To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Lubelskie - Lubelskie OT

winnipool - 10-02-2011, 13:02

Coś mi internet nie za bardzo chce działać dzisiaj więc idę na obiad.
bastek - 10-02-2011, 13:08

aczkolwiek kiedyś liczyliśmy - jak tylko my do pracy to codzienne taxi w tą i z powrotem - wychodzi taniej, niż utrzymanie 3-4 letniego samochodu jako drugiego(z OC, AC, przegladami, paliwem)
kiedy pojawia się dziecko i woożenie przedszkole/basen/angielski - trzeba mieć drugi samochód (taniej

Seichan - 10-02-2011, 13:34

bastek1 napisał/a:
czy jak poproszę o info na lubelskim OT
Seichan napisał/a:
jak tylko pojawi się lista
, to będzie naduzycie i naciaganie, czy praca moda/innych forumowiczów? :mrgreen:


Po znajomości uznamy to za koleżeńską przysługę ;)

[ Dodano: 10-02-2011, 13:41 ]
bastek1 napisał/a:
kiedy pojawia się dziecko i woożenie przedszkole/basen/angielski - trzeba mieć drugi samochód (taniej


Oj przydaje się i to bardzo drugi samochód. I dwóch kierowców, oczywiście.
Jeśli ktoś ma pracę w godzinach 8-16, to da radę odstawić dziecko do przedszkola i je zabrać oraz obskoczyć dodatkowe zajęcia. Ale już praca w godzinach 6-14, 7-15 czy 9-17 to problem. Przeważnie przedszkola są czynne 7-17, więc albo rano nie ma jak dziecka zawieźć, albo nie ma go jak odebrać po południu. Poza tym rodzice przewaznie pracują w różnych godzinach, więc jeśli jedno da radę dziecko zawieźć/odebrać, to drugie w którymś momencie musi albo jechać z dzieckiem MPK lub taxi, jeśli jest tylko 1 samochód.
Ja parę razy jeździłam z jednym dzieckiem MPK, raz z dwójką - i nie uśmiecha mi się powtarzać tego kiedykolwiek.

winnipool - 10-02-2011, 13:48

Jak będziecie tak dalej straszyć to jeszcze dziś zapiszę Ankę na kurs, a w niedzielę pojadę na giełdę po drugi samochód :shock: :lol:
_Slawek_ - 10-02-2011, 13:54

winnipool napisał/a:
Jak będziecie tak dalej straszyć to jeszcze dziś zapiszę Ankę na kurs, a w niedzielę pojadę na giełdę po drugi samochód :shock: :lol:

Nie straszymy, to tylko samo życie :) Biegasz dużo za piłką więc tym bardziej jesteś narażony na kontuzje. Wyobraź sobie, że np. skręcisz kostkę i już cała rodzina uziemiona chociaż samochód zatankowany do pełna i w pełni sprawny... a tu pozostaje mpk i taxi... pierwsze dosyć niewygodne drugie mało ekonomiczne.

winnipool - 10-02-2011, 13:58

_Slawek_ napisał/a:
Wyobraź sobie, że np. skręcisz kostkę

No ładnie mi życzysz Sławku, ładnie ;) A tak na poważnie to oczywiście masz rację, tylko, o ile jeszcze w zeszłym roku Anka wyrażała jako takie zaintereowanie prawem jazdy to teraz nawet stadem koni jej nie zaciągnie.

radek79 - 10-02-2011, 14:03

żona z prawem jazdy w domu bardzo ułatwia życie i jest bez cenna w długie weekendy święta
_Slawek_ - 10-02-2011, 14:08

winnipool napisał/a:
_Slawek_ napisał/a:
Wyobraź sobie, że np. skręcisz kostkę

No ładnie mi życzysz Sławku, ładnie ;) A tak na poważnie to oczywiście masz rację, tylko, o ile jeszcze w zeszłym roku Anka wyrażała jako takie zaintereowanie prawem jazdy to teraz nawet stadem koni jej nie zaciągnie.

E tam, masz przecież 163-konny zaprzęg, powinien sobie poradzić ;) Dasz radę, w końcu bez prawa jazdy dzisiaj to jak bez nogi...

Chyba, że się (pod)świadomie obawiasz utraty monopolu na zarządzanie wspomnianym wyżej stadem? :P

winnipool - 10-02-2011, 14:24

Nie no ja bym z chęcią się stadem podzielił. Samochodem jeżdżę bardziej z konieczności niż z zamiłowania. O tym, że idę na kurs prawa jazdy dowiedziałem się od ojca. Jeszcze 17lat bodajże miałem wtedy. Przyszedł i zakomunikował, że już zapłacone. Cóż było począć. Trzeba było zrobić.
_Slawek_ - 10-02-2011, 14:46

Czyli znasz już sprawdzony sposób jak się załatwia takie rzeczy ;)
Seichan - 10-02-2011, 15:54

Ze mną nie było problemów, sama pchałam się do zrobienia prawa jazdy ;)
Wprawdzie nie miałam tak dobrze jak Krzysiek, bo mój tata stwierdził, że z kobiety to kierowcy nie będzie i on nie będzie tego sponsorował 8) Więc prawko zrobiłam dopiero, jak poszłam do pracy :mrgreen:

winnipool - 10-02-2011, 16:51

Obawiam się, że w przypadku mojej Żony ten pomysł by nie wypalił i musiałbym wszystko odkręcać. Także dalej będę drążył jak kropla skałę :)
Seichan - 10-02-2011, 18:55

A co tak wszystkich wycięło? :shock:
Andrew - 10-02-2011, 19:22

Seichan napisał/a:
A co tak wszystkich wycięło? :shock:
Ja żem jest :D
Seichan - 10-02-2011, 19:29

No to dobrze :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group