Nasze Miśki - Lancer CB4A mój drugi japończyk
idas - 13-03-2010, 14:30
Ręce mi już opadają...ze 2 godziny walczyłem z tym autem...Bezpieczniki wentylatora są ok, poza tym czujnik działa odwrotnie niż sugerował robert-tzn zwiera piny by załączyć wentylator (po wyjęciu bezpiecznika po prostu się wentylator nie włącza). Zatem problem najprawdopodobniej tkwi w czujniki. Chyba się po prostu zawiesza, bo po poodpinaniu wszystkich kostek i delikatnym ich poczyszczeniu odpaliłem auto i wentylator nie działał...gdy osiągnął temperaturę włączenia wentylatora to ten się włączył i znowu nie chce się wyłączyć...chodzi cały czas. Powiedzcie proszę że to problem czujnika, a nie jakiejś elektryki, wiązki bo jak elektryka to jak szukanie igły w stogu siana;(...Nie wiem również dlaczego nie działa mi prawe światło pozycyjne, wymieniałem obie żarówki. Prawa kostka w sumie wygląda nie za dobrze, również jest lekko nadtopiona (lewą już wymieniłem na nową, mogłem kupić od razu dwie by był problem z głowy:/).
robertdg - 13-03-2010, 15:31
Czujnik na chłodnicy sprawdzisz multimetrem, jezeli bedzie wykazywał permanentne zwarcie to jest do wymiany, najlepiej sprawdzić go podgrzewajac, w pewnym momencie powinien "sie zalaczyc" no i przy studzeniu powinien sie "rozlaczyc" co do postojówki to sprawdz czy napiecie dochodzi do niej
idas - 13-03-2010, 15:40
| robertdg napisał/a: |
Czujnik na chłodnicy sprawdzisz multimetrem, jezeli bedzie wykazywał permanentne zwarcie to jest do wymiany, |
Dawno bym to zrobił gdyby był łatwiejszy dostęp, albo kanał...:) Ale to na 90 procent on jest walnięty bo po odłączeniu wtyczki wentylator nie chodzi, a jak tylko ją podepnę do czujnika to od razu startuje. Co do postojówek to dzięki za radę, tak właśnie zrobię:) Oby to był problem wtyczki a nie wiązki bo mnie delikatnie mówiąc trafi...
P.S. Czy termostat może być walnięty jeśli po nagrzaniu silnika do temperatury roboczej utrzymuje mi stale temperaturę lekko poniżej środka skali (tak jak ma być), ale dolny wąż chłodnicy jest zimniejszy od górnego w momencie włączenia się wentylatora (jak działał prawidłowo). Kiedy dolny wąż powinien się zrobić gorący?
robertdg - 13-03-2010, 15:55
Oba weze chwile przed właczeniem sie wentylatora powinny miec porównywalną temperature, jezeli przewod od termostatu jest goracy to znaczy ze termostat OK, jezeli przewod od termostatu goracy a przewod powrotny z chlodnicy zimny znaczy to ograniczony przeplyw przez chlodnice, prosciej mowic zator w chlodnicy
idas - 13-03-2010, 16:02
Ale jedno z drugim się raczej nie łączy prawda? Mechanik mówił, że chłodnica raczej do wymiany, ale że przez zimę mogę jeszcze jeździć (ma w 60 procentach wykruszony radiator). Może przy okazji zmiany czujnika warto by było kupić nową chłodnicę...bo co się odwlecze to...
robertdg - 13-03-2010, 16:18
Mam znajomego który podobnie jak Ty podchodził do auta, dmuchał, cacał, etc., wymienial wszystko co tylko tzeab było i wszystko co mu się uwidziało, w pewnym momencie auto go wkurzylo i postanowil je sprzedac, sprzedał za cene nizsza od gieldowej z przeswiadczeniem ze bedzie mial spokojna glowe, 2 miesiace pozniej dzwoni obecny wlasciciel jego auta i mowi ze jest bardzo zadowolony z auta ktore jest neizawodne i bezbledne, to sie nazywa zrobic komus prezent
mkm - 13-03-2010, 16:24
idas, Padl Ci elktrowlacznik wentylatora,a nie "czujnik".
A teraz pewnie i wtyczka.
Jest bardzo delikatna, a jak ja „testujesz” pare godzin to zapewne szlag ja juz trafil.
idas - 13-03-2010, 16:25
| robertdg napisał/a: | | w pewnym momencie auto go wkurzylo i postanowil je sprzedac |
Niebezpiecznie zbliżam się do tego poziomu...
No dobra póki co i tak będę płyn z chłodnicy spuszczał to może ten zator puści i odłożę w czasie zakup nowej chłodnicy. Wymienię czujnik, kostkę elektryczną i jak to nie pomoże to samochód pójdzie w kąt a ja będę jeździł autobusami (może mu się smutno zrobi i postanowi się poprawić i skończyć z niespodziankami ). dziwne jednak, ze mimo tego zatoru silnik się nie przegrzewa i ładnie trzyma temperaturę...
| Cytat: | | idas, Padl Ci elktrowlacznik wentylatora,a nie "czujnik". |
Jak zwał tak zwał:) Nie rozumiem tylko dlaczego miała paść wtyczka? Jutro ją sprawdzę-jak zewrę piny spinaczem to powinien wentylator zastartować tak? Jak nie to i wtyczka do wymiany <jupi>:) Nie wydaje mi się jednak aby była walnięta skoro odpala wentylator...
robertdg - 13-03-2010, 16:39
| idas napisał/a: | | jak zewrę piny spinaczem to powinien wentylator zastartować tak? | tak
mkm - 13-03-2010, 17:31
| idas napisał/a: | | Nie rozumiem tylko dlaczego miała paść wtyczka? |
Bo ma „nascie” lat i nie byla przyzwyczajona do "testow"?
Nie wiem jak wyglada wtyczka u Ciebie.
Czy masz plastiki pod silnikiem, czy wtyczka ma gumowa oslone, ale sam widzisz, ze jest w beznadziejnym miejscu, jest bardzo „delikatna” i jest narazona na to co lezy na jezdni.
Proponuje Ci kupic jakis preparat do czyszczenia i konserwacji stykow i w wolnej chwili przeczyscic „wtyczki, kostki itp” jakie Ci wpadna w oko.
Zima byla dluga, soli lali mnostwo, a instalacja tego nie lubi
robertdg - 13-03-2010, 17:46
To tak jak majster na budowie, "sypać wode, lac piasek, nie żałowac materiałów"
mkm - 13-03-2010, 17:55
Nie robertdg, nie jak na budowie
Po jezdzie za piaskarkami uwazam, ze sklad tej mieszanki bardziej nadaje sie do „lania” niz „sypania”
idas - 13-03-2010, 17:57
| mkm napisał/a: | | Nie wiem jak wyglada wtyczka u Ciebie. |
Wtyczka wyglądała bardzo ładnie:P Złociutkie piny w środku więc chyba z nią ok, szarpać za nią też nie szarpałem bo jest odpowiedni przycisk luzujący na niej:)
Jak tak przeglądałem wszystkie kostki i piny to były w naprawdę dobrym stanie, nigdzie nie uświadczyłem śniedzi (tylko kiedyś był epizod z przekaźnikiem ABS - tam była śniedź na przewodzie i się po prostu wykruszył, ale już naprawione i wygląda ok)no i jest jeszcze wtyczka żarówki H4 strona prawa-ją jednak też czeka wymiana. Ale jako że mam fioła to Twój pomysł
| mkm napisał/a: | | Proponuje Ci kupic jakis preparat do czyszczenia i konserwacji stykow i w wolnej chwili przeczyscic „wtyczki, kostki itp” jakie Ci wpadna w oko. |
jak najbardziej mi odpowiada
| mkm napisał/a: | | Czy masz plastiki pod silnikiem |
Mam plastikowe osłony na całej długości zderzaka, sięgają tak na głębokość kolektora wydechowego więc kawałek za chłodnicę.
To na razie z chłodnicą się wstrzymuję, elektrowłącznik zamówiony (do galanta był tylko z tych lat,ale tam podobno ta sama chłodnica siedzi)-będzie w poniedziałek. Mam nadzieję, że do tego czasu mi wentylator nie padnie
idas - 14-03-2010, 18:14
Brudas doczekał się emblematów:) Muszę przyznać, że mi się tył teraz bardziej podoba:) dzięki za rady koledzy!:)
Przy okazji przeglądu hamulców nie wytrzymałem i założyłem alufelgi z letnimi oponami, bo dzisiaj tak ładnie słońce świeciło...Wyjechałem z garażu a tu niespodzianka zaczął padać śnieg...na szczęście temperatura dość wysoka więc całe to dziadostwo powinno się stopić. Jak nie to będę jeździł ostrożnie przez ten tydzień:) Jutro auto jedzie na myjnie i zajmuję się tym włącznikiem wentylatora. Wtedy będę mógł wreszcie jakieś ładne zdjęcia porobić:]
P.S. wracając do wentylatora to się upewniłem, że winowajcą jest te elektrowłącznik, po zwarciu pinów we wtyczce wentylator startuje. Nie wiem tylko czy jechać jutro samochodem z włączonym na stałe wentylatorem, czy też z wypiętą wtyczką (wtedy pewnie mniej mi spali??).
robertdg - 14-03-2010, 18:18
idas, ja bym nie podejmował ryzyka jazdy bez działającego wentylatora, chwila moment jak staniesz w korkach i temperatura nagle zacznie rosnac, a tego bys raczej nie chcial
|
|
|