Nasze Miśki - Lancer CB4A mój drugi japończyk
idas - 14-03-2010, 18:22
A czy spalanie może wzrosnąć, skoro wskazówka temperatury silnika prawie tak samo szybko osiąga swój optymalny poziom?:)
robertdg - 14-03-2010, 18:30
Jezeli silnik bedzie sie dłuzej nagrzewal to spalanie napewno w jakims stopniu wzrosnie, jednakze jezeli zrobisz 200km to niczym sie nie przejmuj
tresorex - 15-03-2010, 18:04
Przecież płyn do chłodnicy wchodzi dopiero jak otworzy się termostat czyli po nagrzaniu się silnika. I wtedy dopiero go studzi i nie ma co się bać że Ci ostudzi płyn bo po to jest termostat...
idas, miałem ten sam problem z wiatrakiem... wymieniłem w puszce bezpieczników kostkę oznaczoną chyba "radiator fan" i jest wszystko ok.
Wszyc - 15-03-2010, 18:18
A u mnie zasuwa wiatrak ciągle od roku nie powiem żeby mi to specjalnie robiło ja mam 2 wiatraki jeden chodzi cały czas a drugi który powinien się załączać hmm.. też chodzi cały czas chłodnice mam z nie wiem czego nie pasuje w mocowania wisi na zipach ale temperaturę ma dobrą przynajmniej tak mi się wydaje bo wskaźnik padł pół roku temu oglądałem schemat elektryczny układu wiatraków na chłodnicy to mnie lekko zgięło trzeba znaleźć wolny wieczorek i przy piwku nad tym dłużej posiedzieć kurcze elektryk a ciągle problemy z elektryką mam w aucie
idas - 15-03-2010, 22:07
Przez weekend mimo przeszkód udało mi się trochę zadbać o miśka. Sprawdzone i wyregulowane zostały zawory. Auto szybciej odpala (na ciepłym silniku nawet nie słyszę kręcenia wałem, po prostu kluczyk w prawo i silnik chodzi:)) kompresję na pewno ma wzorcową, ale trzeba to w końcu sprawdzić/potwierdzić.
czy u Was sprężyny zaworów tez są niebieskie na szczycie? W poprzedniej głowicy tego nie zauważyłem:)
Przy okazji skontrolowałem stan świeczek i jest taki jak powinien być. Tylko delikatny rudy nalot (ale bardzo delikatny) i zero nowych śladów sadzy (tylko te co nie doczyściłem po poprzednim silniku). A wygląda to tak:
Pasek ewidentnie był źle napięty bo wyglądał tak:
wyregulowałem napięcie wg. manuala-pasek się ładnie ustawił prawie na środku i - nie chcę zapeszać bo może przez wentylator tego nie słyszę - dziwnych odgłosów chyba nie ma... Przy okazji zdjęcie miśka w nocy z niedzieli na poniedziałek czyli ostatnie podrygi zimy:)
i więcej zimy w środku marca:
Przy okazji zmiany kół na letnie (świetnie sobie radzą w śniegu!! jestem zaskoczony przód to dunlop sp sport, a tył continental premium contact)) przejrzałem hamulce. Śruby zacisków oczyściłem papierem ściernym 1500 i nasmarowałem smarem miedzianym. Smar zapodałem również na prowadniczki klocków i...wreszcie mam ciszę z przodu na nierównościach
| tresorex napisał/a: | | wymieniłem w puszce bezpieczników kostkę oznaczoną chyba "radiator fan" i jest wszystko ok. |
Wydaje mi się, że u mnie ewidentnie winny jest włącznik w chłodnicy bo wentylator po wypięciu kostki nie chodzi, natomiast zwarcie pinów w kostce idącej do wentylatora (od tego włącznika) powoduje start wentylatora. Więc zwarcie jest na tym elektrowłączniku. Ale jak nie będzie działało (dzisiaj nie udało mi się kupić tego dziadostwa) to mam kolejny trop. Dzięki!:) Ok dość na dzisiaj, dzięki za wytrwałość podczas lektury
robertdg - 15-03-2010, 22:24
idas, to teraz masz japoński pasek no-name
j-rules - 15-03-2010, 22:31
extra foto, zglos sie do konkursu na foto miesiaca
idas - 15-03-2010, 22:35
| robertdg napisał/a: | idas, to teraz masz japoński pasek no-name |
Nieprawda:P Napis tsubaki i made in japan jest w innym miejscu:) I bardzo dobrze widoczny:P
| j-rules napisał/a: |
extra foto, zglos sie do konkursu na foto miesiaca |
żart?:P
j-rules - 15-03-2010, 23:11
to bylo na serio zią ;p ladne ladne
idas - 18-03-2010, 21:34
Żeby nie było dnia straconego to wypada coś ponarzekać:) Po pierwsze prawdopodobnie cewka pada, bo zdarzają się szarpnięcia w czasie jazdy (zwykle podczas przyspieszania - najbardziej wyczuwalne podczas delikatnego przyspieszania, przy bucie raczej nie czuć). Nie jest to częsty objaw, powiedzmy że przy przejeździe 5km zdarzy się 2-3 razy maks. Całe szczęście mam drugą cewkę, więc jutro zrobię podmianę. Po drugie, przestał chodzić wentylator. I teraz nie wiem czy padł, czy też elektrowłącznik się odwiesił. Mam nadzieję, że to to drugie. Jutro sprawdzę, czy wentylator chodzi po zwarciu pinów we wtyczce. Oprócz tego po regulacji i zmianie opon na letnie zauważam delikatny spadek spalania-na razie tylko na wskazówce, ale mam nadzieję że wkrótce uda się potwierdzić:) No to skończyłem me narzekania
Andrew84 wskazówka może nie jest miarodajna, ale przy zalewaniu praktycznie ciągle takiej samej ilości paliwa można zauważać różnicę w tempie opadania;)
Andrew - 18-03-2010, 21:42
| idas napisał/a: | | zauważam delikatny spadek spalania-na razie tylko na wskazówce | wskazówką się raczej nie sugeruj Nie jest ona miarodajna... | idas napisał/a: | No to skończyłem me narzekania | I zacznij się cieszyć z jazdy... Śnieg w końcu topnieje, idzie wiosna
robertdg - 18-03-2010, 22:04
Idas sprawdź przebicia na przewodach, weź WD40 w sprayu, auto w ciemne miejsce, otwierasz maske, psikasz WD po przewodach i kopułce, odstawiasz spray, no i ktos Ci odpala auto, a Ty patrzysz na choinke
| andrew84 napisał/a: | | I zacznij się cieszyć z jazdy... Śnieg w końcu topnieje, idzie wiosna | Ja to musze złapać za aparat i podesłać Wam zdjęcie dziury jaka wyleciała na środku lewego pasa w Sosnowcu Drogowcy stwierdzili że lepiej zamknąć pas ruchu i postawić znak niż naprawiać (lepiej poczekać aż wyleci więcej dziur wielkości 1.5m^2 i głebokości przeszło 20cm), z tego powodu dopada mnie permanentne zdenerwowanie, miasto się korkuje, dosłownie z kazdej strony i drogi dojazdowej. Oj zmiana na letnie nie prędko
idas - 18-03-2010, 22:31
| robertdg napisał/a: | Idas sprawdź przebicia na przewodach, weź WD40 w sprayu, auto w ciemne miejsce, otwierasz maske, psikasz WD po przewodach i kopułce, odstawiasz spray, no i ktos Ci odpala auto, a Ty patrzysz na choinke |
Choinki brak sprawdzałem jakiś czas temu jak jeszcze był śnieg - wysmarowałem kable śniegiem (aby były wilgotne, nie zasypywałem ich śniegiem ) i w nocy po ciemku sprawdzałem czy świecą, przegazowywałem również (wajchą przy przepustnicy:P) i było ciemno jak u... wiem wiem wykropkowany wulgaryzm
idas - 19-03-2010, 13:59
Próbowałem założyć zapasową cewkę, wszystko zmontowałem, odpalam i... kręci kręci i nic... no to sobie myślę, że coś się z nią musiało stać i mimo iż wartości omomierza są prawidłowe, to jest do wyrzucenia. No to wrzucam poprzednią cewkę, próbuję odpalić i... powtórka z rozrywki! Myślałem, że Wam tu dzisiaj znowu ponarzekam, jednak nie dane mi będzie:) okazało się iż wspaniały palec z firmy EPS wchodzi sobie na wypustkę na 3 sposoby!!! Oryginalny i YEC tylko w jeden sposób można wepchać. Tak więc założyłem zapasową cewkę, oryginalnym palcem sprawdziłem jak ma być ustawiony EPSowski, i odpalił od strzała dziad jeden:) zobaczymy czy będzie poszarpywał, mam szczerą nadzieję, że nie bo po pierwsze skończyły się dziwne odgłosy ze strony rozrządu, po drugie wentylator działa-elektrowłącznik się rozłączył (ale kto wie, może podczas ponownego włączenia wentylatora znowu się zewrze na stałe) pogoda śliczna, więc nic tylko się cieszyć. Oby skończyły się me troski i znoje:]
Dodatkowo zamówiłem u Browara brakujący element dolotu. Ciekawe czy to coś da, bo puszki rezonansowe podobno wpływają na podbicie momentu w dolnym zakresie obrotów co za tym idzie obniżają spalanie w tym zakresie. Pożyjemy zobaczymy, póki co jest dobrze:)
j-rules - 19-03-2010, 14:13
a do pelna zalales zeby spalanko zmierzyc? :> bo ja tak
|
|
|