To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Lancer CB4A mój drugi japończyk

idas - 19-03-2010, 14:19

Cytat:
a do pelna zalales zeby spalanko zmierzyc? :> bo ja tak :D

Nie bo bym podwoił wartość samochodu i by go ktoś jeszcze ukradł :mrgreen:

idas - 19-03-2010, 19:48

No to przeżyłem kolejne chwile grozy...jadę z dziewczyną w małym korku aż tu nagle silnik zgasł...akurat przejeżdżałem obok parkingu (ja to mam szczęście...) więc auto na bok, maska w górę, nauczony poprzednimi doświadczeniami chwytam klucz 10 i odkręcam 4 śruby górnej pokrywy rozrządu... pierwsza "radość" to to że pasek nie jest luźny, napięty poprawnie. Wrzuciliśmy piąteczkę i przepchnęliśmy kawałek auto aby sprawdzić pokrycie znaków. Było ok no to jeszcze jedno wielkie Ufff:) Wrzuciłem starą cewkę i palec rozdzielacza i auto odpaliło od kopa :biggrin: Możliwe, że albo coś źle dokręciłem, albo ta druga cewka padła, choć to bardzo wątpliwe gdyż omomierz pokazuje te same wartości co wcześniej na wszystkich pinach... Jutro będę miał czas to poeksperymentuję. Nieszczęście jest takie, że przejeżdżający ludzie widzieli "reperowane" na parkingu auto marki Mitsubishi...co za wstyd:) hehe
robertdg - 19-03-2010, 19:52

idas, niedługo bedziesz wymieniał rozrzad w trakcje jazdy samochodem :D
idas - 21-03-2010, 17:17

robertdg napisał/a:

idas, niedługo bedziesz wymieniał rozrzad w trakcje jazdy samochodem :D

:badgrin:
Mimo niepewnej pogody umyłem porządnie lancerka, ze szczególnym naciskiem na umycie podwozia i nadkoli. Niestety spotkała mnie niemiła niespodzianka pozimowa...Lewe tylne nadkole zaczyna łapać rudzielec. Wygląda to tak:

Myślę, że jeszcze nie jest tak źle i jak się ładnie oczyści, położy jakiś podkład antykorozyjny (wash primer czy coś innego?) i zamaluje lakierem zaprawkowym, to powinien być spokój na jakiś czas, ale wypowiedzcie się proszę.
Kilka zdjęć lancerka po umyciu:
w pełni oznakowany



Przy okazji pytanie. Dałoby radę jakoś odświeżyć tą końcówkę? Spolerować jakoś? Jest już trochę zniszczona, ale bardzo mi pasuje do tego auta i chciałbym ją nawet przespawać do nowego tłumika (który zamierzam w najbliższym czasie kupić). Da się to jeszcze jakoś sensownie odświeżyć?:) tak to wygląda:

Wszyc - 21-03-2010, 17:18

Śliczny i jak śmiesz narzekać na niego :P
robertdg - 21-03-2010, 17:45

idas, jak najszybciej wyczysc powstajacy tlenek glinu :lol: do zera i zaprawiaj, konserwuj

Rure wypoleruj Turtle WAX

idas - 26-03-2010, 20:52

Cytat:
idas, jak najszybciej wyczysc powstajacy tlenek glinu :lol:

Jutro się za to biorę. Dodatkowo będzie trzeba wyważyć przednie koła gdyż zamieniłem w tym sezonie (przód z tyłem) i jest bicie przy prędkości 80-90. Przegub wewnętrzny raczej wykluczam gdyż bicie jest wyczuwalne również na luzie w tym zakresie prędkości, poza tym na zimówkach tego nie było. Spalanie ciągle spada:D silniczek chodzi równiutko i... uwaga uwaga nie wydaje już tego świstu:D pasek musiał się w końcu ułożyć. Nie ma już żadnych przerw w zapłonie, wszystko chodzi jak w zegarku. Najbliższe inwestycje to niestety wydech - złącze elastyczne i końcowy tłumik. Czekam na przypływ gotówki:]

idas - 30-03-2010, 16:07

No i kolej na mnie... padłem ofiarą sieroty parkingowej... otarcie na zderzaku i kierunkowskazie, plus zwiększenie przerwy pomiędzy światłem a zderzakiem:/ idzie to jakoś sensownie podnieść? Otarcia mi aż tak nie przeszkadzają jak ta przerwa:/ zaczepy nigdzie nie urwane... Szukam na osiedlu poobcieranego srebrnego auta (bo resztki takiego lakieru są na zderzaku), jest jakaś szansa "namówienia" winowajcy do przyznania się? wygląda to tak:

za co ludziom dają prawo jazdy...

robertdg - 30-03-2010, 16:12

idas, nis strasznego, pasta polerska sciagniesz otarcie, a zderzak da sie poprawic, trzeba sie tylko d oniego dobrac, jezeli uchwyty cale to wystarczy go posadzic na swoje miejsce, jezeli masz listewke podtrzymujaca zderzak to wystarczy ja delikatnie naprostowac i zmontowac wszystko do rzeczi i cieszyc sie jak gdyby nigdy nic nie bylo :-)
idas - 30-03-2010, 17:06

Dzięki Robert:) Trochę mnie uspokoiłeś:) Zaczepy są raczej całe, dlatego że zderzak siedzi mocno, nie rusza się.
idas - 30-03-2010, 21:13

Kupiłem takie coś:

Używaliście tego? Ciekaw jestem czy zda egzamin, w sumie to otarcie nie jest takie straszne, dobrze, że się szkło nie potłukło, albo blacha nie wgniotła. Ciekaw jestem tylko co z tym zderzakiem bo urwany na pewno nie jest. Z zaczepów też nie wypadł bo siedzi bardzo mocno. Chyba faktycznie coś się musiało pod nim wygiąć. W piątek dopiero diagnoza bo tu nie mam miejsca na takie akcje.

robertdg - 30-03-2010, 21:17

Pierwsze widze, pisze chociaż jaka granulacja :?:
Wszyc - 30-03-2010, 21:17

spoko zaczepy nie urwane mój zderzak przeżył 2 stłuczki poważniejsze i też nic się nie stało... nie ma tragedii dojdziesz z tym do ładu :) ale podziwiam ledwo otarcie a Ty już prawie zaopatrzony w rzeczy do napraw :P
Havoc - 01-04-2010, 14:53

...Wow....
Dzięki Idas za wypowiadanie się w moim temacie bo zmotywowało mnie to do przeczytania tego wątku. Siedzę od 2 dni już w pracy przy tym :D Istne kompedium wiedzy. Ale....wyrazy współczucia że Misiek Ci takie cyrki robi, choć podziwiam Ciebie, respekt na całego, za wytrwałość, upór i końcowe efekty w całej tej robocie! Co jakby nie patrzeć składa się na piękne auto :)

idas - 01-04-2010, 20:23

Wielkie dzięki Havoc za słowa uznania:) Co do otarcia to te lekkie rysy moja "cudowna" pasta usunęła, ale te głębokie do podkładu już nie (no cudów nie ma:)). W każdym bądź razie mam lakier zaprawkowy w buteleczce jak lakier do paznokci i sobie to delikatnie zamaluję. Przy okazji znalazłem potencjalnego winowajcę, a raczej winowajczynię:D Miała na tej samej wysokości obdarty zderzak i ślady ciemnego lakieru na nim:P tym razem jej się jednak upiecze:]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group