Nasze Miśki - Lancer CB4A mój drugi japończyk
robertdg - 10-03-2010, 22:52
Hugo, nie ma pojecia, dawno się z nim nie widziałem, pewnie mu to zrobił, wkońcu nasz klient nasz Pan
idas - 10-03-2010, 23:13
| robertdg napisał/a: | kumpel miał takiego klienta co mu przyjechał i powiedział ze mu coś w aucie skrzypi, kumpel poprosił o dokładny wywiad, na to gość mu mówi ze co pare dni jak rano wsiada do samochodu cos pisknie i ze to wystepuje tylko raz co jakis czas |
Dobrze, że mam Was i nie muszę męczyć mechaników;)
A tak serio to niepokoi mnie ten dźwięk i chyba podjadę do jakiegoś speca by osłuchał Na filmiku też to słychać,ale jak ktoś nie wie czego szukać to może nie usłyszeć Ja wiem bo wcześniej tego nie słyszałem
josie - 11-03-2010, 08:54
Najbardziej byłoby niebezpieczne, jakby śruba koła pasowego wału była za słabo dokręcona i popuściła, a to telepanie to latające koło. Tylko to ciężko sprawdzić na napiętych paskach alternatora i wspomagania.
idas - 11-03-2010, 10:18
| josie napisał/a: | | Tylko to ciężko sprawdzić na napiętych paskach alternatora i wspomagania. |
Rozumiem, że ciężko sprawdzić luz koła, ale chyba dokręcenie śruby nie będzie problemem prawda? Ktoś mi musi hamulec trzymać czy wystarczy jedynkę włączyć i dokręcić w prawo?
j-rules - 11-03-2010, 11:06
idas,
kurde, zepsulem sobie diabelską statystyke
Andrew - 11-03-2010, 11:16
idas, wyluzuj trochę z nasłuchiwaniem i sprawdzaniem autka, bo osiwiejesz
idas - 11-03-2010, 11:28
| andrew84 napisał/a: | idas, wyluzuj trochę z nasłuchiwaniem i sprawdzaniem autka, bo osiwiejesz |
Jak by Ci strzelił pasek rozrządu niespodziewanie też byś nasłuchiwał Jak to nie to co napisał josie to daję sobie spokój...
j-rules
Andrew - 11-03-2010, 11:34
idas, miałem już taki przypadek w poprzednim galu, przeskoczył mi pasek i bigosu narobiło... Jestem uczulony na wszelkie odgłosy, ale staram się nie nabierać zbytnio do głowy Tobie też radzę Wszystko jest ok, będziesz jeździł długo i szczęśliwie Pozdrawiam.
Hugo - 11-03-2010, 14:45
| idas napisał/a: | | Ktoś mi musi hamulec trzymać czy wystarczy jedynkę włączyć i dokręcić w prawo? | Hamulec zasadniczy (nożny) w podłogę i 5 bieg.
idas - 11-03-2010, 23:47
Nakrętka na kole pasowym była dokręcona porządnie, więc to nie to. Ewidentnie słyszę coś czego wcześniej nie słyszałem i trochę mnie to pewnie będzie denerwowało, jednak odpuszczę...jak zacznie głośniej grać to się wtedy zajmę. Póki co jestem zadowolony z silnika i mam nadzieję że tak zostanie. W weekend regulacja zaworów i przegląd zawieszenia/hamulców. Zastanawiam się również czy nie wrzucić alusków...niby ma padać śnieg, ale coś mi się nie chce wierzyć w powrót zimy.
mkm - 12-03-2010, 00:11
| idas napisał/a: | | niby ma padać śnieg, ale coś mi się nie chce wierzyć w powrót zimy. |
W Krakowie wlasnie wrocila...
idas - 12-03-2010, 19:16
Ja chyba oszaleję...Ciągle pod górkę...Chyba padł mi czujnik temperatury załączający wentylator na chłodnicy (mam czujnik na dole chłodnicy nie w silniku) bo ten gamoń od razu po przekręceniu kluczyka się uruchamia i chodzi non stop, nawet jak silnik zimniutki:( Panowie pomóżcie co robić bo już mnie do białej gorączki to auto doprowadza...A to głośne "grzechotanie" w okolicy rozrządu to chyba napinacz, bo z jego rejonów słychać najbardziej. Zrobiłem napinanie paska wg. manuala, ale niestety to nie pomogło... Chyba GMB nie jest takie dobre jak mi się wydawało...:/
robertdg - 12-03-2010, 19:34
| idas napisał/a: | | Ja chyba oszaleję | to ja się przyłaczam
Co do wentylatora posprawdzaj styki na kostkach, jezeli wszystko OK najprawdopodobniej padł czujnik, ale dla pewnosci posprawdzaj obwody przekazników i bezpieczników, bo dziura w tym obwodzie bedzie dawac takie same efekty
Co do napinacza GMB, ja bym chyba nie zaryzykował, gdyż nigdy tego w rece nie mialem i nie wiem co pisze na łożysku
idas - 12-03-2010, 19:45
| robertdg napisał/a: | | Co do napinacza GMB, ja bym chyba nie zaryzykował, gdyż nigdy tego w rece nie mialem i nie wiem co pisze na łożysku |
Myślałem, że to dobra firma:( jak by co to mam jeszcze KOYO który był zamontowany wcześniej (przejeździł jakieś 20tkm), wszystko z nim w porządku, obraca się cichutko...
Co do wentylatora czy w takim razie przepalony bezpiecznik też będzie powodował ciągłe jego załączenie? Nie wiem czy mi się jakieś hocki klocki z instalacją elektryczną nie dzieją. Znowu przepaliła mi się żarówka (fakt że przejeździła już ponad rok i była tylko zapasem, po ponownym montażu kilka dni działała i dzisiaj padła) od strony kierowcy...Zamontowałem wtyczkę do żarówek H4 i wymieniłem obie na jakieś BOSHowskie zwykłe żarówki. Możliwe w takim razie że było jakieś spięcie i przez to padł bezpiecznik wentylatora?
Acha co do napinacza to chyba był zdecydowanie za mocno dokręcony i pasek był za bardzo zsunięty na stronę pokrywy...Teraz go ustawiłem poprawnie i pasek się ładnie wycentrował... Może to od za mocnego napięcia łożyska padły...Dziwne jest jednak to że ten dźwięk słychać tylko na niskich obrotach (jak silnik pracuje 900rpm), po lekkim dodaniu gazu od razu cichnie, więc może to nie łożysko?
robertdg - 12-03-2010, 19:49
Te obwody sa od siebie odseparowane, wypalony bezpiecznik tez da taki efekt, wyślij mi maila na PW
|
|
|