Off Topic - Chcę powiedzieć, że... cz. VI czyli REKULTYWACJA
Efa! - 19-07-2019, 18:02
| pamar napisał/a: | | Krzyzak napisał/a: | Już widzę ten nagrobek
"Tu spoczywa Ar-tu-Di-tu"
"Tragicznie zabity przez salaterkę..." |
Świetne
Przynajmniej nikt by nie stał smutny nad moim grobem
A tak w skrócie to sytuacja niespodziewana i szczęścia miałem sporo bo:
Wstawiałem salaterkę z malinami do lodówki i jakoś tak nieporadnie to zrobiłem, że salaterka spadła i roztrzaskała się o dolne drzwiczki od zamrażarki, ciężka była i z grubego szkła, rozpękła się na trzy części i jedna z nich wbiła mi się w nogę na wysokości ok 15cm nad kostką. Pech chciał, że ostry czubek trafił w tętnicę
Kałuża krwi w kuchni momentalnie, a ja stoję jak ten głupek i nie wiem co robić Sięgnąłem po ręczniki papierowe i owinąłem nogę ale to nic nie dało. Nagle dzwonek zadzwonił! Wytoczyłem się jakoś na werandę, patrzę a to kolega podjechał z towarem, wołam go a on se spokojnie wyładowuje moskitiery W końcu przyszedł, patrzy... i o mało nie zemdlał
Poprosiłem, żeby wyciągnął apteczkę z Carismy bo tam mam zawsze wszystko na bieżąco uzupełnione, wyciągnął bandaż elastyczny i mi zawinął nogę ale krew w dalszym ciągu się lała prawie jak z kranu. W końcu kazałem mu owinąć wszystko plastrem, takim z kółka. To pomogło, krew już tylko kapała a ponieważ Stasiek widział że coś się zacząłem chwiać na krześle to niewiele myśląc zadzwonił na pogotowie... przyjechali pięć minut później
Noga w górę, założyli opaskę uciskową i jakiś taki przezroczysty plaster na ranę, po paru minutach krew już nie leciała a sytuacja była opanowana Do szpitala nie pojechałem ze względu na moją Magduśkę ale chyba nawet nie było takiej potrzeby. Ratownicy poczekali jeszcze parę minut i stwierdzili, że będę żył tyko miałem odpoczywać z nogą w górze przez 48h
Wczoraj byłem u lekarza, kazał mi jeść wątróbkę i buraczki.
Szczęście, że Stasiek przyjechał, bo sam bym chyba nie dał rady tego ogarnąć | Pamarku, masz więcej szczęścia, niż rozumu...
Na zlocie masz mieć zdrową nogę (i resztę ciała też )
Bizi78 - 20-07-2019, 07:51
Bry kawosze .
joujoujou - 20-07-2019, 08:39
Bry kalosze.
Trafiła się bardzo fajna sobota - a to dlatego, że trzydniowa.
Także ten, tego... kawa, później grill, a później się zobaczy.
jacek11 - 20-07-2019, 11:01
Bzyk_R1, Przydatna informacja Jak masz więcej takich to dawaj
Bry ciepło
Bzyk_R1 - 20-07-2019, 12:05
jacek11, jako ratownik medyczny mam sporo ciekawych informacji z tego tematu więc jak coś to mogę podpowiedzieć co na to "medyki"
Bizi78 - 20-07-2019, 15:18
Krzysiu, skołuj jak możesz ze dwa fantomy (najlepiej takie ze wskaźnikiem prawodłowego ucisku) na zlot, to nas przeszkolisz z prawdidłowej resuscytacji .
Ewentualnie wygłosisz referat o pierwszej pomocy w nagłych prezypadkach, jak na zlocie w Karkonoszach.
Bzyk_R1 - 20-07-2019, 21:40
Z fantomami nie będzie raczej problemu ale to musiało by być trochę chętnych bo dla garstki osób wozić 2 plastikowych chłopów 1000km to tak średnio. Już lepiej poćwiczyć Bizi78, na Tobie jak trochę się znieczulisz
jacek11 - 20-07-2019, 23:12
| Bzyk_R1 napisał/a: | | Już lepiej poćwiczyć Bizi78, na Tobie jak trochę się znieczulisz |
To chyba bardziej dla damskiej części uczestników zlotu Chociaż może nie do końca, zważając na obecne czasy Ale nie wiem co na to Rafał
Bizi78 - 21-07-2019, 02:45
| Bzyk_R1 napisał/a: | Już lepiej poćwiczyć Bizi78, na Tobie jak trochę się znieczulisz |
Tia i mi żebra połamiecie .
joujoujou - 21-07-2019, 10:00
Dzień dobry, niestety ale deszczowy.
Za to wczorajszy grill się udał znakomicie, mięsko świetne, browary też. I pogoda dopisała.
Teraz kawa a później jeszcze nie wiem.
jacek11 - 21-07-2019, 10:33
Bry popadało troszkę z rana
Rafał, żebra jak żebra, ale sztuczne oddychanie to by mogło sporo procentów wprowadzić do organizmu
Bizi78 - 21-07-2019, 12:02
| jacek11 napisał/a: | ale sztuczne oddychanie to by mogło sporo procentów wprowadzić do organizmu |
A ile wyprowadzić, człowiek by może szybciej wytrzeźwiał .
Bry kawosze .
joujoujou - 21-07-2019, 12:17
Bry bambosze.
Bzyk_R1 - 21-07-2019, 13:30
Tak więc nie ma co się wygłupiać ze szkoleniem
Dzień dobry
jacek11 - 21-07-2019, 14:02
| Bzyk_R1 napisał/a: | | Tak więc nie ma co się wygłupiać ze szkoleniem |
Wygłupy to to nie są, a raczej sprawy poważne. Ale tak jak napisałeś, dla garstki osób nie ma większego sensu. Plan zlotu już zapewne jest zrobiony, i nie ma co się wciskać między alkohol, a zakąskę
|
|
|