Lubelskie - Lubelskie OT
tomasek - 18-02-2011, 23:34
No dobra zbliża się godzina wampirów,pora iść upolować jakąś świeżą krew
do jutra
Jaro1974 - 18-02-2011, 23:35
Do jutra - ja też idę na polowanko
Seichan - 19-02-2011, 00:16
Łeee, ja wróciłam, a tu wszyscy już śpią Zatem dobrej nocki
winnipool - 19-02-2011, 00:23
No jak wszyscy skoro ja nie śpię Czuwam Ale dobrej nocy oczywiście życzę.
bastek - 19-02-2011, 06:51
bry
ja dziś pierwszy
mija 1 doba mojej 3-dniówki (3-dobowy dyżur)
Seichan - 19-02-2011, 07:22
Dzień dobry
Bastek, żeby tylko Twoja 3-dniówka nie miała objawów podobnych do tej 3-dniówki dziecięcej
bastek - 19-02-2011, 07:28
nie będzie podobna...
jest bez gorączki, bez rumieńców - razcej bladość, senność, podkrążone oczy, 2-dniowy zarost
gorzej, bo Magda po takiej 3-dniówce wyglada gorzej ode mnie .....
Andrew - 19-02-2011, 08:21
Dzień dobry
Soner - 19-02-2011, 08:31
No właśnie i to mnie dziwi - taki 3 dniowy dyżur. Ciekaw jestem jak to jest w praktyce. Nie mogę sobie wyobrazić jak lekarz po choćby dobie bez wyspania się może normalnie funkcjonować a co dopiero mówić o trafnych diagnozach i szybkim działaniu w razie potrzeby. Nie wiem jaką masz specjalizację Bastek, ale dla mnie chirurg po 12 godzinach pracy powinien mieć 12h wolnego żeby "nie pomylił się". Nie podoba mi się taka organizacja. Sam tak chciałeś (dobrowolne dyżury) czy z góry masz narzucony grafik? ale musisz być twardy żeby tyle wytrzymać w pracy, bez rodziny, bez domowych warunków fizycznych i psychicznych i być gotowym do ratowania życia ludzkiego.
P.S. coś ostatnio słyszałem, że miałeś z lapkiem (bądź jego akcesoriami) coś nie tak i z tego wynikała absencja na forum. Więc jeśli to nadal aktualne pisz co tam potrzeba a ja pomogę, no bo rodzina sobie pomaga
bastek - 19-02-2011, 08:54
| Soner napisał/a: | | No właśnie i to mnie dziwi - taki 3 dniowy dyżur |
szczerze mówiąc-mnie też....
| Soner napisał/a: | | Nie mogę sobie wyobrazić jak lekarz po choćby dobie bez wyspania się może normalnie funkcjonować a co dopiero mówić o trafnych diagnozach i szybkim działaniu w razie potrzeby. Nie wiem jaką masz specjalizację |
okulistyka.
u mnie akurat w nocy na dyzurze się śpi, czasem ktos przyjdzie z opiłkiem (do północy tak co 1-2 godz, po północy sporadycznie. wypadki, że trzeba szyć oko - są za dnia. jak w nocy ktoś z rozwaloną gałką przyjedzie, to razcej wymaga pilniejszego leczenia z powodu rozwalonej głowy, a ja na spokojnie rano mu oko zeszyję
| Soner napisał/a: | | Nie podoba mi się taka organizacja |
aczkolwiek jest wielu lekarzy, którzy w nocy nie za bardzo mają jak spać, i też maja takie ciągi....)w/w chirur, anestezjolog, szpitalny oddział ratunkowy, pogotowie)
to jet raczej do forum rozmów kontrowersyjnych....
takie coś obchodzi się-teraz na oddziale dyzuruje NZOZ jakiś tam, a ja jestem podwykonawcą. NZOZ może dyżurować i 365 dni w roku bez przerwy, a o podwykonawcach prawo nic nie mówi - tym bardziejk, że podwykonawca do mała firma, a nie osoba fizyczna....
feler taki, żę np u nas jest na oddziale 4 lekarzy. czyli mamy po 8 dyżurów. jesli bym po dyzurze schodził - 8 dni pracy, 8 wolnego. co da pół miesiąca. w sezonie urlopowym - 10 dyżurów, 10 dni wolnych. to rozwala wogóle jakiekolwiek zajmowanie sie swoim pacjnetem
feler drugi taki, że lekarzy w Polsce brakuje. jest ich ciut wiecej, niż w Bułgarii, Rumunii - daleko nam do Czech, Słowacji, nie mówiąc o zachodnej Europie. wszyscy moi znajomi pracują na 2-3 eatatch (80-120 godz/tydzień). mi wychodzi - jak łatwo policzyć - 20 dni po 8 godz+8 dyżurów po 16 godz+4x4 godz w poradni dodatkowo + 2 soboty dodatkowo operacyjne 16 godz= 320 godz/m-c czyli 80/tydzień
i mimo to widzisz jakie są kolejki
jakby każdy pracował na 1 etacie-nagle zabrakło by lekarzy....
i tu też mit-prawda o zarobkach. fakt, srednia w zawodzie lekarza znacznie przekracza średnią krajową - tylko, że to na 2-3 etatach.... | Soner napisał/a: | | Sam tak chciałeś (dobrowolne dyżury) |
sam chciałem., wolę mieć rozwalony 1 weekend, niż 2 (czyli np. 2 soboty czy 2 niedziele)
dyżury dobrowolne na zasdzie że grafik układamy sami sobie, przymusowe - bo ktoś na oddziale musi siedzieć...
| Soner napisał/a: | | ale musisz być twardy żeby tyle wytrzymać w pracy, bez rodziny |
mam rodzine forumową
nadrabiam zaległości
i wreszcie mam czas na poczytanie książki... bo inaczej tylko audio-booki w samochodzie | Soner napisał/a: | | być gotowym do ratowania życia ludzkiego |
kurde, ale zabrzmiało.....
p. wyżej-ratuję tylko oczy....
| Soner napisał/a: | | coś ostatnio słyszałem, że miałeś z lapkiem |
zwarcie kabla od zasilacza. połamał się. już sobie przelutowałem, - właśnie na dyzurze.... w domu dzieciaki by mi zaraz łapy do lutownicy wsadzały
[ Dodano: 19-02-2011, 09:11 ]
| Soner napisał/a: | | ale dla mnie chirurg po 12 godzinach |
eh się wszyscy czepili tych chirurgów...
chirurg to taki rzemieślnik, który lubi swoją robotę - ale to praca fizyczna
ile jesteś w stanie grzebać w kompie i się nie pomylić? 8 godz? 12? 20?
gorzej moim zdaniem z internistą - ten musi mysleć 24 godz na dyzurze.. a tu juz łatweij o pomyłkę...
[ Dodano: 19-02-2011, 09:14 ]
apropos chirurgów
http://img11.imageshack.us/i/ekgdlachirurgwy.jpg/
Uploaded with ImageShack.us
(nie wiem który link)
Seichan - 19-02-2011, 09:59
No proszę, jaka ładna łopatologia
Mam nadzieję, że nie wszystkie podręczniki lekarskie są w ten sposób pisane
bastek - 19-02-2011, 10:11
nie wszystkie
podręcznik oulistyki - 820 stron (+index), do tego altas z obrazkami kolorowymi 550 stron
wersja dla zaawansowanych teoretyków
12 tomów po ok. 300 stron +3 atlasy po 300-400 stron (nie wi9em co mozna na tylu stronach napisać, nie czytałem - ale podobno się nie powtrarza
wersja dla praktyków - 1raz na tydzień ok. godz na youtube ogladanie filmów z operacji, 2xw roku wyjazd na konferencję/kurs/staż do dobrego oddziału celem poodglądactwa. książki zbędne
Seichan - 19-02-2011, 10:21
U mnie pod tym względem też jest "wesoło".
Ustawy (podstawa), komentarze (podstawa), orzecznictwo (podstawa), monografie (dla poszerzenia wiedzy), system prawa prywatnego (dodatkowo przy opracowywaniu danego tematu), glosy (dodatkowe), artykuły (dodatkowe). Najweselej jest wtedy, gdy doktryna się podzieli, orzecznictwo też nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Wtedy wybiera się to co najkorzystniejsze w tej sytuacji
bastek - 19-02-2011, 11:07
hej, koledzy, koleżanki, pisać, pisać.... bo nas mazowiecka skrzynka na krzyki (shout box) goni...
nie daj Boże jak sfinalizują się zakupy.... nie bedzie o czym pisać?
wypisałem 4 osoby po operacji.. zostało mi ze 2 godz. papierów (wykańczanie historii choroby), 2 paczki merci, 1 czekolada, 3 kawy
czyli siedfzenie przed kompem i w papierach nad czekoladkami
i jak ma mi brzuch nie rosnąć?
jedna babina ma litość nade mną - dostałem jako podziekowanie kilka mandarynek
Seichan - 19-02-2011, 11:22
Bastek, żeby Twój brzuch nie zwiększył swoich rozmiarów, rób co godzinę obchód po salach, spacerki dookoła szpitala, parę ćwiczeń też by pewnie nie zaszkodziło
[ Dodano: 19-02-2011, 11:24 ]
A propos książki, którą pokazywałeś na spocie. Widziałeś to: http://www.empik.com/samo...59945,ksiazka-p
Rzuciła mi się kiedyś w oko w empiku
|
|
|