To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Forum ogólne - Kultura jazdy na drogach itp itd ...poraz któryś tam ...

Luq - 08-06-2010, 20:32

Wlasnie ta dyskusja jest troche bez sensu bo kazdy i tak ma swoje zdanie. Ja np. bardzo lubie jezdzic z duzymi predkosciami. I dopoki jakis zawalidroga mi celowo tego nie utrudnia to nic do niego nie mam... Niech jezdzi tyle na ile potrafi... Tylko niech jegomosc za przeproszeniem spada na prawy pas i nie blokuje lewego. Wtedy nie bedzie denerwowal reszty kierowcow... Szkoda tylko, ze u nas takie cos to rzadkosc... Za to zawsze mam sytuacje, ze dojezdzam do takiego goscia i albo trace cierpliwosc i wyprzedzam z prawej albo co gorsza musze czekac az laskawie zauwazy, ze ktos jest za nim i chce jechac szybciej... W Lodzi to niestety nagminne...
Kurs robilem pod koniec 2008 roku i tez nie zdarzylo sie, zebym jezdzil mniej niz pozwalaja znaki... Czasami az instruktor musial mie nieco hamowac ale to temat na inna dyskusje :D . W kazdym razie jezdzilem ok. 5-10 km/h wiecej niz przepisy pozwalaja i byl spokoj... Na egzaminie z reszta tak samo...

Anonymous - 08-06-2010, 20:35

Hubeeert napisał/a:
Jak ich odrózniasz ?

nie wiem jak Krzychu, ale ja po drobnych uprzejmościach i nie utrudnianiu złosliwie jazdy innym/szybszym

Hubeeert - 08-06-2010, 20:40

A co jest złośliwe?

Absurdalne są twierdzenia, że jakoś ich rozróżniacie.

Gdzie Wasza kultura i Wasza tolerancja?

Bart007 - 08-06-2010, 20:40

Morfi napisał/a:
Apropo innego tematu 2 miesiace temu w opolu zostałem zatrzymany przez policje za złamanie nakazu jazdy (znak C-2) mandat wg taryfikatora to 250 zł. Mandatu nie przyjąłem i dziś dostałem pisemko z sądu (rozprawa zaoczna), że mam do zapłacenia tylko 100 zł


To się często zdarza (wiem z pierwszej ręki - dwóch sędziów w rodzinie). W przeciwieństwie do policji, sąd ma dowolność w ustalaniu wysokości kary pieniężnej. Często daje mało, coby się ludzie nie odwoływali i więcej roboty nie było. Punkty karne są natomiast takie same jak od policji.

krzychu - 08-06-2010, 20:47

Hubeeert napisał/a:
krzychu napisał/a:
Ps. Ja nie mam nić do kogoś kto się boi jest tego świadom ale nie lubię udowadniaczy którzy mają innych w i udowadniają że cały rządek ma tak jechać.
Jak ich odrózniasz ?


Po drobnych uprzejmościach w stronę tych którzy chcą jechać "znakowo" lub +10km/h. O tych na lewym pasie nie wspomnę :axe: bo to chyba oczywiste? W zimie bardzo prosto WSZYSCY miłośnicy letniego ogumienia... :twisted: i nie chce żebyś to zinterpretował jako prowokację.

Anonymous - 08-06-2010, 20:47

Hubeeert, oczywiście, że jest to subiektywne. Ale jesli ktoś da mi znak kierunkiem, że moge go wyprzedzić, zwolni pas jak wjeżdżam na rozbiegówkę itp To sa te drobne uprzejmości.
Są kierowcy neutralni, którzy jada swoje i ani na plus ani na minus nic nei robią, a są tacy którzy robią więcej na minus, czesciowo z premedytacją i tych zaliczam do złosliwych.
Nie powiesz mi, że osoba uporczywie blokująca lewy pas (akurat na to mam największa alergię) i patrzaca w lusterko nie robi tego złośliwie? No pozostaje jeszcze opcja z głupoty i nieswiadomości, ale to już chyba wolę to pierwsze.

j-rules - 08-06-2010, 20:50

Jak jest ladny dzien i jedziesz blisko za slimakiem to mozna zauwazyc ze spoglada w lusterko i :
a) nic sobie z tego nie robi
b)ogarnia sie ze blokuje i zjezdza na prawo

Tak mozna odroznic, chyba ze ktos tylko strzela kątem oka w lusterko, to wtedy sie nie dowiesz ;)

Hubeeert - 08-06-2010, 21:20

Panowie prawdę mówiąc ręce mi opadają.
Te "drobne uprzejmości" - jak ich nie ma to znaczy, że cham i prostak...
Alexander napisał/a:
Nie powiesz mi, że osoba uporczywie blokująca lewy pas (akurat na to mam największa alergię) i patrzaca w lusterko nie robi tego złośliwie?
Żeby zauważyć, że patrzy w lusterko musisz wisieć jej na zderzaku
Alexander napisał/a:
No pozostaje jeszcze opcja z głupoty
No i tu bym sie zgodził bo skoro jest ta osoba złośliwa to jak przyhamuje to bedziesz miał się z pyszna. No chyba, ze rozpatrujemy tu Twoją glupote bo mnie osobiscie nic tak nie spienia jak taki szybki co wisi mi na zderzaku - nie da się szybciej a on mnie próbuje do tego zmusic... Tak jak Ty...

Proponuję moje podejście - wyjść wcześniej lub umówić się z zapasem czasu. Wtedy i slimaki mi nie straszne. 8)

Anonymous - 08-06-2010, 21:27

Hubeeert napisał/a:
jak ich nie ma to znaczy, że cham i prostak...


przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
Jak ich nie ma to w dalszym ciagu wyróżniam osoby neutralne i złosliwe

Nie wiem jak Ty ale mam nie-najgorszy wzrok i przy jeździe w mieście za kims kto jedzie 50 (na 70) tak ze 3m za zderzakiem ( co chyba w dziennym ruchu nie jest jakąś szalenie bliską odległością) jestem w stanie zobaczyć, że patrzy w to lusterko. Ale jesli nie patrzy to też za dobrze o nim nie świadczy, bo powinien.

Gwoli scisłości. Nie wiszę nikomu na zderzaku, a już na pewno nie w trasie. A sytuacja o której pisze to taka w której można inaczej.. czyli wystarczy zwolnić lewy pas, bo taka sierota najczesciej jedzie równo z tymi którzy spokojnie prawym jadą (na tych z prawego złego słowa nie mówie)

Hubeeert - 08-06-2010, 21:29

Alexander napisał/a:
Nie wiem jak Ty ale mam nie-najgorszy wzrok i przy jeździe w mieście za kims kto jedzie 50 (na 70) tak ze 3m za zderzakiem ( co chyba w dziennym ruchu nie jest jakąś szalenie bliską odległością)
Przepraszam, ale dla mnie to Ty kierowcą nie jesteś. A juz na 100% nie kims z kim mogłbym rozmawiać o kulturze w ruchu drogowym.
Anonymous - 08-06-2010, 21:33

a kim jestem? I Chetnie sie dowiem jaki Ty trzymasz dystans przy takiej sennej jeździe? 3m to długośc malego auta.
A jadąc 10m za nim nie byłoby szans sprowokować go do refleksji


edit..
Nie opuszcza mnie wrażenie, że poruszasz się po mieście w którym większość to drogi jednojezdniowe po jednym pasie w każda strone, a liczba mieszkańców nie przekracza 100k.

jaca71 - 08-06-2010, 21:33

Panowie tolerancyjni inaczej:
Akbi podał doskonały sposób jak się zachować na drodze. To jest proste jak budowa cepa. Ale mimo wszystko rozwinę temat.
Wystarczy zrozumieć że każdy ma swój rozum, małpi bo małpi ale własny i nie musi tak samo myśleć i reagować na sytuacje na drodze. A tym bardziej tak jak my to robimy lub jakbyśmy chcieli żeby zareagowali.
I wystarczy zrozumieć że nie każdy ma taki sam skill w prowadzeniu samochodu. Że w sytuacjach na drodze, w których wy jesteście jak ryba w wodzie ktoś inny może robić w gacie. W sumie Wy chyba też nie jesteście Kubicami...
Wystarczy trochę tolerancji i mniej sytuacji nas stresuje na drodze. Może ten zawalidroga to genialny chirurg lub fizyk nuklearny? A jak wygląda komunikacja publiczna każdy wie. Ja np. nie jestem w stanie dotrzeć na większość dyżurów komunikacją miejska bo po prostu w tych godzinach nie kursuje - to dlaczego mam nie pojechać własnym samochodem? :rolleyes:

Hubeeert - 08-06-2010, 22:06

Alexander napisał/a:
Nie opuszcza mnie wrażenie, że poruszasz się po mieście w którym większość to drogi jednojezdniowe po jednym pasie w każda strone, a liczba mieszkańców nie przekracza 100k.
Mieszkam w Warszawie. Różnica między nami wynika z tego, że oprócz Polski widziałem również jak wygląda i może wyglądac ruch w innych krajach.
Prawo jazdy dostałem jak Ty miałeś 3 lata.


A co do cns80 i jego przykładu (Francja, Włochy itd) to sądze, że przecenia naszych rodaków - Bangladesz chociac tam nie sądze, żeby było tyle złości w ludziach.

Anonymous - 08-06-2010, 22:15

I odpowiedz prosze na moje pytanie jaki zalecasz dystans do auta poprzedzającego, do jazdy po Warszawie (która od tej po Wroclawiu nie różni się chyba aż tak bardzo)?

To kiedy dostaleś prawo jazdy o niczym nie świadczy. Tak się składa, że też widziałem jak może wyglądać ruch w innych krajach, (pomimo, ze autem jeżdże troche krócej) i nie wiem czemu akurat ten aspekt podkreśliłeś, skoro w tych innych krajach o których piszesz raczej nie ma tylu amatorów lewego pasa co u nas

Hubeeert - 08-06-2010, 22:27

Albo udajesz albo faktycznie nic nie rozumiesz. Obyś zrozumiał zanim zrobisz coś czego będziesz żałował.
Bez odbioru.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group