To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cz. V czyli REKREACJA

cns80 - 19-02-2013, 08:47

robertdg napisał/a:
Czemu się przesiadasz na LPG, przecięz przez to się psuje wszystko w aucie ;-) mogłeś wybrać 1.9 CDTi 120KM, teraz będziesz psioczył na fabryczne LPG :P
Na LPG nigdy nie narzekałem jak miałem, a jak jest fabryczne i juz niezłe przebiegi niemiaszki wykręcili a do tego sprawdzona marka instalacji to zakładam że powinno być OK. Diesla 120 KM nie brałem za bardzo pod uwage. Bardziej 150 Km i do tego wymiana kolektora z tymi klapkami + wywalenie DPF. Kumpel ma serwis Opla i takie rzeczy zrobiłby mi po cenie części.

robertdg napisał/a:
Bo to taka prawda, aut na rynku od groma, a cięzko w czymś przebrać. To samo tyczy się zachodnich sąsiadów, jak chcesz auto pewne, serwisowane, to niestety jego cena jest wyższa niż naszych górno półkowych igiełek, wykluczając wyjątki
Tak. W Polsce wszystko tańsze o 10-20% tylko jakoś jak się pojedzie oglądać to szrot. Nawet te droższe sa w kiepskim stanie lub kombinowane, a te naprawdę niezłe są już absurdalnie drogie i też się okazuje że sprzedający chciał ukryc błotniczek malowany.
A wyjątki są. Ale rozchodzą się po znajomych lub bierze je dealer w rozliczeniu. W portalach aukcyjnych ich z całą pewnością nie ma :)

W sprowadzańcach ostatnio zauważyłem trend:
- faktycznie nie bity
- faktycznie oryginalny przebieg
- faktycznie serwisowany
- tylko nikt nie wspomniał że utopiony, wyprany i wysuszony
I to zarówno z Niemiec, Belgii, Francji i Holandii.
W sumie to najpewniejszy handel, bo kupujący wszystko posprawdza miernikiem i telefonem do serwisu, a o powódź nawet nie zapyta więc handlarz nie skłamał :roll:

koszmarek - 19-02-2013, 09:19

że dzisiejszy dojazd do pracy to prawdziwa gehenna... a to tylko pozdróż ztm...
gigant87 - 19-02-2013, 20:18

cns80,
pozostaje jeszcze kupno nowego :)

Marcin-Krak - 20-02-2013, 09:25

Kraków to jednak artystyczne miasto :mrgreen:
U nas nawet się wiersze o dziurach pisze:

Kod:
Kto mi podpowie?
ile jest ulic w Krakowie
jest to napisane, w planie Krakowa
więc o czym tu mowa?

jest drugie trudne pytanie
ile jest dziur w ulicach, nie w planie
tego mi nikt nie policzy
kierowca wie, bo co dzień ćwiczy

jedzie autobus, kierowca młody
koła wpadają w dziury, do wody
przechodnie psioczą, psioczy pan, pani
bo spod kół fontanna, są ochlapani

taksówkarz jedzie, wóz wpada w dziurę
urwało się koło, ogląda które?
idzie turysta, patrzy na ulicę
czy ja na Księżycu? Kratery widzę?

dziura na dziurze, na ulicach Krakowa
tu rozkopane, tam dziura nowa
jedzie samochód po dziurach, niski
zahaczył silnikiem, już nie ma miski

na innej ulicy dziur było mało
też wjechał wóz w dziurę, wahacz urwało
na ten ambaras radiowóz nadjechał
kierowcę wydmuchali, no i miał pecha.


http://krakow.naszemiasto...9171f463,1,3,60

cns80 - 20-02-2013, 09:33

Niemiecka Polizei uwzięła się na polskich kierowców. Bez żadnej przyczyny robią bardzo szczegółowe kontrole


londolut - 20-02-2013, 09:40

Marcin-Krak napisał/a:
Kraków to jednak artystyczne miasto :mrgreen:
Najgorsze jest to, że można pod ten wiersz podciągną każde inne miasto :roll: Dziura na dziurze, dziurą pogania.
Marcin-Krak - 20-02-2013, 10:04

londolut napisał/a:
Najgorsze jest to, że można pod ten wiersz podciągną każde inne miasto :roll: Dziura na dziurze, dziurą pogania.

Na jednej z ulicy do pracy przygotowali dziury do łatania - tylko żadnego znaku, że są wycięte dość głębokie dziury - rano jeszcze jak jadę jest ok i można jechać środkiem albo angielsku :P - ale popołudniu bywa ciężko, a warunki niesprzyjające :P

Uwex - 20-02-2013, 10:40

Byłem wczoraj na zakupy w supermarkecie, spotkałem znajomych, gadamy sobie i kątem oka widzę- przechodzi jakiś facet, nagle jakby go prąd poraził- naprężył się nienaturalnie
i bach leży (nawiasem mówiąc odgłos upadającego bezwładnie ciała jest nieciekawy). Z za regału wystawały tylko drgające nogi. Podbiegłem- wkoło oczywiście zrobiło się pusto !
Typowy epileptyk- pod głowę podłożyłem mu leżąco obok sporą saszetkę itd co tam trzeba zrobić- ale nie o tym. Jeszcze nie widziałem tak szybkiego i gwałtownego ataku padaczki- trwało to 2 sek. i leżał bez świadomości- a gdy go odwróciłem z kieszeni wypadły mu ...
kluczyki do samochodu ! Ludzie- nie wiem co powiedzieć .

koszmarek - 20-02-2013, 10:42

miał dużo szczęścia... :(
Tomek - 20-02-2013, 10:43

Uwex napisał/a:
kluczyki do samochodu ! Ludzie- nie wiem co powiedzieć .


noooo, tacy ludzie też jeżdżą samochodem
u nas w pracy jest jeden taki, pracuje w Niemczech
i zdarzają mu się ataki w pracy, tez oczywiście jeździ samochodem
a nawet na delegacji w USA byli moim kolegą i nie dał sobie wyrwać kierownicy z rąk, a kolega nie czuł się komfortowo będąc w tej sytuacji pasażerem

fergul11 - 20-02-2013, 12:05

tomek84 napisał/a:
nie dał sobie wyrwać kierownicy z rąk, a kolega nie czuł się komfortowo będąc w tej sytuacji pasażerem

...to jest jak z chrapaniem , chrapiącemu nie przeszkadza , a spiącemu obok ...
Wiem ,skala porównawcza ma sie nijak do zagrożenia .
Ja kiedyś jechałem przez zupełne pustkowie i widzę jak faceta "częsie " na poboczu , kolega zadzwonił po +( nie , nie Krzyżacy :mrgreen: ) , a ja go "tuliłem " żeby się nie poobijał , trochę waniał %%% :!:

jak mnie gardło boli :!: już wyssałem cały listek Strepsilsu , biorę się za drugi :oops:

Yoshiko - 20-02-2013, 12:29

fergul11 napisał/a:
jak mnie gardło boli już wyssałem cały listek Strepsilsu , biorę się za drugi

wiem że to nie jest smaczne ale chwalą sobie ludziska płukankę gardła wodą z solą :|

fergul11 - 20-02-2013, 12:39

Yoshiko napisał/a:
chwalą sobie ludziska płukankę gardła wodą z solą
wodą utleniona też można
JCH - 20-02-2013, 13:18

fergul11 napisał/a:
Yoshiko napisał/a:
chwalą sobie ludziska płukankę gardła wodą z solą
wodą utleniona też można
Wodą brzozową też ;)
swinks_UK - 20-02-2013, 13:29

Uwex napisał/a:
Jeszcze nie widziałem tak szybkiego i gwałtownego ataku padaczki- trwało to 2 sek. i leżał bez świadomości- a gdy go odwróciłem z kieszeni wypadły mu ...
kluczyki do samochodu ! Ludzie- nie wiem co powiedzieć .

Mało wiesz o epilepsji :wink:
Byś się zdziwił jak wiele typów jest i jak duża część populacji cierpi na nią.

W większości przypadków (partial) pacjenci wiedzą kiedy atak się zbliża (sygnały ostrzegawce) i potrafią kontrolować swe zachowanie. Są "bezpieczni" drogowo.
Przy "simple-partial" wiele osób cierpi na nią ale może nawet nie wiedzieć, bo objawy są przez nich niezauważalne.
Poza tym leki skutecznie kontrolują chorobę. W ekstremalnych przypadkach pod wpływem bodźców zewnętrznych "partial" przechodzi w general i tu zaczyna się jazda. Takie przypadki występują niewiarygodnie rzadko (czasami 1-2 razy przez całe życie)
Natomiast to co powszechnie uważane jest za epilepsje to przypadki tzw. general, które stanowia zaledwie 20% wszystkich przypadków epilepsji. Każdy "general" jest poprzedzony przez "partial" ale to dzieje się w ułamkach sekund, i odrazu przechodzi do maksymalnych objawów. Ten typ ze względu na swą spektakularność jest najczęściej dostrzegany przez publikę.
Sorry, taki mały wykład z mojego podwórka... :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group