To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Nasze Miśki - Lancer CB4A mój drugi japończyk

robertdg - 07-04-2010, 23:09

a probowałeś www.translate.google.pl :?:
idas - 07-04-2010, 23:13

Ten jeszcze ciekawsze rzeczy wypisuje:] datę urodzin mojego miśka tłumaczy jako "częstotliwość wyjściową":] Ale stronka dobra (ta ruska:]), dzięki za link!
mkm - 14-04-2010, 13:55

idas, tylko takie zdjecie znalazlem. Moze bedzie pomocne.

idas - 14-04-2010, 14:17

Jasne, że się przyda!:) krótkie pytanie=ten fragment plastiku połączony z puchą filtra wychodzi pod błotnik? Bo ze zdjęcia wygląda jak by wychodził i ten kawałek gumy jest dosłownie kawałkieM:] więc może faktycznie nie będzie tak źle coś dobrać:] Wielkie dzięki mkm
jeszcze jedno: wystarczy zdjąć plastikowe nadkole czy też błotnik blaszany również? pamiętasz jak to robiłeś?:)

mkm - 14-04-2010, 17:52

Obydwa konce wychodza do gory „pod blotnik”.
Jedna koncowka idzie do puchy z filtrem, a druga w okolice akumulatora (w przestrzen gdzie odczepia się kierunkowskaz)
Błotnika odkręcać nie trzeba.
Nadkole odkręć cale, żebyś nie połamał i żeby Ci było wygodniej.

idas - 14-04-2010, 21:19

Wielkie dzięki MKM :) pomógł już dałem:] Z ciekawostek dość długo jeździłem na opóźnionym zapłonie...po ustawieniu poprawnych 5-6 stopni autko śmiga jak szalone:) W weekend planuję powalczyć z krótkimi wahaczami poprzecznymi bo niedługo przegląd... No i zabiorę się wreszcie za te plastiki do filtra powietrza. Jak będzie czas to jeszcze parę drobnostek załatwię:] W końcu zawsze jest coś do zrobienia:]
Przy okazji pierwszy raz w życiu zatankowałem VPower Racing:] Bo był w tej samej cenie co zwykły VPower:) Jednak wcale mnie nie wzruszył...Może warto było przyspieszyć lekko zapłon? W końcu to ma niby 100 oktanów...

j-rules - 14-04-2010, 21:28

Cytat:
Z ciekawostek dość długo jeździłem na opóźnionym zapłonie...
jak to sie objawia?
idas - 14-04-2010, 21:30

j-rules napisał/a:
jak to sie objawia?
No przede wszystkim moc spada:) U mnie nie było to jednak drastyczne. Acha jak masz dobry słuch to silnik też nieco inaczej chodzi:] Mniej rajdowo, tak jak by bardziej buczał.
idas - 17-04-2010, 21:07

Dzisiaj korzystając ze ślicznej pogody podziałałem trochę przy misiu. Wreszcie zamontowałem elementy dolotu zakupione u browara. Niestety jak odkręciłem półeczkę akumulatora moim oczom ukazał się nieprzyjemny widok:(

Ruda jest na prawej podłużnicy:/ Mam się tego bać?
Po kilkuminutowych kombinacjach udało mi się założyć pierwszy element dolotu idący do puchy filtra. Wygląda to tak:

po zdjęciu plastikowego nadkola moim oczom ukazała się...znowu ruda...:/

No nic będzie się trzeba jakoś z tym uporać, butelka cortaninu zakupiona...
okazało się iż u mnie jest inaczej niż u mkm i do elementu numer 1 doczepiony jest element numer 3 (przypominam wszystkie elementy: )
i teraz nie mam co zrobić z elementem numer 2:) Jak są jakieś pomysły to czekam na info:] jak nie to pójdzie na sprzedaż:] Zatem obyło się bez żadnego gumowego łącznika. Puszka rezonansowa po podłączeniu do elementu numer 1 wygląda pod nadkolem tak:
.
To by było na tyle jeśli chodzi o montaż dolotu. Przy okazji przeczyściłem przepustnicę na szybko, ale będę ją musiał w najbliższym czasie zdemontować gdyż od strony kolektora nie udało mi się jej dostatecznie dobrze wyczyścić (za grube paluchy:]). Zrobię to jednak po wcześniejszym zaopatrzeniu się w uszczelkę gdyż nie lubię się bawić silikonem. na dzisiaj to tyle:)

robertdg - 17-04-2010, 22:09

idas, mogłeś odrazu przy okazji poskrobać rudą :D (bez kosmattych skojarzen :mrgreen: ) a pozniej elegancko zakonserwowac :-)
idas - 17-04-2010, 22:15

robertdg napisał/a:
idas, mogłeś odrazu przy okazji poskrobać rudą :D

Czasu brakowało:] Powiedz mi tylko Robercie drogi czy wygląda to źle? Bo nie wiem czy wystarczy poskrobać i cortaninem przemalować czy też aktualny stan kwalifikuje się do zaprzęgnięcia do pracy blacharza...
Przy okazji, jutro chciałem się wreszcie wziąć za ta pokrywę zaworów. Mam przy sobie podkład akrylowy, lakier czarny mat i lakier bezbarwny. Jak to teraz skutecznie połączyć?:) Chciałbym zrobić tak jak Robert radził czyli napis mitsubishi 16V zostawić srebrny, więc bawić się w maskowanie go czy też prysnąć całość i później takim klockiem do szlifowania (mam taki z siatką ścierną o granulacji 250) przejechać po nałożeniu warstwy czarnej i później na to klar. Tylko ten klar to trzeba dawać niedługo po nałożeniu matu prawda? Proszę o krótką poradę:)

robertdg - 17-04-2010, 22:27

idas, nie wygląda źle, ale pasowałoby to zrobić za wczasu

Co do malowania osłony, aby bez zbednych ceregieli przeprowadzic caly zabieg trzeba odrazu ja czyscic drobnym papierkiem sciernym, nie wiem czy bedziesz to pistoletem malował czy sprayem, zwykly lakier akrylowy aby wygladal ladnie i gladko wymaga papieru o granulacji conajmniej 600, 800 juz jest spoko przy czyszczeniu recznym.

Z napisami to jest sztuka zabawy, mozesz oklejac, a mozesz scierac na klocku lakier (ale musi on być suchy) Klar możesz położyć już na oschniety lakier. Najszybsza i najbezpieczniejsza metoda jest z oklejaniem napisów. Wtedy omalowujesz wszystko ładie elegancko, czekasz aż podeschnie lakier, delikatnie nozykiem stolarskim sciagasz taśmy, nastepnie aby uniknac efektu przeskoków lakieru, czy znaków po tasmie, pasowaloby delikatnie liznac ranciki papierkiem, ale lakier musi byc suchy.

Badz pobawic sie tak w okleiki aby wybrac najmniej newralgiczny punkt i nie rzucajacy sie w oczy na odcinki i odrazu po podeschnieciu lakieru polozyc bezbarwny bez bawienia sie w dopieszczanie po rozklejeniu.

idas - 17-04-2010, 22:37

No to będę miał pracowitą niedzielę:) Dzięki Robert, pobawię się chyba w to oklejanie, nie mam papieru 600 niestety, tylko 400, a później już 1500 wodny. Chyba przejadę to tylko 400, powinno wyglądać ok.
robertdg - 17-04-2010, 22:54

Ostatecznie powinno oblecieć, ale popraw to delikatnie 1500.
idas - 18-04-2010, 15:17

Jednak stwierdziłem, że będzie cała czarna pokrywa:] Po części zdecydowałem się na to ze względu na mozolność oklejania tych diabelskich napisów. Wiem jedno- lakiernik ze mnie nie będzie:] Ale efekt finalny mi się podoba, pokrywa miejscami była dość mocno przeżarta przez rdzę więc gdzieniegdzie jest trochę nierówności powierzchni, jest jednak zdecydowanie lepiej niż stan poprzedni-srebrna z odcieniami rudego:] Wygląda to mniej więcej tak:

Zastanawiam się tylko czy nie prysnąć jeszcze raz lakierem bezbarwnym i ile trzeba czekać zanim można to zamontować na silnik?
Acha jeszcze jedno, po zamontowaniu tej puszki rezonansowej odczuwalnie poprawił się dół obrotów.Niby kawałek plastiku a wyczuwalnie coś daje.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group