Forum ogólne - Kultura jazdy na drogach itp itd ...poraz któryś tam ...
Tomek - 17-07-2013, 09:25
a ja dzisiaj bym zgarnął po drodze drzwi od taxi
panienka postanowiła sobie wysiąść nie patrząc na nic
jej szczęście, że wyhamowałem
zaparkowałem 10 metrów dalej i jak się zbierałem z auta, to podjechał do mnie taksiarz i mnie przeprasza i dziękuje, że wyhamowałem
mówię mu, ze to nie jego wina, etc., a on na to, że jego, bo na pasażerów trzeba uważać
romero - 17-07-2013, 09:36
Cytat: | zajeżdżanie drogi pieszemu |
A jak to wygląda ?
maniax86 - 17-07-2013, 10:01
Cytat: |
Cytat:
zajeżdżanie drogi pieszemu
A jak to wygląda ?
_________________ |
No jak to jak... pieszy już jest na pasach a kierowca zamiast hamować i przepuścić to gaz, skręt i przejeżdża mu przed trampkami
Iron.Falcon - 17-07-2013, 10:09
maniax86 napisał/a: | No jak to jak... pieszy już jest na pasach a kierowca zamiast hamować i przepuścić to gaz, skręt i przejeżdża mu przed trampkami |
w niemcowni znów jest w drugą stronę - pieszy ma pierwszeństwo nad pojazdem już zbliżając się do przejścia. W praktyce wygląda to tak, że jestem o dobre kilka kroków do ulicy, a samochody stoją i czekają na mnie wpędza mnie to w dziwne poczucie winy, że wolno idę itp i podbiegam.
maniax86 - 17-07-2013, 10:15
Iron.Falcon, u nas takie coś wymagałoby większej kultury zarówno wśród kierowców jak i samych pieszych.... czasem widzę grupkę osób zbliżających się ewidentnie do pasów... więc przewiduje że chcą przejść... więc hamuję i staję.... a oni się zatrzymują z metr od pasów i zaczynają gadać i nie maja zamiaru przejść... w zakorkowanym mieście kilka takich akcji i kierowcy wyjdą z siebie i nikogo już nie przepuszczą przez pasy tylko gaz do dechy i jazda nie patrząc już w nerwach na nic...
Iron.Falcon - 17-07-2013, 10:16
maniax86 z tego co wiem to toczyła się debata czy nie wprowadzić też takiego przepisu w Polsce - nie wiem na czym stanęło
koszmarek - 17-07-2013, 11:49
Iron.Falcon napisał/a: | czy nie wprowadzić też takiego przepisu w Polsce |
byłby kolejny martwy przepis wiele razy musiałam uciekać z pasów albo stanąć w połowie jak samochód nic sobie z mojej obecności nie robił
Ja, jako kierowca, też staram się zatrzymywać jak jest ktoś na pasach (nie zagrażając innym kierowcom). a bezwzględnie puszczam dzieciaki i mamy z wózkami albo dzieciarnią. I starszych ludków.
maniax86 - 17-07-2013, 11:52
skoro zaostrzyli kary za wymuszanie pierwszeństwa na pieszym bodajże mandat 500 zł i ileś tam punktów to mogliby co jakiś czas stać przy pasach i kasować osłów, którzy nie patrzą w ogóle na pieszych
Krzyzak - 17-07-2013, 12:26
maniax86 napisał/a: | u nas takie coś wymagałoby większej kultury zarówno wśród kierowców jak i samych pieszych | albo powrotu do genezy powstania zjawiska - to chyba było w Austrii a obecnie jest w FNP - za delikatne uszkodzenie pieszego są gigantyczne kary
dlatego ludzie patologicznie rzucali się pod koła i wymuszali sobie dożywotnie utrzymanie
maniax86 - 17-07-2013, 12:47
Krzyzak napisał/a: | za delikatne uszkodzenie pieszego są gigantyczne kary |
Ale oczywiście wtedy gdy pieszy wchodzi na pasy ze zdrowym rozsądkiem i z przepisami.... a nie np. wbiega wprost z chodnika nie patrząc nigdzie....
Lucas123w - 17-07-2013, 20:54
maniax86 napisał/a: | z kolei piesi coraz częściej odwdzięczają się kierowcy skinieniem głowy bądź uśmiechem.... nawet rozbrykane małolaty |
Gdyby to nie był lipiec to posądził bym Ciebie maniax86, że pod gimbazy na podryw jeździsz
Czasami się zastanawiam co ja takiego robię że ludzie na pasach się kłaniają w pas, albo kobity z zakupami, kłania się i pól biegiem przez pasy jak bym ją poganiał. Można normalnie filmy czasem kręcić.
Krzyzak - 18-07-2013, 08:19
maniax86 napisał/a: | gdy pieszy wchodzi na pasy ze zdrowym rozsądkiem | nie masz świadków = nie udowodnisz nierozsądku pieszego
i - zgodnie z przepisami - pieszy nie musi przechodzić po pasach, jeśli do najbliższego przejścia jest dalej niż 100m
Tomek - 18-07-2013, 08:26
Krzyzak napisał/a: |
i - zgodnie z przepisami - pieszy nie musi przechodzić po pasach, jeśli do najbliższego przejścia jest dalej niż 100m |
nie musi, ale zdaje się w tej sytuacji nie ma pierwszeństwa
maniax86 - 18-07-2013, 13:45
Krzyzak napisał/a: | i - zgodnie z przepisami - pieszy nie musi przechodzić po pasach, jeśli do najbliższego przejścia jest dalej niż 100m |
podkreśliłbym tutaj słowo PRZECHODZIĆ... a nie wybiegać na zakręcie przez dwa pasy bo "szybciej będzie lepiej"
Jaro1974 - 19-07-2013, 14:06
maniax86 napisał/a: | Krzyzak napisał/a:
i - zgodnie z przepisami - pieszy nie musi przechodzić po pasach, jeśli do najbliższego przejścia jest dalej niż 100m
podkreśliłbym tutaj słowo PRZECHODZIĆ... a nie wybiegać na zakręcie przez dwa pasy bo "szybciej będzie lepiej" |
Tak ale jeśli pieszy włazi ci na ulicę gdzie piętnaście metrów dalej jest przejście dla pieszych ze sygnalizacją świetlną(!) to już chyba nie jest zdrowy rozsądek pieszego Bo ja często gęsto mam takie sytuacje u siebie (jedno jedyne przejście ze sygnalizacją świetlną) a ludkowie poginają sobie gdzie popadnie bo muszą akurat tutaj a nie piętnaście czy dwadzieścia metrów dalej przejść.
|
|
|