Nasze Miśki - Lancer CB4A mój drugi japończyk
robertdg - 18-04-2010, 16:45
idas, jestem pod wrażeniem, wyszło Ci to bardzo ładnie jeżeli nie ma taiej potrzeby to nie poprawiaj tego bezbarwnym, po co być nadgorliwym, oczywiście zakladać pokrywe możesz dopiero wtedy gdy ona całkowicie dosknie, ale najlepiej po około dobie schniecia.
idas - 19-04-2010, 12:07
| robertdg napisał/a: | idas, jestem pod wrażeniem, wyszło Ci to bardzo ładnie |
Dzięki:) Mam tylko nadzieję, że lakier trochę wytrzyma i nie zacznie się łuszczyć po tygodniu...No dobra koledzy i koleżanki, przedstawiam Wam silnik który wg. pokrywy rozrządu ma ponad 252 tysiące kilometrów:)
Oczywiście nie byłbym sobą gdybym korzystając z okazji zdjęcia pokrywy nie skontrolował luzu zaworowego:] Teraz wszystko jest już maksymalnie dopieszczone w silniku. Kolej na zawieszenie tylne i wydech.
Andrew - 19-04-2010, 12:21
idas, ale pieścisz swojego miśka Swoją drogą fajnie ta czarna pokrywa wygląda...
londolut - 19-04-2010, 12:23
idas, fajny dekielek. Jestem tylko ciekaw czy to nie będzie szybko odpryskiwać. Malowałeś jakimś sprayem o podwyższonej odporności na temperaturę? Dekiel robi się gorący.
idas - 19-04-2010, 12:25
No właśnie nie malowałem żadną farbą odporną na temperatury, spotkałem się z wieloma opiniami iż wystarczy zwykły samochodowy lakier (w końcu jak bardzo się dekiel nagrzewa? maks 40-50stopni, a tyle to czasami w słońcu lakier samochodowy może mieć). Pomalowałem podkładem, na to czarny mat i później klar. No nic zobaczymy co z tego będzie:] jak postanowi sobie odpryskiwać to go zedrę i kupię wysokotemperaturową farbę (ale wtedy już tak ładnie nie będzie:( )
robertdg - 19-04-2010, 13:25
| idas napisał/a: | | Oczywiście nie byłbym sobą gdybym korzystając z okazji zdjęcia pokrywy nie skontrolował luzu zaworowego:] |
Nadgroliwośc jest gorsza od poukręcasz wkoncu i poobrabiasz sruby regulatorów
| idas napisał/a: | | w końcu jak bardzo się dekiel nagrzewa? maks 40-50stopni, a tyle to czasami w słońcu lakier samochodowy może mieć | buehehehe, wybacz, ale muszę Ci cos powiedzieć, juz wczesniej miałem auto czarne, a wlasciwie miał je mój ojciec, zostawilismy go kiedyś na sloncu z termometrem w środku i na karoserii, termomemtr był wyskalowany jak dobrze pamietam do 70stC, no i wyobraz sobie że po godzinie czasu w obu termometrach brakło skali, więc ja bym się nie martwił o ten lakier na pokrywie, zwłaszcza jezeli został prawidłowo położony.
A teraz własnie wpadlem na jeden pomysł, aby wycieniowac areografem napis Mitsubishi na pokrywie, tylko trzeba miec troche talentu i precyzyjna grabe
idas - 19-04-2010, 13:37
No ja termometrem dekla nie mierzyłem, ale skoro nie można się o niego poparzyć nawet po ostrej przegazówce to temperatura nie powinna przekraczać 50 stopni:) Z tego co mówisz karoseria nagrzewa się dużo bardziej:]
| robertdg napisał/a: | A teraz własnie wpadlem na jeden pomysł, aby wycieniowac areografem napis Mitsubishi na pokrywie, tylko trzeba miec troche talentu i precyzyjna grabe |
i aerograf:] Zobaczę najpierw co się będzie działo z tak pomalowanym deklem. Jak będzie ok to w końcu przyjdzie czas na modzenie:)
ann87 - 19-04-2010, 22:25
| idas napisał/a: | | No ja termometrem dekla nie mierzyłem, ale skoro nie można się o niego poparzyć nawet po ostrej przegazówce to temperatura nie powinna przekraczać 50 stopni:) |
Kwestia grubości skóry ja bym się poparzyła ale obstawiam że lakierowi nic nie będzie Super wygląda ta pokrywa jak nowa normalnie tylko mi brakuje kolorków na napisach - czerwone diamenciki i srebrny napis
idas - 19-04-2010, 22:51
| ann87 napisał/a: | | ja bym się poparzyła |
Myślę iż jeśli miałaby to być prawda to nikt nie regulowałby zaworów na ciepłym (raczej gorącym-manualowy hot:]) A głowica ma i tak nieco wyższą temperaturę niż dekiel (jest izolowany cieplnie od głowicy, chociażby gumową uszczelką +mała powierzchnia styku z gorącą głowicą).
| ann87 napisał/a: | | Super wygląda ta pokrywa jak nowa normalnie |
A dziękuję dziękuję, teraz tylko jak będzie czas pozbędę się rudawych elementów rażących w oczy i kontrastujących z "nowoścą" silnika.
| ann87 napisał/a: | czerwone diamenciki i srebrny napis |
w sumie czerwony to nawet dobry pomysł, zawsze podobało mi się połączenie czarnego z czerwonym, ale musiałyby być i diamenty i napis czerwone, inaczej za dużo kolorów jak dla mnie:]
| robertdg napisał/a: | Nadgroliwośc jest gorsza od poukręcasz wkoncu i poobrabiasz sruby regulatorów |
Nie wybaczyłbym sobie jak bym nie skorzystał z okazji, ale też ubolewam nad swoją nadgorliwością...:]
ann87 - 19-04-2010, 23:19
[offtopic mode on]
| idas napisał/a: | | ann87 napisał/a: | | ja bym się poparzyła |
Myślę iż jeśli miałaby to być prawda to nikt nie regulowałby zaworów na ciepłym |
Dlatego się tego nie czepiam zdarzyło mi się silnik obmacywać i na gorącym ręki bym nie utrzymała. Za to chłopak ma na łapach chyba z 2mm naskórka i na nim to większego wrażenia nie robi
[offtopic mode off]
W sumie to ja się zastanawiałam nad taką kombinacją czarna pokrywa + czerwone napisy ale skończyło się na tym że 15-letni brud dał się wyszorować pastą bhp i okazało się że mam całkiem ładną pokrywe to sobie dałam spokój
idas - 19-04-2010, 23:29
| ann97 napisał/a: | 15-letni brud dał się wyszorować pastą bhp i okazało się że mam całkiem ładną pokrywe to sobie dałam spokój |
Jak bym miał pokrywę w dobrym stanie to też bym nic nie robił:P u mnie jednak trochę za bardzo straszyła rdza. Co do past BHP to czy przypadkiem znakomita ich większość nie zawiera substancji ściernych podobnych do piasku?:D nic się pokrywie nie stało?:)
| ann87 napisał/a: | Za to chłopak ma na łapach chyba z 2mm naskórka i na nim to większego wrażenia nie robi |
Na roli pracuje czy gra na gitarze? Dobry elektryk by z niego był:)
ann87 - 20-04-2010, 01:11
Pasta zawiera takie ścierne drobinki i właśnie między innymi dzięki temu to paskudztwo zeszło, zanim się dorwałam tej pasty to byłam przekonana że to lakier na pokrywie jest taki brzydki bo karcherem to nawet nie schodziło, a po paście pokrywa zrobiła się gładka jak pupcia niemowlaka
A chłopak w obróbce metalu robi cięcie, spawanie itp. Ostatnio szlifierką przypiłował sobie palec z boku to myślał że go prąd kopie taki z niego gruboskórny człowiek
mkm - 22-04-2010, 00:24
| idas napisał/a: | | Teraz wszystko jest już maksymalnie dopieszczone w silniku. |
Jeszcze nie
Brakuje jeszcze oslony na kolektor wydechowy. Warto poszukac.
U nas w "Sprzedam" jest jedna, ale taka "padlina", ze nawet na zlom by jej nie przyjeli, wiec musisz sie "rozejrzec"
idas - 22-04-2010, 08:50
| mkm napisał/a: | | Brakuje jeszcze oslony na kolektor wydechowy |
No wiem wiem:] Tylny fragment osłony jest w idealnym stanie, jak dopadnę gdzieś osłonę w podobnym to kupię:] i zaraz pójdzie do malowania, tu już musowo wysokotemperaturową farbą. Padliny nie chce bo sam taką posiadam-w starym silniku:]
idas - 23-04-2010, 22:22
Nareszcie nadeszła pora wymiany tylnych wahaczy-poprzecznych krótkich:) Dostałem prezent od pana Marka Malika taki o:
Koszt 28zł/sztukę. Nie jest wysoki biorąc pod uwagę znaczek MGP.
Jutro wymiana i od razu przegląd:)
|
|
|