Lubelskie - Lubelskie OT
Starion - 23-02-2011, 08:17
| Cytat: | Starion, no to Cię rzeczywiście pochwalili Tych co trzeba nie zatrzymają... | no właśnie tak samo się czuję, powinni łapać tych co stwarzają zagrożenie a nie jak człowiek przypadkiem się natknie na "łapanke"
co najlepsze koleżanka jadąca ze mną widziała że stali na przystanku cały czas i szukali zaczepki. no i ja się trafiłem..
Andrew - 23-02-2011, 08:18
Normalna sprawa w naszym cywilizowanym kraju niestety
Starion - 23-02-2011, 08:21
Można jakąś skargę na tego człowieka co mnie zatrzymał złożyć? Jeśli tak to gdzie i komu? Bo w sumie nigdy nie dostałem mandatu i przez to chyba nie odpuszczę.
Andrew - 23-02-2011, 08:22
Nie sądzę, żebyś coś wskórał. Jak przyjąłeś mandat to już pozamiatane raczej
Starion - 23-02-2011, 08:33
Też tak myślę. Ale chcę spróbować bo tych 300zł i tak im nie zapłacę, nie mam takich pieniędzy tym bardziej że to 1000km na lpg a muszę mieć czym jeździć..
Andrew - 23-02-2011, 08:37
Prędzej czy później komornik zapuka do Twoich drzwi. Inna sytuacja by była, jeżeli byś nie miał nic, ale pewnie auto masz na siebie zarejestrowane.
Starion - 23-02-2011, 08:40
No właśnie na mnie... Nawet oba bo drugi mam jako współwłaściciel żeby mniej płacić... :/ No to ładnie. Tak że uważajcie wszyscy bo miesiąc się kończy i chyba mają za słabe statystyki...
winnipool - 23-02-2011, 08:41
Z tego co sie orientuję to możesz sie odwołać w ciągu 7 dni od nałożenia mandatu. Składasz wniosek w sądzie o ponowne rozpatrzenie zdarzenia, gdyż np. policjant nakładający mandat nie wziął pod uwagę pewnych okoliczności, czyli w Twoim przypadku, że nie hamowałeś, żeby uniknąć zderzenia. Jeśli coś się w tej kwestii zmieniło to pewnie ktoś skoryguje. Podejrzewam jednak, że nic nie wskurasz. Co do płacenia lub nie płacenia mandatu:
- możesz płacić w ratach, które nawet sam sobie zrobisz, wpłacaj po tyle ile chcesz, bylebyś tylko podawał nr mandatu; zrobić Ci raczej nic nie zrobią bo wyrażasz chęć spłaty
- możesz nie zapłacić i czekać, albo US wejdzie na pensję, albo ściągnie przy rozliczeniu podatku, o ile będzie z czego, albo komornik; od mandatu nie ma odsetek, tylko bodajże 5% wartości mandatu jako koszty egzekucji; odsetki pojawią się gdy US wyda tytuł wykonawczy; istnieje też opcja, że mandat sie przedawni, bodajże po 2 latach
tomasek - 23-02-2011, 08:56
No to ładnie pojechałeś
Już oni na pewno zadbają o to aby się nie przedawnił,ściągną sobie z podatku
[ Dodano: 23-02-2011, 08:59 ]
A Mitsumaniacy mówią STOP PIRATOM DROGOWYM
Soner - 23-02-2011, 09:16
Późno było, statystyki złe i zimno na dworze to dla ruchu trzeba coś "wlepić". Jak nie za światło żółte to by przyczepili się za opony, światła, oświetlenie tablic, jakieś pytanko z zasad ruchu drogowego (bo mają takie uprawnienia) i tak byś miał nieprzyjemny wieczór. A swoją drogą to spotkałem się z podobny przypadkiem we Francji. Tam na tłumaczenie, że żółte to nie czerwone, byłem za blisko i że nie dało rady zahamować był komentarz" Trzeba było jechać tak, żeby się zatrzymać. I mieli racje, bo przepis u nas mówi, że dojeżdżając do skrzyżowania należy zwolnić (nie wiadomo do ilu) co się kłóci z logiką ekonomicznej jazdy, jeśli co skrzyżowanie mam się zatrzymać jak jest czerwone albo zwalniać jak jest zielone. Czyli wszyscy jeździjmy do 50 km/h w lecie i do 30 km/h w zimie i na pewno nie będzie korków, wszysce wszędzie zdążą a o cfaniakach nie wspomnę... A policjanci będą w biurach siedzieć bo będą pewni, że nikt nie przekroczy tych zawrotnych prędkości. A w obowiązkach mają pracę w terenie.
Starion - 23-02-2011, 09:20
| winnipool napisał/a: | | Jeśli coś się w tej kwestii zmieniło to pewnie ktoś skoryguje |
Czy wpłynąłby na to fakt że policjant wypisał mandat za przejazd na czerwonym? A mam świadka że policjant sam potwierdził że było żółte oraz że miałem z tyłu inne auto? Czy może dla mnie to oczywiste ale dla sądu nie koniecznie?
[ Dodano: 23-02-2011, 09:25 ]
| Soner napisał/a: | | I mieli racje, bo przepis u nas mówi, że dojeżdżając do skrzyżowania należy zwolnić |
Co nie ma zastosowania w praktyce kiedy ktoś jedzie za Tobą, jest noc i oślepia Cię w lusterkach oraz jest gołoledź. Kurde, wg mnie każdy kto siada za kierownicą by zrobił to samo. Wychodzi ze powinienem spowodować wypadek bo miałem do tego "prawo" i to "prawo" wtedy by mnie chroniło. A jeśli mi szkoda auta to mogłem wybrać jedynie mandat za żółte światło...
[ Dodano: 23-02-2011, 09:29 ]
| Soner napisał/a: | | Czyli wszyscy jeździjmy do 50 km/h w lecie i do 30 km/h w zimie i na pewno nie będzie korków |
A np. każdy pewnie wie co się dzieje na Narutowicza ok. 15. Tam jak skręca się w lewo to zjedzie tylko te kilka samochodów które zdążą na żółtym. Przecież gdyby zaczęli za takie coś łapać to ludzie by im spalili ten komisariat..
Seichan - 23-02-2011, 09:34
| Starion napisał/a: | | Czy wpłynąłby na to fakt że policjant wypisał mandat za przejazd na czerwonym? A mam świadka że policjant sam potwierdził że było żółte oraz że miałem z tyłu inne auto? Czy może dla mnie to oczywiste ale dla sądu nie koniecznie? |
Par. 95 ust. 1 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz.U. Nr 170, poz. 1393):
Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:
1) sygnał zielony - zezwolenie na wjazd za sygnalizator,
2) sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony,
3) sygnał czerwony - zakaz wjazdu za sygnalizator,
4) sygnały czerwony i żółty, nadawane jednocześnie - zakaz wjazdu za sygnalizator; sygnały te oznaczają także, że za chwilę zapali się sygnał zielony.
Soner - 23-02-2011, 09:34
| Starion napisał/a: | | Co nie ma zastosowania w praktyce kiedy ktoś jedzie za Tobą, jest noc i oślepia Cię w lusterkach oraz jest gołoledź |
Ja się z Tobą zgadzam i tak samo bym zrobił, bo ważniejsze jest dla mnie bezpieczeństwo niż świadomość: A niech wali, i tak on zapłaci, a jakby co, to ja zdążyłem się zatrzymać. Ehh przepisy to jedno ale interpretacja ich to drugie, a z tym u nas niebiescy mają wielki problem.
Starion - 23-02-2011, 09:49
| Soner napisał/a: | | a z tym u nas niebiescy mają wielki problem. | Bo niestety policja działa w Polsce jak mafia - jeśli chce to coś na Ciebie znajdzie zawsze..
| Seichan napisał/a: | | 2) sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony, | o właśnie, a to były drugie z kolei światła bo to było rondo, na pierwszych przejechałem na zielonym i policjant sam to powiedział a mój pasażer słyszał. Właśnie sobie to uświadomiłem - przecież to fizycznie niemożliwe abym pierwsze światła miał zielone a drugie już czerwone. Ale pewnie to też nic mi nie daje
Seichan - 23-02-2011, 10:22
| winnipool napisał/a: | | Z tego co sie orientuję to możesz sie odwołać w ciągu 7 dni od nałożenia mandatu. Składasz wniosek w sądzie o ponowne rozpatrzenie zdarzenia, gdyż np. policjant nakładający mandat nie wziął pod uwagę pewnych okoliczności, czyli w Twoim przypadku, że nie hamowałeś, żeby uniknąć zderzenia. |
Art. 101 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia
§ 1. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu.
§ 2. Uprawniony do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna. W przedmiocie uchylenia mandatu karnego sąd orzeka na posiedzeniu. W posiedzeniu ma prawo uczestniczyć ukarany, organ, który lub którego funkcjonariusz nałożył grzywnę w drodze mandatu, albo przedstawiciel tego organu oraz ujawniony pokrzywdzony. Przed wydaniem postanowienia sąd może zarządzić stosowne czynności w celu sprawdzenia podstaw do uchylenia mandatu karnego.
§ 3. Uchylając mandat karny nakazuje się podmiotowi, na rachunek którego pobrano grzywnę, zwrot uiszczonej kwoty.
Inaczej mówiąc - Sąd będzie badał jedynie to, czy grzywnę nałożono za takie zachowanie, które wypełnia bądź nie wypełnia znamiona pospolitego wykroczenia określone w materialnym prawie wykroczeń. Zatem jeśli przejechanie na żółtym świetle jest występkiem - to odwołania do sądu nic Ci nie da. Z tego co na szybko poczytałam, to sądy nie badają przesłanki winy (mógłbyś próbować ją wyłączyć poprzez wykazanie zagrożenia ze strony jadącego bezpośrednio po Tobie pojazdu), a zatem jest ciężko.
Lepiej było odmówić przyjęcia mandatu. Podpisując przyjęcie mandatu, uprawomocniłeś go, a zatem w ciągu 7 dni masz obowiązek zapłacić go.
|
|
|