To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Reaktywacja Galanta - Wszyc

Wszyc - 30-07-2010, 21:15

O bez awaryjności to nie mówmy nic bo ja mam całe podłużnice do spawania wszystkie wahacze do wymiany wszystkie amortyzatory cały silnik pół elektryki do wymiany :wink: za 17tyś zł będzie bezawaryjny z tego co liczyłem :wink: na tym silniku dojazd na zlot to wielka niewiadoma pasek rozrządu pływa w oleju :wink:
rosomak1983 - 31-07-2010, 04:17

Wszyc, przyznaj sie bierzesz ta sigme z Wawy???
Wszyc - 31-07-2010, 14:49

rosomak1983 może :D :D :D nie no czekam na sierpniową wypłatę i potem będę myślał jak będzie dalej to się nią zainteresuję :D

Co do wahacza wymieniony i cicho jak makiem zasiał mkm już mnie koło nie wyprzedzi :D

niestety wasze podpowiedzi o pod lewarowaniu wahacza na nic się zdały ( ale bardzo dziękuję za radę zawsze się kiedyś może przydać :) ) trzeba było ciąć nakrętkę po czym nie wybijałem wahacza sam wyleciał na glebę
:D

rosomak1983 - 31-07-2010, 15:05

Wszyc, na Twoim miejscu wziałbym sigme a gala sprzedał... Sam zastanawiałem sie czy jej nie kupić :wink:
Wszyc - 31-07-2010, 19:48

Zastanawiam się właśnie :roll: ....... ok skończyłem: NIE!! mój misiek zostaje :D :D :D
Wszyc - 04-08-2010, 17:17

Dziś mocowanie alternatora poległo efekt choinka na zgarach brak wspomagania kierownicy wspomagania hamulców i zagotowany silnik na środku skrzyżowania :P ale jakoś dałem radę dokonać prowizorycznej naprawy i dojechać do domu... teraz trzeba nowe mocowanie dorwać




A to spóźnione foto nowego czujnika temp. i adaptera tak wiem że kable nie w koszulkach i w ogóle bee :P przepraszam :D


Wszyc - 05-08-2010, 15:15

Dziś postanowiłem wyjąć alternator wy rozwiercić jego mocowanie w celu pozbycia się resztek śruby w nim do tego chciałem się pozbyć starej szyny na której był mocowany a która się złamała... żeby wydobyć te dwie rzeczy musiałem zdjąć kolanko kolektora dolotowego wszystkie podciśnienia, pompę wspomagania układu kierowniczego, koło napędowe pompy wody, wiatrak chłodnicy do tego jeszcze alternator się oparł o chłodnicę i wygniótł parę żeber do tego u mnie tam czarno od oleju więc przede mną z 3h mycia się...
Odkryłem jakąś pompkę czy coś zamontowaną do alternatora napędzaną płynem ze zbiorniczka wspomagania która daje podciśnienie na układ wspomagania hamulców że nie dała się odkręcić to się wkurzyłem i ją odpiąłem później będę się przejmować czy to trzeba odpowietrzyć teraz czy samo się odpowietrzy :P

Teraz poluje na nową szynę montażową alternatora :P

idas - 05-08-2010, 15:34

Co Ty z tym miśkiem przeżywasz, anielska cierpliwość to chyba Twoja główna cecha:) Ale dobrze! walcz o jego byt:) Jak od lancera pasuje łapa alternatora to Ci wyślę za darmochę:]
Wszyc - 05-08-2010, 16:03

Odezwę się w razie gdybym nie znalazł :P dzięki
Szczerze to jeździ mi się bezawaryjnie i misio w ogóle się nie psuję to co ciągle wychodzi to rzeczy których jeszcze po prostu od kiedy go mam nie zdążyłem zrobić łapa alternatora pękła 6 lat temu została dospawana i zaczęła pękać o czym wiedziałem w ogóle prowizora była bo alternator się jej nie trzymał tylko o nią zapierał i trzymał względny naciąg :P

A tak to w misiu zero awarii nawet śrubka żadna się nie odkręciła co zniszczone to albo tak było albo ja popsułem jak np. wahacz co nie dawno wymieniłem :P

rosomak1983 - 05-08-2010, 16:12

Wszyc, nie myslałes nigdy jakiego ładnego lancera CBO bys miał za ta kase włożona :D :D :D :P :P :P zarcik :wink:
mkm - 05-08-2010, 16:55

Wszyc, jaki zrobiles nim przebieg od uruchomienia?
Wszyc - 05-08-2010, 17:09

3tyś km dopiero z tego powodu że nie mam potrzeby. Do auta wsiadam tylko jak mam ochotę sobie pojeździć bez celu dla czystej przyjemności :D chyba mi się nie zdarzyło jeszcze wykorzystać samochodu by po coś lub w jakimś celu gdzieś jechać :P

Ja jestem wielkim fanem komunikacji miejskiej na co dzień po mimo że na paliwo zawsze mam :D

mitsu_pl - 05-08-2010, 23:37

Krzysiu, to co odkręciłeś razem z alternatorem to jest tzw. "wakumpompa" - jakkolwiek to się pisze :P - nie trzeba tam nic odpowietrzać podpinasz z powrotem i jedziesz ;) Może Ci tylko pociec trochę płynu i po zamontowaniu uzupełnij ewentualne braki.
Wszyc - 05-08-2010, 23:48

Dzięki Michał za info a działa to tak jak opisałem dobrze się domyśliłem że daje to podciśnienie na układ wspomagania hamulców? :P
mitsu_pl - 06-08-2010, 00:15

tak dokładnie, w silnikach benzynowych podciśnienie jest brane z kolektora dolotowego, natomiast w dieslach, jest potrzebna do tego "wakumpompa", żeby to podciśnienie wytworzyć dla serwa.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group