To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Oficjalnego Klubu Mitsubishi - MitsuManiaki

Forum ogólne - Kultura jazdy na drogach itp itd ...poraz któryś tam ...

wojzi - 18-01-2013, 04:40

jaca71 napisał/a:
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.


No i super. Mamy zwykłą koniunkcję logiczną w zdaniu równorzędnie złożonym.
Jednym słowem mamy dwa obowiązki:
1. Zachować szczególną ostrożność
2. Ustępić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.

By koniunkcja była prawdziwa - ergo bym w tym wypadku przestrzegał przepisów - oba jej człony muszą być prawdziwe, a jeśli któryś jest fałszywy to cała koniunkcja jest fałszywa.

Innymi słowy ustąpienie pierwszeństwa pieszemu nie znajdującemu się na przejściu nie jest przestrzeganiem przepisu.

Jest przejawem kultury, empatii, ale nie jest przestrzeganiem przepisu. Oczywiście nie jest też jego łamaniem.

To tyle wstępu do logiki dwuwartościowej :twisted:

A teraz jedno z mojej strony.

Primo: Mea culpa - czasem zawalę i stwierdzam, że mogłem się zatrzymać - nie stworzyłem zagrożenia, ale uprzejmiej byłoby się zatrzymać.

Kto tu jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.

Secundo. Panowie dość teoretyzowania. Ilu z was z ręką na sercu czuje strach czy traumę przechodząc przez przejścia - chodzi mi o zebrę bez świateł.

Ja ostanio bardzo często jestem pieszym - do roboty dojeżdżam autobusem, do którego dochodzę przez przejście bez świateł dość ruchliwe - to przy wiadukcie na Armii Krajowej. I jakoś nie czuję by kierowcy nie pozwalali mi wejść na pasy i wymuszali na mnie pierwszeństwo.

Ja nie wiem, może ja jakiś cierpliwy jestem, choć raczej raptus ze mnie. :P

Panowie błagam zmieńcie już temat albo wydzielcie. Pliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiisssssssssssss.

RalfPi - 18-01-2013, 07:19

Podłączam się do prośby wojzi - czas wydzielić temat.

PS Logika bool'a ni jak ma się często gęsto do logiki w potocznym rozumieniu tego słowa..
Gdyby było inaczej, to by dzieciaki zdawały na maturze matmę bez problemu.

cns80 - 18-01-2013, 08:06

JCH napisał/a:
Tyle mówi teoria :)
W praktyce.... wyobrażasz sobie pusty lewy pas przez 50 km. Kiepsko to widzę :?
Obejrzyj filmiki z Prince Noir lub Ghost Rider'em. Przecież jest fajne pobocze i można jechać zygzakiem ;)
Zastanawiam się ilu kierowców popuściło gdy ci "geniusze" mijali ich z taką prędkością. Nic dziwnego że paryska Policja zasadziła się na niego na długie lata.
A motocykl mimo modyfikacji nie był zbyt genialnym dziełem w porównaniu z dzisiejszymi - chociażby w kwestii zawieszenia. Na moim mimo zbliżonych parametrów doświadczony kierowca miał by duże szanse spokojnie go objechać, a przecież mój moto jeszcze nie jest najmocniejszy na świecie - to szybki turystyk, a nie sport :)

To czysto akademicka dyskusja o wyczynach debili, ale moim zdaniem jeśli się nie ma instynktu samozachowawczego i ma farta to na bardzo mocnym moto można jeszcze lepsze wyniki zrobić :)

krzychu - 18-01-2013, 08:20

jaca71 napisał/a:

Nigdy tego nie robię ale przebiegłem po waszych profilach i... 1980, 1984, 1986 hmmmm


No i masz u mnie -100....

Mojego profilu nie musisz sprawdzać, jakiś czas temu usunąłem wiek jak myślisz z jakiego powodu? Mnie to co Tobie nigdy nie przyszło do głowy.

mjsystem - 18-01-2013, 08:33

Jarucha napisał/a:
Tak samo jak powoli kierowcy uczą się jady na suwak


Jarucha, Ty się uczysz, ja się uczę, pewnie prawie każdy z dyskutujących tu się podpisze, ale... spytaj kierowców TIR-ów. Oni mają całkiem odmienne zdanie. Zresztą to samo dotyczy jeszcze sporej grupy kierowców. Jako, że mieszkam w obszarze masy dwupasmówek gdzie wiecznie są zwężenia, widuję na co dzień takie chore sytuacje. Słuchając zarazem CB tu nie tylko, że uszy więdną to jeszcze każdy wyskakuje z własną teorią.

krzychu - 18-01-2013, 08:37

mjsystem napisał/a:
Oni mają całkiem odmienne zdanie.


Jak tak czytam cns80 to też ma takie zdanie :P Miałem coś na ten temat napisać, ale to jak walka z wiatrakami. Oni muszą dowieść ludzi do pracy albo świeże mleko do sklepu i przez to są prawie, że uprzywilejowani. Dodatkowo każda polemika kończy się bluzgami i tekstami, że ja to jestem maluczki i tylko im przeszkadza (jak każdy inny użytkownik drogi czy pobocza). A ich sposób jazdy czy postępowania to jedyny słuszny i będą go wdrażać siła bo są więksi i mają CB.

mjsystem - 18-01-2013, 08:50

krzychu napisał/a:
Jak tak czytam cns80 to też ma takie zdanie Miałem coś na ten temat napisać, ale to jak walka z wiatrakami. Oni muszą dowieść ludzi do pracy albo świeże mleko do sklepu i przez to są prawie, że uprzywilejowani. Dodatkowo każda polemika kończy się bluzgami i tekstami, że ja to jestem maluczki i tylko im przeszkadza (jak każdy inny użytkownik drogi czy pobocza). A ich sposób jazdy czy postępowania to jedyny słuszny i będą go wdrażać siła bo są więksi i mają CB.


Dokładnie. ONI stanowią swoje własne prawa i przepisy. Znam kilku takich kierowców, którzy jeżdżą po kraju i często miła dyskusja przy kawie kończy się słownymi przepychankami. Są nie reformowalni. I to mnie martwi. Gdyby dyskusja z nimi za każdym razem podnosiła ich poziom wiedzy lub chociaż skłoniła do myślenia i wyciągania wniosków....Ale nie.
Druga strona medalu to brak świadomości kierowców samochodów osobowych, które rzeczywiście ich rozwścieczają bezmyślnymi manewrami. Droga rozpędzenia i hamowania zestawu to inna bajka niż osobówką. My to wiemy, ale ilu kierowców nie ma pojęcia?

jaca71 - 18-01-2013, 08:53

wojzi napisał/a:
Panowie błagam zmieńcie już temat albo wydzielcie. Pliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiisssssssssssss.

Ale to też jest część kultury na drodze.

Sprawa pieszych wraca jak słynny suwak na dwupasmówce.
W obu przypadkach są zatwardziali jego zwolennicy oraz strażnicy (ci co pilnują by do końca nikt nie dojechał) Ale także są osoby, które są po środku.
Celem jest by z ciemnej strony chociaż na środek przeciągnąć.
A Forumowicz inq - tylu po nim jechało, ale wykazał się refleksją i rozejrzał dookoła i... Może nie jest jeszcze tak skrajny jak ja ale zbliża się do sensownego środka. To jest "mój" sukces w biciu piany przez kilka stron. Nie odbieraj ludziom życia przez zaniechanie.

krzychu - 18-01-2013, 09:00

mjsystem napisał/a:
Droga rozpędzenia i hamowania zestawu to inna bajka niż osobówką. My to wiemy, ale ilu kierowców nie ma pojęcia?


I tak i nie. Każdy kierowca ciężarówki musi mieć większą wyobraźnię niż statystyczny kierowca osobówki. I od nich wymagałbym wyobrażenia, że w terenie zabudowanym nie leci się zestawem 80km/h bo tacho tyka. Tak samo po co się trzymają na zderzaku, a nie zrobią sobie odstępu? Żeby pobluzgać między sobą na CB o tych maluczkich?

A najbardziej mnie denerwuje, że na CB to kozacy, a jak zablokują WSZYSTKIM podjazd pod górę to wtedy oni są niewinni/biedni i zrzucają problem na kierowcę w osobówki który mógł zwolnić i rozpędzić się. To kierowca samochodu ciężarowego musi myśleć i planować, a tego akurat im brakuje, za to jak szeryfować na 2 pasie to mają opanowane do perfekcji. Czasem mam wrażenie, że wystarczą 2 słowa na CB i ten drugi od razu wie kto do niego mówi i gdzie się ma ustawić, że zrobić kolejkę zamiast zamka.

jaca71 - 18-01-2013, 09:06

A na koniec mały bonusik:
http://www.tvp.pl/krakow/...od=&with_video=
Jeśli na tym filmie wszystko gra to ja kończę dyskusje o pieszych.

Tomek - 18-01-2013, 09:16

wojzi napisał/a:
do którego dochodzę przez przejście bez świateł dość ruchliwe - to przy wiadukcie na Armii Krajowej. I jakoś nie czuję by kierowcy nie pozwalali mi wejść na pasy i wymuszali na mnie pierwszeństwo.


wojzi, to przejście jest tragiczne
co prawda mało ludzi tam chodzi i może dlatego jest mało wypadków, ale jadąc od ronda kiepska tam jest widoczność
a najgorsi są tam idioci przejeżdżający na pasach rowerem

jaca71, na twojego posta odpisze później, nie zapomniałem

cns80 - 18-01-2013, 11:42

krzychu napisał/a:
Oni muszą dowieść ludzi do pracy albo świeże mleko do sklepu i przez to są prawie, że uprzywilejowani. Dodatkowo każda polemika kończy się bluzgami i tekstami, że ja to jestem maluczki i tylko im przeszkadza (jak każdy inny użytkownik drogi czy pobocza). A ich sposób jazdy czy postępowania to jedyny słuszny i będą go wdrażać siła bo są więksi i mają CB.
A na końcu zwężenia stoi Policja z nagrodami dla szeryfów za blokowanie lewego pasa :) Bezcenne doznanie :)

mjsystem napisał/a:
Druga strona medalu to brak świadomości kierowców samochodów osobowych, które rzeczywiście ich rozwścieczają bezmyślnymi manewrami. Droga rozpędzenia i hamowania zestawu to inna bajka niż osobówką. My to wiemy, ale ilu kierowców nie ma pojęcia?
Jeden z Tico już ma. Jego własna wycieraczka wepchnęła mu szybę do środka po spotkaniu z moim zderzakiem, bo się idiocie zachciało wyprzedzania z parkowaniem w deszczu. Komiczne to było na koniec, bo się okazało że słupków klapy nawet nie dotknąłem tylko tą jego wystającą wycieraczką wepchnąłem mu szybę :) A to była tylko obciążona solówka, a nie zestaw :)

krzychu napisał/a:
Tak samo po co się trzymają na zderzaku, a nie zrobią sobie odstępu?

Jeśli chodzi o odstęp między sobą ? Niezgodne z przepisami, ale nie dziwię im się. Sobie nawzajem raczej krzywdy nie zrobią, bo takie incydenty są statystycznie rzadko. Ale jak będzie wyglądał Lancer wprasowany pomiędzy tył naczepy i przód ciągnika ?
Ale odstęp powinni mieć obowiązkowo.

jaca71 napisał/a:
A na koniec mały bonusik:
http://www.tvp.pl/krakow/...od=&with_video=
Jeśli na tym filmie wszystko gra to ja kończę dyskusje o pieszych.
Pan jest mistrzem nadinterpretacji pod swoje tezy :)
A najładniej wygląda autokar przelatujący przez przejście. Nie dość że siedzi wyżej i wszystko widzi to jeszcze się pakuje :roll:
A za organizację przejazdu dla rowerów w ten sposób powiesiłbym organizatora ruchu.
Podobnie jak za to przejście na 3 pasach. Przy takim ruchu pieszych powinna byc sygnalizacja, bo jak jej nie ma to ktoś zginie, a jak wszyscy się zastosują do przepisów to bedzie korek gigant, bo pieszych i samochodów jest za dużo jak na przecięcie relacji.

Generalnie to widzę że w Krakowie to mega problem w porównaniu z Warszawą.

jaca71 - 18-01-2013, 12:54

cns80 napisał/a:
A za organizację przejazdu dla rowerów w ten sposób powiesiłbym organizatora ruchu.

Teraz problem rozwiązano - postawiono stop dla rowerzystów :P
cns80 napisał/a:
Podobnie jak za to przejście na 3 pasach.

Tym bardziej że niecałe 100m dalej jest przejście z sygnalizacją - powtórzenie sygnalizacji na tym przejściu zrobiłoby mega, giga, tytan korek z Nowego Kleparza do tunelu pod Rondem Grunwaldzkim :P

Ale racja, gość wybrał najlepsze miejsca by udowodnić moją tezę ;)

mystek - 18-01-2013, 15:31

#Grzesiolek - "w drugą stronę", czyli? W stronę akademików AGH, czy w stronę IKEA?

Jeśli to pierwsze to za łukiem jest przejście, wiem o tym, mniej więcej na wysokości BNP Paribas, może ciut wcześniej. Ja jestem nauczony już doświadczeniem, żeby po łukach szybko nie jeździć, więc w tym miejscu akurat jeżdżę wolno.

Jeśli to drugie to zaraz za łukiem nie ma przejścia, dopiero po chwili jest skrzyżowanie z ul Zarzecze i tam są światła akurat. Strzelam, że chodziło Ci raczej o to pierwsze :) .

Co do Armii Krajowej to gorszym przejściem moim zdaniem jest przejście tuż za/przed filarem mostu. Szczególnie jak się jedzie w dół od ronda Ofiar Katynia, przejeżdżasz pod mostem i to przejście dla pieszych nie jest, że tak powiem w mocnym punkcie wzroku kierowcy, ponadto widzisz je jakby "od dołu", bo jest delikatnie na górce. Na szczęście nie spotkałem się tam jeszcze z wypadkiem, bo tam ogólnie mało ludzi chodzi, a jeśli już ktoś przechodzi to wybiera raczej przejście na światłach lub mostem.

#Jaca - ale my nie karcimy pieszego batem, Ty też to powinieneś w końcu wyczytać z naszych słów. Jedynie piszemy, że prawa fizyki są nieuchronne i ciężej zatrzymać 1,5 tonowe żelastwo niż zatrzymać się idąc.

#Tomek - 100% poparcia :) też już nie raz byłem "ofiarą" Jacy w tym wątku i też czułem się traktowany jako gówniarz, bo gadam ze starszym, to powinienem respektować jego "prawdę" :)

#Jarucha - co do modelu brytyjskiego, to fakt, tak dokładnie jest. Byliśmy z kumplem na Wyspach swego czasu i właśnie patrzyliśmy na ludzi, żeby nie dostać mandatu przypadkiem :D na szczęście przechodzili gdziekolwiek. My również to później czyniliśmy :)

#Tomek ponownie - widzę, że mnie uprzedziłeś właśnie z tym przejściem na Armii Krajowej, ale już zostawię to co napisałem do Grzesiolka :)

#Jaca - co do filmiku Dworaka, to tak na chłopski rozum - kto hamuje przed przejściem dla pieszych? Mało kto. Ludzie zachowują szczególną ostrożność i po prostu z daleka już obserwują przejście i to co się dzieje wokół niego. Jeśli jest pusto, to się przejeżdża stałą prędkością.

Powtórzę się - powinno się tępić tych, którzy wyprzedzają/omijają na przejściach a nie tych, którzy się nie zatrzymują przed przejściem. Tak samo powinno się tępić tych, którzy jak na tym filmiku właśnie popędzają pieszych podjeżdżając pod ich nogi powoli. To też jest nie fair.

#Wojzi - czy czuję się bezpiecznie jako pieszy? Śmiało odpowiem, że TAK. Ja nie czuję się nieswojo na przejściu. Mnie to nie przeszkadza, że puszczę 5-10 aut i dopiero przejdę. Natomiast jak już wejdę na przejście to się nie śpieszę, idę sobie normalnym krokiem, ale że tak powiem "czuwam", czyli kuknę na jezdnię, czy ktoś się przypadkiem nie zagapił i nie zwalnia. Nie jest to związane ze strachem, a po prostu jest to naturalny odruch.

krzychu - 18-01-2013, 16:48

mystek napisał/a:
#Jaca - co do filmiku Dworaka, to tak na chłopski rozum - kto hamuje przed przejściem dla pieszych? Mało kto. Ludzie zachowują szczególną ostrożność i po prostu z daleka już obserwują przejście i to co się dzieje wokół niego. Jeśli jest pusto, to się przejeżdża stałą prędkością.


Jak pieszy stoi na poboczu to też się "przejeżdża stałą prędkością"? Jak nie widać pieszego (bo np. jest za autobusem) to też się "przejeżdża stałą prędkością"? Bo przecież jak nie widać to się nie ma czego bać? Pytam bo na tym filmiku kierowcy tak się zachowują... Ja się bardzo często tak czuję jak piesi na tym filmiku... Ta jedna babka co zatrzymał się przed pędzącym Audi to dokładnie ja tak ze 2 razy miałem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group