Forum ogólne - Kultura jazdy na drogach itp itd ...poraz któryś tam ...
krzychu - 21-01-2013, 07:26
cns80 napisał/a: | sam zacząłeś zaczepki |
Już się przyzwyczaiłem, że jest 2 takich co tylko czekają, żeby mi coś dopiąć.
gzesiolek - 21-01-2013, 09:07
Co do prawa i przede wszytkim działań typu znaki i ściganie kierowców "zarobkowo" to zgoda i chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że jest z tym coś nie tak...
Problem w tym, że wg mnie to należy prawa przestrzegać i walczyć o jego zmianę, a dla części Polaków prawa i zasady są po to żeby je łamać, bo skoro 10% z nich jet idiotyczne to pozostałe 90% pewnie nie lepsze... No i określanie jakości prawa, czy dobre czy złe odbywa się na zasadzie, czy mi się dzięki temu żyje lepiej/gorzej... mi i tylko mi...
swinks_UK - 21-01-2013, 14:13
mjsystem napisał/a: |
Tomek, błagam, nie porównuj w taki sposób.
|
A w jaki???
Zamiast zacząć głośno mówić o tym, że z oznakowaniem polskich dróg jest mocno nie halo (dzięki Patryk), lepiej co... ? No właśnie... co?
Przecietny Kowalski ma bzdurne oznakowanie w i spedza swój czas wylewajac swe żale i frustracje na wszelkiej maści forach i w realu na drogach.
A więcej korzyści byłoby gdyby ruszył swa tłusta dupę i zaczął dociekać czemu tak jest, jak to mozna zmienić. Bo są chyba na Politechnikach w Polsce wydziały, które badają zagadnienia zwiazane z ruchem drogowym, prawda?
Np. seria męczących pytań na spotkaniu z lokalnym posłami, petycje/interpelacje online (chyba jst coś takiego w PL).
Dwa lata temu dzięki akcji online w UK, po zebraniu 10 tys. podpisów pod petycją (wtedy rząd musi zająć oficjalne stanowisko), rząd skierował zlecenie do wspomnianego "niezależnego" instytutu na badania, czy celowe jest utrzymywanie ograniczenia 40mph na 4 jezdniowej autostradzie w godzinach nocnych podczas trwania tam remontu na jednej z jezdni (chodziło o M25). Odpowiedź przyszła po 3 miesiacach (badano nateżenie ruchu, szkodliwość itd), że nie ma potrzeby by ograniczenie obowiazywało od 23 do 6 rano, w zwiazku z czym wspomniane ograniczenie zostało zniesione w godzinach nocnych. To taki przykład, ze sie da.
Bo póki co, to tylko zamieszanie jest jak cena benzyny ma wzrosnąć o kilka groszy.
robertdg - 21-01-2013, 18:03
cns80 napisał/a: | robertdg, coś mi się wydaje że dokładnie odwrotnie krzycha zrozumiałeś i sam zacząłeś zaczepki
| Słabo śledzisz ten watek jeżeli tak uważasz krzychu napisał/a: | Już się przyzwyczaiłem, że jest 2 takich co tylko czekają, żeby mi coś dopiąć. | Tylko, że jak ja wyrażam zdanie to licze się z jego opinią, jezeli uważasz siebie i swoje argumenty za bezkrytyczne, to łaskawie przepraszam za wyrażenie opinii. Uważam jednak, że metoda kija golfowego i klucza do kół nikogo do prawidłowej jazdy/zachowania na drodze nie przekona (dopóki nie wydarzy sie coś na drodze o czym chyba sam dobrze wiesz). Mnie także oburza wiele zachowań na drodze, jakoś z tym żyje starając się nie wychodzić poza ramy przepisów, zachowując zdrowy rozsądek, logike i wyobraźnie na drodze.
JCH - 21-01-2013, 18:12
Ciekawe co mógł zrobić kierowca tego samochodu Wprost pod auto
fergul11 - 21-01-2013, 18:27
JCH napisał/a: | Ciekawe co mógł zrobić kierowca tego samochodu | to co zrobił , czyli "po" zadzwonił pod 112 ,bo na hamowanie to nie miał szans
swinks-uk przykłady i wnioski
tylko że jeśli już napomknąłeś o angielskich parlamentarzystów tam jeśli pada cień podejrzenia ,polityk podaje się do dymisji , a tu złapany za rękę , twierdzi że to nie jego ręka .
mjsystem - 21-01-2013, 19:40
swinks_UK napisał/a: | Bo póki co, to tylko zamieszanie jest jak cena benzyny ma wzrosnąć o kilka groszy. |
Tak własnie jest.
Ile trwa demokracja w GB a ile w PL? Na ile uświadomiony jest obywatel GB, na ile PL? U "nas" społeczeństwo nie jest nauczone niczego, żadnych interwencji, a nawet jak ktoś próbuje interweniować, to reszta się odwraca...plecami...
Rząd ustanawia prawo jak chce, bo jest przekonany, że nikomu nie zechce się tego podważyć.
swinks_UK napisał/a: | Przecietny Kowalski ma bzdurne oznakowanie w i spedza swój czas wylewajac swe żale i frustracje na wszelkiej maści forach i w realu na drogach. |
Tak właśnie jest...
swinks_UK napisał/a: | Dwa lata temu dzięki akcji online w UK, po zebraniu 10 tys. podpisów pod petycją (wtedy rząd musi zająć oficjalne stanowisko), rząd skierował zlecenie do wspomnianego "niezależnego" instytutu na badania, czy celowe jest utrzymywanie ograniczenia 40mph na 4 jezdniowej autostradzie w godzinach nocnych podczas trwania tam remontu na jednej z jezdni (chodziło o M25). Odpowiedź przyszła po 3 miesiacach (badano nateżenie ruchu, szkodliwość itd), że nie ma potrzeby by ograniczenie obowiazywało od 23 do 6 rano, w zwiazku z czym wspomniane ograniczenie zostało zniesione w godzinach nocnych. To taki przykład, ze sie da. |
Da się, ale nie w Polsce, przynajmniej jeszcze nie w tej dekadzie...
swinks_UK napisał/a: | Przecietny Kowalski ma bzdurne oznakowanie w i spedza swój czas wylewajac swe żale i frustracje na wszelkiej maści forach i w realu na drogach. |
Przeciętny Kowalski jeździ Skodą i sam nie wie jak ma interpretować przepisy. Albo jedzie jakby był pierwszy raz na drodze, albo zapitala jak górska lawina. Ci, którzy mają pojęcie o jeździe starają się prowadzić auto zgodnie z doświadczeniem i przewidują wszelkie sytuacje.
Wiem, że masz rację w wywodzie, ale polska praktyka czasem nie różni się od szaleństwa Rosjan...
mystek - 21-01-2013, 23:08
Wczoraj oglądałem jakąś powtórkę Drogówki na TV4 i zaciekawiło mnie kto ponosi koszty lawety? Tzn mamy kolizję i poszkodowany musi odwieźć auto lawetą. Oczywiście musi za to zapłacić. A co później? Czy ubezpieczyciel bierze również te koszty z OC sprawcy, czy poszkodowany jest w tyle?
robertdg - 21-01-2013, 23:36
mystek napisał/a: | poszkodowany musi odwieźć auto lawetą. Oczywiście musi za to zapłacić. A co później? Czy ubezpieczyciel bierze również te koszty z OC sprawcy, czy poszkodowany jest w tyle? | Pokrywa ubezpieczyciel jezeli poszkodowany przedstawi na to kwit, tak samo na czas naprawy ubezpieczalnia może pokryć samochód zastępczy
krzychu - 22-01-2013, 08:51
http://moto.wp.pl/kat,106...,wiadomosc.html
fergul11 - 22-01-2013, 10:26
A wszystko dla tego że autostrady w Polsce (i nie tylko)maja dwa pasy ruchu , a nie trzy
krzychu - 22-01-2013, 10:30
fergul11 - znaczy to jest wymówka dlaczego kierowcy ciężarówki wyprzedzają się nawzajem przez klika km? Takie polskie. Nie dali trzech to niech inni cierpią pan wyprzedza bo cwaniak ma limiter 88 zamiast 85km/h.
JCH - 22-01-2013, 10:32
fergul11 napisał/a: | A wszystko dla tego że autostrady w Polsce (i nie tylko)maja dwa pasy ruchu , a nie trzy | Byłyby trzy to by się na trzech wyprzedzali. Polak potrafi
cns80 - 22-01-2013, 10:33
swinks_UK napisał/a: | Zamiast zacząć głośno mówić o tym, że z oznakowaniem polskich dróg jest mocno nie halo (dzięki Patryk), lepiej co... ? No właśnie... co?
|
http://tvnwarszawa.tvn24....rogi,73595.html
Jak na zawołanie
Ciekawe co za debil to wymyślił. To gdzie się mają wyprzedzać ? W mieście ? Może najlepiej na przejściu dla pieszych.
Cytat: | miejsca na trasie, które zostaną objęte zakazami, zostały wytypowane na podstawie liczby wypadków z udziałem samochodów ciężarowych. | A ciekawe dlaczego "z udziałem", a nie "z winy" ciężarowych ?
Dla mnie autor powinien pójść siedzieć za sam pomysł.
Cytat: | Chodzi m.in. o sytuacje, kiedy pojazdy ciężarowe przy wzajemnym wyprzedzaniu się wykonują ten manewr przez kilka kilometrów blokując oba pasy ruchu. W takich sytuacjach, mających miejsce szczególnie w okolicach węzłów autostradowych, utrudnione jest bezpieczne włączanie i wyłączanie się z ruchu innych pojazdów, co zwiększa ryzyko wypadków | To już totalna bzdura. Czym dla włączającego się do ruchu, albo dla wyłaczającego się zeń rózni się w tym momencie ciężarówka i osobowka ? Jeśli chodzi o właczającego to ma nawet łatwiej, bo wyjeżdza przed ciężarówkę jadącą 88 km/h, a nie pod osobówkę jadąca 150-200 km/h.
To jest jednak kraj drogowych debili
[ Dodano: 22-01-2013, 10:36 ]
krzychu napisał/a: | fergul11 - znaczy to jest wymówka dlaczego kierowcy ciężarówki wyprzedzają się nawzajem przez klika km? Takie polskie. Nie dali trzech to niech inni cierpią pan wyprzedza bo cwaniak ma limiter 88 zamiast 85km/h. | Ten cwaniak ma takie samo prawo do tej drogi jak Ty. Być może większe, bo więcej zapłacił za wjazd na nią A wyprzedza, bo każda minuta w tej pracy jest cenna. Ty też wyprzedzasz i też to czasem kogoś blokuje tylko że ty go nazwiesz wariatem lecącym 200 jak ty jedziesz 150 i wyprzedzasz tego co jedzie 140.
krzychu - 22-01-2013, 10:40
cns80 napisał/a: | Ten cwaniak ma takie samo prawo do tej drogi jak Ty. Być może większe, bo więcej zapłacił za wjazd na nią |
Ale czy ma prawo do blokowaniach innych? Zmuszania do jazdy dużo wolniej niż mogą?
cns80 napisał/a: | A wyprzedza, bo każda minuta w tej pracy jest cenna. |
Jego minuta jest ceniejsza niże 50 innych ludzi za nim czekających aż jaśnie pan skończy wyprzedzać kolegę jadąc 3km/h szybciej?
cns80 napisał/a: | Ty też wyprzedzasz i też to czasem kogoś blokuje tylko że ty go nazwiesz wariatem lecącym 200 jak ty jedziesz 150 i wyprzedzasz tego co jedzie 140. |
Po pierwsze dziękuję, że siedzisz w mojej głowie i nie nazwę go tak tylko patrząc w lusterka grzecznie zjeżdżam na prawy bo nie jestem hipokrytą jak większość kierowców w Polsce. Po drugie jest mała różnica w tym jak ja wyprzedzam, a ten Tir wyprzedza. Ja wyprzedzę w kilka sekund Tir-owi zajmuje to duuużżżżżooooo dłużej.
|
|
|