To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Zachodniopomorskie - Zachodniopomorskie OT IV

jAZZMAN - 24-05-2014, 08:06

Jaro1974, Myśleliśmy o powieszeniu smartfona, ale pociągnęliby go nam razem z deską.

Krystian99, taśma 1 klasa! Zastanawiamy się czy można by jej użyć jako lep na muchy... Nie ma tylko chętnego do założenie na taśmę przynęty.

Yoshiko - 24-05-2014, 19:19

wrrrrrrrr :evil:

ruda zeżarła miskę olejową :evil:

Yoshiko - 24-05-2014, 19:21

szuwar najlepszego !!!!!!!!!! i spełnienia tego szalonego planu :wink:
:partyman: :occasion4: :occasion4: :occasion4: :partyman:

Galancior94 - 24-05-2014, 21:21

Yoshiko napisał/a:
wrrrrrrrr :evil:

ruda zeżarła miskę olejową :evil:

Nie przyjemnie :( W którym ?

Dzień dobry ;)

szuwar Wszystkiego Najlepszego :occasion4: ;)

Yoshiko - 24-05-2014, 21:25

Cytat:
Nie przyjemnie :( W którym ?

w czarnym :evil:
nie masz jakiej w zapasie w garażu :wink:

Galancior94 - 24-05-2014, 21:27

Yoshiko napisał/a:
Cytat:
Nie przyjemnie :( W którym ?

w czarnym :evil:
nie masz jakiej w zapasie w garażu :wink:

Mam, ale wtedy potrzebowałbym do mojego :mrgreen:

jAZZMAN - 24-05-2014, 22:04

Yoshiko napisał/a:
wrrrrrrrr :evil:

ruda zeżarła miskę olejową :evil:


Ruda jest muzykalna.... widziałem ja na parkingu, mówiła - poloneza czas zacząć ;)

volve - 25-05-2014, 07:53

Wszystkiego najlepszego szuwar !!! :partyman: :occasion4:
szuwar - 25-05-2014, 10:34

Serwus, dzięki za życzenia. Miłego ostatniego dnia weekendu.
Galancior94 - 25-05-2014, 21:30

Dobry wieczór ;) Zlot w Makowicach szybko sie zakończył i naliczyłem aż 2 Galanty ! ;)
Yoshiko - 25-05-2014, 22:20

Galancior94 napisał/a:
naliczyłem aż 2 Galanty ! ;)
w tym jeden twój ;)
strasznie mało :(
na Miedwiu jest więcej :)
Galancior94 napisał/a:
Zlot w Makowicach szybko sie zakończył

niestety śmiertelnym wypadkiem :(
http://www.gs24.pl/apps/p...YFICE/140529779

Galancior94 - 26-05-2014, 08:18

Yoshiko napisał/a:
Galancior94 napisał/a:
naliczyłem aż 2 Galanty ! ;)
w tym jeden twój ;)
strasznie mało :(
na Miedwiu jest więcej :)

Zgadza się. Dlatego warto tam przyjechać ;)

Yoshiko napisał/a:
Galancior94 napisał/a:
Zlot w Makowicach szybko sie zakończył

niestety śmiertelnym wypadkiem :(
http://www.gs24.pl/apps/p...YFICE/140529779

Gdyby motocykliści nie śmigali na kole i bez kasków oraz gdyby organizatorzy byli w wielu miejscach poustawiani, a nie tylko w kilku to by nie było takiego zakończenia zlotu ;)

Dzień dobry :mrgreen:

Yoshiko - 26-05-2014, 08:21

Galancior94 napisał/a:
Gdyby motocykliści nie śmigali na kole i bez kasków oraz gdyby organizatorzy byli w wielu miejscach poustawiani, a nie tylko w kilku to by nie było takiego zakończenia zlotu ;)
gdyby ludzie użyli do myślenia mózgu to nie było by tak jak jest :wink:

dzień dober :D

jAZZMAN - 26-05-2014, 09:57

Ale miałem dziś z rana wesołą przygodę...

Jak zawsze po dojściu do samochodu odpalam silnik i idę włożyć kanapki oraz torbę do bagażnika. V6 pięknie mruczy, ja wsiadam do samochodu, opuszczam szyby i słyszę, że ktoś coś krzyczy... Oglądam się przez lewe ramie i widzę jak biegnie do mnie Azjatka..... (nie, nie taka jak myślicie! To niestety realny świat!).... Miała lekko po pięćdziesiątce. Ubrana jak przedszkolak.. Głową nie sięgała wiele ponad dach Galanta ;) , a raczej sięgała niewiele ;) )

Jasny gwint pomyślałem, branie na Galanta? I to prawdziwa Azjatka – tego jeszcze nie grali... Wiem, że Galant to nie młode auto, ale może przypomniały się tej babci czasy młodzieńcze jak ją kolega ze szkoły woził i nie daj boże coś ode mnie będzie chciała...

Wracając do sprawy... Biegnie w moją stronę i z przejęciem coś krzyczy.... Jeszcze jedna myśl mnie naszła – może to jej auto a ja o czymś nie wiem?

Dobiegła (tylko przez ulicę) i zdyszana pyta:


„Du ju spik inglisz”.... Zobaczyła japońskie auto i pomyślała, że się dogada.


Pomyślałem - Co, ja nie spik inglisz???? Odparłem pani ze stoickim spokojem..... „Ofkors”....


No i się zaczęło..... Powiodła mnie na drugą stronę ulicy, patrzę a tam dwa busy na czeskich rejestracjach i 15-50 takich małych żółtych „cytrynek”. Część bardziej pomarszczonych, a część mniej. Stoją wkoło i dyskutują po ichniemu.

To przez was rdzewieją Galanty – Pomyślałem!

Kolejna myśl... Zostawałem włączony silnik (dla silnika to akurat bardzo dobrze).... słyszałem, że kradną auta „na stłuczkę”, ale o numerze „na Azjatę” jeszcze nie słyszałem i nie chcę być pierwszy... Co rusz zerkałem na Wyścigówkę.

Zważywszy na to że z angielskiego znam niewiele ponad 2 słowa i to w większości takie z filmów, których nie wypada tu przytaczać to rozmowa mogła być dość trudna ;)

Ale zrozumiałem Panią, że chciała aby wytłumaczyć jej, jak używać...


... parkomatu.


Powiedziałem Pani, że trzeba wziąć „coinsy”a potem „put” je „in dis plejs” a na „dis displej” widać „hał long” można „stej” na parkingu. Wszystkie małe żółte rączki sięgnęły do małych kieszonek i wyciągnęły woreczki strunowe z naszymi „coinsami”.
Sympatycznie to wyglądało, jak tłumaczyłem a oni słuchali z otwartymi (fakt, że do połowy) oczami :) Zostałem nauczycielem. Poczekałem aż Pani, która po mnie przyszła wydrukuje sobie bilet... Postarałem się wyjaśnić Pani, gdzie tą karteczkę z parkomatu położyć i w podzięce dostałem takie coś:




Połączone jest to u góry i ma strukturę jak magnez na lodówkę? Ma ktoś pomysł co to jest?
Mam nadzieję, że nie bóg płodności, albo bożek wyciekającego oleju z Galanta???
Jeszcze jedna myśl mnie natchnęła - może to jedyna rzecz, jaką pozwolono im wywieźć z kraju? :) Na dodatek te napisy to możne wołanie o pomoc jakiegoś dziecka z Koreańskiej fabryki? Przeanalizujemy to z Volve w piątek ;)

Kurcze, mógł dać dzbanek SAKE – było by coś nowego na piątek w OIOMIE.

Na koniec Pan, który dał mi owe coś powiedział, że są z Tajwanu i powiedział po ichniemu co to jest... Zrobiłem minę jak bym zrozumiał i pożegnałem się - „baj”. Pomyślałem, że miłym akcentem będzie jak też mu coś tam [podaruję. Przypomniałem sobie, że mam gdzieś głęboko w portfelu polską flagę od munduru – taka moja pamiątka z obozu. Biało czerwona podszyta twardym materiałem. Dałem ją Panu, od którego dostałem dziwne coś, wszystkie „cytrynki” zrobiły dziwne Azjatyckie „łhhii....” i oczy jak nasze pięciozłotowe „coinsy”.
Powiedziałem Panu, że to flaga naszego „kantry” i że „łajt on top” :)

Podziękował, uścisnął mi dłoń....


Tak więc poniedziałek zaczął się od nauki Tajwańczyków jak obsługiwać parkometr. Ciekawe, co się jeszcze dzisiaj wydarzy.


No to tyle ;)

Yoshiko - 26-05-2014, 10:29



mój boże hehehhhe
ale żem się naśmiała :D

tyle razy mówiłam napisz książkę - pierwsza bym ja kupiła :mrgreen:


a to dziwne coś co dostałeś - to na mój gust
żółte ludziki pomyślały, że skoro ty taki inglisz to ci dały magnetyczną zakładkę na słownik





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group