tu się muszę z tobą niestety......zgodzić
Bizi78 - 04-11-2014, 18:55
Bry wieczór .
grzesiopol - 04-11-2014, 19:01
Jarek, myślałem i myślałem i nic nie wymyśliłem w sprawie twojego nadmiernego zużycia paliwa. Jest jednak tylko jedno rozwiazanie problemu z wskazywaniem przez komputer nadmiernego zużycia paliwa, musisz podnieść samochód do góry odpalić silnik włączyć najwyższy bieg i niech sobie kilometry lecą aż uzyskasz na wyświetlaczu zużycie w granicy 5 litrów, wtedy zatankujesz na nowo samochód i będziesz małe zużycie podczas jazdy.
Chyba jednak będziesz musiał zakupić w miarę dedykowaną sondę bo samej grzałki nie naprawisz
radek79 - 04-11-2014, 19:35
dalej jarku pali ci ponad dychę, może dlatego że na dworze zimno i dłużej auto się dogrzewa,hamulce trzymają,uszkodzona przepływka
grzesiopol - 04-11-2014, 19:43
Jarek jeździ chyba poza miastem więc nie powinien mu spalić więcej niż 9-9,5 litrów a jemu pali 10 i więcej, jak pisałem wczesniej mój space wagon palił po mieście wg. komputera 10 a w zimie nawet 12-13 litrów
W@sio - 04-11-2014, 19:54
Renia, jestem prostym facetem, dla którego tak znaczy tak a nie znaczy nie, jeśli ktoś przez kilka miesięcy mówi, że nie jest pewnym, potem zaś powtarza, że nie ma szans to sorry ale jest to dla mnie jednoznaczne. Byłem gotów stanąć na uszach, ale jesli ktoś powtarza, że nic to nie da, to sie z czasem odechciewa...
grzesiopol - 04-11-2014, 20:05
Po prostu widac, ze Piotrek jest człowiekiem lubiącym przedmioty ścisłe a jego eks przedmioty humanistyczne, zwłaszcza poezję
Jaro1974 - 04-11-2014, 20:11
Po powrocie do starej sondy spalanie spadło do wartości około 10-11 litrów z 15 -16 Czyli wszystko wróciło do normy z przed wymiany. Ja liczę się z tym że to jest już okres bez mała zimowy więc i spalanie będzie delikatnie wyższe. Przy silniku poza tym nic nie jest i nie było grzebane bo nie ma takiej potrzeby. Po prostu ta sonda którą kupiłem nie nadawała się do mojego miśka i tyle. Jak wymieniłem sondę, wyresetowałem licznik średniego spalania i poleciałem w małą traskę (ok 20 km) to spalanie wychodziło w okolicy 8.5litra czyli dobrze. Dziś zatankowałem miśka do pełna więc zobaczymy co się będzie działo dalej. A ja do roboty mam osiem kilometrów więc i czas nagrzania miśka z okazji niższych temperatur jest dłuższy więc i na pewno spalanie jednak będzie wyższe
Seichan - 04-11-2014, 20:14
Piotruś, zgadza się.
Ale z tego co wcześniej pisałeś, właśnie tak odbieram jej zachowanie. Mogę się mylić - w końcu logika kobieca logice kobiecej nierówna
Albo wcześniej miała jakąś alternatywę, która obecnie się rozmyła / ulotniła. I dziewczyna szuka furtki na powrót. Ale przecież się nie przyzna, że się myliła, więc woli zwalić na Ciebie, żebyś Ty się czul winny i zabiegał o jej powrót. A ona wtedy wspaniałomyślnie wróci do Ciebie. Ty będziesz szczęśliwy, bo wróciła, gdy ją o to prosiłeś, ona - że ma opcję na życie, zależy Tobie na niej i nie musiała przyznawać się do błędu.
Ponownie powtórzę - domniemuję z tego co piszesz nie znając całej sytuacji. Mogę się bardzo mylić, ale mogę też mieć rację.
|
|
|