Carisma - Techniczne - Przepływomierz?
Anonymous - 02-01-2009, 21:18
Witam!
Już prawie rok jeżdżę na 1500-2000 obrotów. Ostatnio znajomy oglądał i pokazał mi taką rzecz. W przepustnicy tam gdzie zakłada się trąbę słonia, przy tym wlocie, są 2 albo 3 dziurki, jakieś dysze czy nie wiem co to jest. Jak je zatkam to wszystko jest ok, obroty spadają i pomarańczowa kontrolka się nie zapala. Znajomy powiedział żebym zaślepił te otwory klejem typu "płynny metal" - taki za 30 zł i że niby będzie ok tylko jak będzie zimny to się ssanie nie będzie włączało i będę musiał ze 2 razy przygazować. I znów nie wiem co robić, posłuchać go? Tylko nie wiem czy on ma racje i czy innych konsekwencji tego nie będzie. Wiem, że miałem jechać do ASO na kompa ale nie dawno znów moja Cari zaskoczyła mój portfel bo spaliło się sprzęgło i zablokowała się skrzynia biegów (1400 PLN).
saphire - 03-01-2009, 11:21
Ty lepiej zrezygnuj z takiego mechanika jak ten twój znajomy. te otwory w przepustnicy to bypass powietrza przy całkiem zamkniętej przepustnicy po to by silnik nie gasł i są tam jeszcze z paru innych powodów. Ich otwarcie/zamknięcie jest sterowane przez ECU i być może masz je zblokowane w położeniu otwartym na stałe bo się krokowiec/siłownik zaciął czy w ogóle nie działa. Tym bardziej że ci się CE zapala to trzeba odczytac kody usterek a później podjąć stosowne do nich działania naprawcze. Czas porządnie wyczyścić przepustnicę i nie kombinować z takim druciarstwem.
Anonymous - 03-01-2009, 14:11
Przepustnice porządnie wyczyściłem wg opisu który znalazłem na forum. Nie wiem czy dobrze wytłumaczyłem o które otwory chodzi, poniżej zamieszczam zdjęcie na którym są zaznaczone i jednocześnie chciałbym nadmienić ze nie jest to zdjęcie mojej przepustnicy tylko jakiejs znalezionej na internecie, moja jest czystsza
]cytat:
"...Tym bardziej że ci się CE zapala to trzeba odczytać kody usterek a później podjąć stosowne do nich działania naprawcze."
Właśnie nie zapala mi się CE, więc nie widzi błędu. Ten znajomy zakleił na chwile te otworzy tą srebrną taśmą taką mocną i wszystko chodziło tak jak powinno. Saphire - tak dla wyjaśnienie, ja nie twierdzę, że nie masz racji tylko chciałem uszczegółowić, żeby być pewnym czy wszystko dobrze wytłumaczyłem i żebyśmy się zrozumieli. A to nie był mechanik tylko znajomy, który pokazał mi coś co wydało mi się interesujące i mogące zdiagnozować źródło mojego problemu.
Indiana - 03-01-2009, 16:46
Z uszkodzonym przepływomierzem poradziłem sobie metodą bezkosztową (jak dowiedziałem się że nowy ponad 1000 zł ):
Mam na gazie już ponad 400kkm, instalacja 2 generacji, w tym czasie strzeliło mi w kolektor z 500 razy , i oczywiście zaraz na początku uszkodziło przepływomierz. Pogięło mi "plaster miodu", silnik zaczął dziwnie pracować. Wywaliłem więc uszkodzony "plaster" i pozmieniałem przekroje komór w przepływomierzu. Są tam dwie komory przepływowe - jedna mniejsza chyba jest pomiarowa, druga większa służy tylko jako przelot (jest tam jeszcze czujka temperatury). (Być może jest odwrotnie - znaczy większa pomiarowa a mniejsza "pusta" - nie pamiętam).
W każdym razie zmniejszając prześwit mniejszej komory (metodą wciskania przesłonek wystruganych z kawałka patyka ) można ustalić prawidłową pracę silnika - czyli pracuje równiutko, pali dalej 7l benzyny na 100 i jedzie prawie 200 kmh . Widocznie zmiana prędkości przepływu powietrza (bo pomniejszyłem średnicę przelotu) powoduje że odczyt przepływu powietrza z powrotem wraca do prawidłowej wartości. Aby dobrze ustalić stopień zaślepienia wtykałem tam po prostu kawałki styropianu, i jak silnik zaczął równiutko chodzić wstawiłem już stałą przesłonę. Tak jeżdżę już z 6 lat, raz na gazie raz na Pb, oczywiście czasem strzeli na gazie, i nic się nie dzieje.
Aby sprawdzić czy walnięty przepływomierz nadaje się do naprawy tą metodą, wystarczy na pracującym silniku podnieść klapę z przepływką znad filtra i ręcznie (albo jakimś papierkiem) poprzesłaniać otwory. Jeśli silnik reaguje na te ruchy, znaczy przepływka jeszcze żyje
Anonymous - 03-01-2009, 17:19
Indiana napisał/a: |
Mam na gazie już ponad 400kkm, |
saphire - 04-01-2009, 22:00
Zamiast zatykać bypass'y nie lepiej wyregulować powietrze? Jedna śrubka w przepustnicy służy do regulacji bypass'u powietrza a druga do wstępnego uchylenia przepustnicy tyle że najlepiej to robić mając podpiętego MUT'a i na bieżąco analizy.
Anonymous - 23-11-2009, 18:42
Witam!
Odświeżając trochę chciałem powiedzieć, że jeżdżę z tak zaślepionymi otworami już od około 8 miesięcy i wszystko śmiga jak trzeba. Jedynie jak rano odpalam to przez jakieś 1-2 minuty pracuje na bardzo niskich obrotach. Ale faktem jest, że wolałbym jeździć bez oszukiwania mojej Cari
Pozdrawiam
kris80 - 21-05-2010, 22:19
Witam, chciałbym sie dowiedzieć czy u was jeśli stukniecie w przepływomierz na zapalonym silniku to cos tam jakby latało? Podczas uderzenia w niego obroty tez sie zmieniają. Tak ma być czy u mnie jest cos odłamame?
|
|
|