To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Lubelskie - Lubelskie OT

Starion - 23-02-2011, 10:39

kurde... byłem w takim szoku że w ogóle nie wiedziałem co robić.. Nie zdążyłem się nawet zastanowić, oni to mówią tak że człowiek się zgadza a nie wie w sumie na co :/ Do tej pory nie wierzę że muszę zapłacić za coś takiego... Po prostu zero szacunku dla tych ludzi...
_Slawek_ - 23-02-2011, 11:00

Starion napisał/a:
o właśnie, a to były drugie z kolei światła bo to było rondo, na pierwszych przejechałem na zielonym i policjant sam to powiedział a mój pasażer słyszał. Właśnie sobie to uświadomiłem - przecież to fizycznie niemożliwe abym pierwsze światła miał zielone a drugie już czerwone. Ale pewnie to też nic mi nie daje :(

No pewnie, że nic nie daje. U nas wszystko jest możliwe, podobnie jest np. na rondzie pod orfeuszem.

Starion napisał/a:
Co najlepsze policjant stwierdził że "liczyli że ten drugi za mną też przejedzie ale ich zobaczył i się zatrzymał to pojechali za mną"

W takim przypadku nie miałeś szans... zwłaszcza że nastawili się na 2 zdobycze a tak to tylko Ty im zostałeś na pocieszenie...

Mogliby się zacząć interesować tymi co w środku dnia w szczycie jeżdzą sobie na czerwonym, skręcają w prawo z lewego pasa itp. :twisted: a nie robią zasadzki w nocy gdy nie ma większego zagrożenia... :?

Starion - 23-02-2011, 11:07

_Slawek_ napisał/a:
No pewnie, że nic nie daje. U nas wszystko jest możliwe, podobnie jest np. na rondzie pod orfeuszem.


wiem wiem, tam właśnie mieszkam :/ i to było tego typu rondo. Ech, co za kraj...

A tak w ogóle co tam u was? Bo tak o tych policjantach dyskusję zacząłem a to temat bardzo niewdzięczny jak na środowy poranek :)

_Slawek_ - 23-02-2011, 11:16

Zaczynamy się cofać do średniowiecza? Lublinianie nie szczepią swoich dzieci

bastek1, a co na to środowisko medyków? Sam mam znajomego, który jest przekonany, że za autyzm dziecka winę ponoszą szczepionki i drugiego zdrowego malucha już w ogóle nie szczepi... Myślałem, że takie podejście to skrajne przypadki, a teraz się okazuje, że to coraz popularniejsze :? Swoją drogą ciekawe jak pod tym względem wypadają inne województwa. Żeby się nie okazało, że nie tylko pod względem płac i dróg jesteśmy zacofani...

bastek - 23-02-2011, 12:16

O szczepieniach pisałem też wcześniej w wątku obsługa niemowląt
Tu się kłania statystyka..
Czy lepiej mieć gruźlicę, żółtaczkę, ospę (nie wiatrówkę, prawdziwą) i tym podobne śmiercionośne syfy, umieralność na poziomie kilkanaście/1000 dzeici czy poj. przypadki autyzmu, co zreszta nie jest udowodnione, że od tego
Kiedyś – „odludek” dziś autystyk
Kiedyś – zdolny ale leniwy – dziś dyslektyk
wcześniej też były te choroby - ale nie zdiagnozowane
Moja Magda pracowała kiedys z autystykami – zmiana diety i psychoterapia dawały olbrzymie postępy
Może tu przyczyna? Zła dieta, chemia, utrwalacze, E-…, brud w powietrzu, ołów z benzyny (wiem, teraz nie ma - od niedawna)
Przyczyn autyzmu nikt nie zbadał, nikt nie zna
A i jeszczed jedno. Całą statystykę biorą diabli przy 1 poj.przypadku rodzica z dzieckiem autystycznym, który wierzy święcie, że to od szczepionki. Jemu nic nie da się powiedzieć, łącznie z tym, że mówi – a lepiej jakby umarł na ospe, niż był taki!!!! dla niego 100% autyzmu jest od szczepionki
I pamiętać trzeba, że szczepiene jest obowiązkeim ustawowym, a co grozi za łamanie prawa-popytaj innych, śą tacy na forum, którzy zaraz paragrafami walą ;) :P
W USA jak dziecko nie przedstawi, że szczepione-nie zostanie np. przyjete do szkoły.

Seichan - 23-02-2011, 12:23

bastek1 napisał/a:
śą tacy na forum, którzy zaraz paragrafami walą ;) :P


Gdzie? :shock: :P
My szczepimy dzieci szczepionkami obowiązkowymi. Dodatkowo rotawirusy i pneumokoki.
Nie szczepię tylko przeciwko grypie, bo - może zaraz okaże się, że się mylę - nie chcę osłabiać odporności dziecka. Jest możliwość, żeby przechorowało grypę w domu.

bastek - 23-02-2011, 12:23

cytat jednego z komentarzy pod artykułem

Proponuję cierpliwie przeczytać co poniżej (wiem to trudne i kłopotliwe), a także i samemu sięgnąć do - Wikipedii chociażby, jeżeli wrodzone lenistwo nie pozwoli na dalsze szukanie.
kiedy byłem mały, zaszczepiono mnie przeciwko ospie, odrze, krztuścowi (kokluszowi), śwince, różyczce i gruźlicy. Nie dopadł mnie autyzm, narkolepsja, parkinson, prawdopodobnie, mam nadzieję, też nie dopadnie alzheimer. Być może jestem wyjątkowym przypadkiem...
a były to czasy strasznej komuny, kiedy to w Polsce likwidowano gruźlicę i ospę czarną. Też dzięki PRZYMUSOWYM szczepieniom no i bezwzględnym postępowaniem wobec osób uchylających się od badań rozpoznawczych i leczeniem.
Być może dzięki temu, że mnie, moje rodzeństwo - bliższe i dalsze, także i rówieśników, z którymi spotykałem się w przedszkolu, szkole (i później) zaszczepiono (przymusowo, o zgrozo!) przeciwko tym chorobom, dożyliśmy dnia dzisiejszego, nie spotkała nas żadna z tych chorób i powikłania nimi spowodowanych... (nie, na świnkę i odrę w dzieciństwie chorowałem, ale tak łagodnie, że właściwie ich nie pamiętam) - ani w Polsce nie wybuchła epidemia żadnej z tych chorób - choć nie, pamiętam, bo mieszka również i tam moja rodzina - początki epidemii czarnej (zwanej też - prawdziwą, Variola vera) ospy we Wrocławiu i zamknięcie tego miasta kordonem sanitarnym na blisko 50 dni. Było to nie tak dawno znowu, w roku 1963.
Teraz, kiedy zaniechano powszechnych i PRZYMUSOWYCH badań profilaktycznych i szczepień p/gruźliczych - ta straszna, niosąca nieuleczalne skutki, choroba wraca... i staje się na tyle groźną, że WHO ponownie określiła gruźlicę jako globalne niebezpieczeństwo... (w polsce jest 11xwięcej gruźlicy (2005rok) niż w latach 80-tychmój komentarz )a ponieważ coraz więcej osób rezygnuje ze szczepień profilaktycznych - należy oczekiwać powrotu i reszty z tych naprawdę groźnych chorób - groźnych, bo wysoce zaraźliwych - nieświadomy nosiciel, zanim choroba przejdzie w stan aktywny i chory zostanie poddany bezwzględnej izolacji - może zarazić setki innych ludzi i żadne maseczki na twarzy tu nie pomogą, bo są to WIRUSY. Człowiek nie szczepiony nie posiada w organizmie wzoru przeciwciał - a że nie nabywa odporności w sposób naturalny, bo takową nabywa się jedynie po kontakcie organizmu z tymi wirusami - gdy zachoruje, często już jest dla niego za późno... (ok 30 do 90% umieralności w przypadku ospy prawdziwej, w zależności od typu wirusa, a u osób szczepionych do 3% - jest różnica, prawda?) A skąd nosiciel - zapytacie? Ano, mało to Polaków jeździ po świecie?
Te choroby (poza gruźlicą) są chorobami wirusowymi, więc całe leczenie odbywa się metodą objawową, NIE ISTNIEJĄ bowiem lekarstwa ukierunkowane je leczące. Albo organizm sam je zwalczy, wspomagany przez osłonowe leczenie, albo - nie. Żadne antybiotyki tu nie pomogą.
A jakie szkody, spustoszenia w organizmach, zwłaszcza młodych (dzieci szczególnie) one czynią - polecam poczytać trochę o nich. I jednak trochę się zastanowić.
owszem, bywa, że po szczepionce występują powikłania, ale - proponuję dowiedzieć się, ile ludzi na świecie (i w Polsce) umiera po zażyciu zwykłej aspiryny - ostatnio okrzyczanej "cudownym lekarstwem na wszystko"... i jako ciekawostkę niejako cytuję: ""Kwasu acetylosalicylowego nie należy podawać małym dzieciom oraz młodzieży w leczeniu objawowym grypy, przeziębienia i innych chorób wirusowych, ponieważ może to spowodować wystąpienie zespołu Reye'a."" - wiedzieliście o tym? A ilu z Was mówi - aspirynkę, do łóżka na trzy dni - i z powrotem do szkoły jazda...
Zapraszam zatem do lektury.
Tak, można dojść do wniosku, że właściwie to każde lekarstwo szkodzi, przerzućmy się więc na zioła, okadzanie i modlitwy... tylko, jak myślicie: dlaczego przez ostatnich lat kilkadziesiąt tak szybko wzrosła liczba ludzi na świecie? Dlatego, bo telefony komórkowe wymyślono?
i dlaczego długość życia jest teraz średnio 70 lat, a nie 40 jak było na początku XX wieku?
[ Dodano: 23-02-2011, 12:24 ]
Seichan napisał/a:
Gdzie?

strona 357 np :P

[ Dodano: 23-02-2011, 12:35 ]
Seichan, _Slawek_,
w domu wy się tak logujecie/wylogowujecie? kłopotliwe to dość, delikanie mówiąc
bo rano pewnie z różnych komp. piszecie

Starion - 23-02-2011, 12:38

bastek1 napisał/a:
O szczepieniach pisałem też wcześniej w wątku obsługa niemowląt

kurcze, obsługa dzieci jest niezwykle skomplikowana o_o przy tym jakieś naprawienie skrzyni DSG czy silników TFSI to pikuś ;)

Seichan napisał/a:
Gdzie? :shock: :P

właśnie nie wiem :P ale dobrze ze tacy są :) )

bastek - 23-02-2011, 12:43

Starion napisał/a:
kurcze, obsługa dzieci jest niezwykle skomplikowana

eee, dzieci są samoobsługoe, jeśli się im na to pozwoli. tylko, czasem na umycie się idzie cały żel pod prysznic, albo cała pasta, a na kanapke 1/2 kostki masła czy cała mineralna na 1 szklankę picia.
trzeba na to reagować - i kupić małe masełko, małą mineralną
dzis Bartka odstawiłem do przdszkola: podjechałem do chodnika, i powiedziałem - wyskakuj zuchu idź się przebierać - ja poszukam czegos do zaparkowania. nawet się nie spieszyłem - sam sie przebrał - tyle, że spodnie po zdjęćiu rajstop były tył na przód, ale były.
no, chyba, że nadgorliwe mamusie nie pozwolą na samoobsługę -wtedy kłopot do matury, albo i dłużej....

Seichan - 23-02-2011, 12:55

bastek1 napisał/a:
Seichan, _Slawek_,
w domu wy się tak logujecie/wylogowujecie? kłopotliwe to dość, delikanie mówiąc
bo rano pewnie z różnych komp. piszecie


Każde ma swój komputer, więc nie ma problemu ;) Sieć działa, każdy ma dostęp do netu, zatem nie wchodzimy sobie w drogę :P

Starion - 23-02-2011, 13:00

Cytat:
eee, dzieci są samoobsługoe, jeśli się im na to pozwoli. tylko, czasem na umycie się idzie cały żel pod prysznic, albo cała pasta, a na kanapke 1/2 kostki masła czy cała mineralna na 1 szklankę picia.

kwestia dotarcia, z małym przebiegiem chyba wszystkie tak mają :]

bastek1 napisał/a:
nawet się nie spieszyłem - sam sie przebrał - tyle, że spodnie po zdjęćiu rajstop były tył na przód, ale były.

Noo to już obyty chłopak, super podejście, jak sam sobie spróbuje to potem nie będzie do wszystkiego wołał taty czy mamy :)

bastek1 napisał/a:
wtedy kłopot do matury, albo i dłużej....

nawet jeśli to i tak nie mogę się doczekać kiedy będę miał dzieciaki. wiadomo że nie zawsze jest sielanka ale widzę ile to daje satysfakcji rodzicom

radek79 - 23-02-2011, 13:44

Starion za przejechanie na żółtym w niemczech zabrali by ci prawko na 3 miesiące i kary z 1000euro wiec w polsce i tak masz lajcik
Andrew - 23-02-2011, 13:59

Często mi się zdarza tak przejechać, bo jak się ma jakąś tam prędkość, a żółte się zapali, to wyhamować raczej jest ciężko, na co powinni według mnie funkcjonariusze uwagę zwrócić i potraktować kolegę łagodniej.
radek79 - 23-02-2011, 14:06

u nas to i tak jescze jest w miarę w warszawie to już i na czerwonym zaczynają jeździć
Andrew - 23-02-2011, 14:07

radek79 napisał/a:
w warszawie to już i na czerwonym zaczynają jeździć
Wydaję mi się, że tam tak od dawna się dzieje :) Kraków też.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group